Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Młodzieżowa aktywność

1 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2013-02-12
Odsłony: 4222
Autor: The_Master

Ferie co prawda zbliżają się już do końca i raczej nikt nie będzie narzekał na nadmiar wolnego czasu, ale mimo to i tak spędzamy go sporo przed telewizorem czy komputerem. Czasem robimy to w sumie tylko dlatego, że nie wiemy, czym innym by się tu zająć. W końcu, ileż można czytać książki? A kumple akurat nie mają czasu, żeby spotkać się gdzieś na mieście. No więc co? Przed ekran! A właśnie nie! W tym tekście chciałbym Wam przybliżyć kilka fajnych form spędzania wolnego czasu w sposób interesujący, a nawet rozwijający. Zaczynamy!

Gdy nie ma prądu

No, może teraz, w epoce laptopów i Internetu bezprzewodowego, nie jest to już taki problem, ale załóżmy, że nagle nie mamy dostępu ani do TV, ani do sieci. Ba, nawet muzyki nie posłuchamy! Cóż więc robić? Ano można zrobić całkiem sporo, choć nie samemu – zgrana paczka kumpli nie zaszkodzi, ale zgrać się równie dobrze można już podczas gry. No właśnie, gra. RPG – role-playing game, czyli gra w odgrywanie roli. Zapewne gdzieś już słyszeliście ten skrót. Całkiem prawdopodobne, że w kontekście komputerów. Erpegi, takie jak Dragon Age czy Mass Effect, podbijały jakiś czas temu nasze dyski twarde. Ale rodowód gier fabularnych wywodzi się z klasycznego Pen & Paper – czyli: „długopis i papier”. Tak bowiem najpierw się grało. Z Mistrzem Gry i drużyną kolegów, a nie NPCów.

Ale może po kolei. Z czym to się je? Do gry wystarczy grupa chętnych, z których przynajmniej jeden (czyli właśnie Mistrz Gry – najważniejsza persona erpegów) będzie „ogarniał” zasady. Jakie zasady? Są one zawarte w podręcznikach. W ogóle, żeby grać, wystarczą kości  (np. takie. Na „zwykłych” też można pograć, ale większość systemów wymaga akurat tych „innych”) i właśnie podręcznik danego systemu. Teraz powstaje pytanie: cóż to za „systemy”? Wyjaśnię już za chwilę, ale żeby to zrobić, najpierw powinienem opisać, jak się w ogóle gra. Wbrew pozorom, całkiem prosto.

Wyobraźcie sobie (nie bez powodu erpegi są też zwane „grą wyobraźni”), że na Ziemię przypuścili atak Obcy. Wybiegacie ze szkoły i widzicie statek kosmiczny. Co robicie?

Jeśli odpowiedzieliście na to pytanie – zaczęliście grać. To bardzo łatwe. MG mówi Wam, co się dzieje, a Wy mówicie, co Wy na to, jakie działania podejmujecie. Wcale nie skomplikowane, prawda? Bardziej skomplikowana jest mechanika, czyli rzuty kośćmi, opisujące wszystkie „sporne” sytuacje (np. czy po wysokim skoku potłukliście się bardziej, czy mniej), ale, jak powiedziałem, wystarczy, żeby dobrze rozumiała je jedna osoba, która będzie na bieżąco tłumaczyć je reszcie. Tutaj docieramy do systemów. Każdy z nich ma inną mechanikę, czyli inne rzuty kośćmi, no i oczywiście inną fabułę, czyli to, co najważniejsze.

Wolicie znane, pełne potworów lochy z Dungeons&Dragons czy postnuklearną rzeczywistość Neuroshimy? A może bardziej przemawia do was mroczny świat Wilkołaka albo steampunkowy Wolsung? Możliwości jest praktycznie nieskończenie wiele, bo przecież nie musicie nawet kierować się podręcznikami – możecie tworzyć też własne historie. Wszystko zależy od Waszej wyobraźni, i to jest najlepsze!

Zamykając temat erpegów, dopowiem jeszcze, że oprócz „czystych” systemów i gier komputerowych istnieją także wakacyjne obozy erpegowe. Np. taki albo taki. Na tym drugim byłem w minione wakacje i mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że zabawa jest przednia. Polecam! (A jeśli ktoś przypadkiem ogarnia temat i dziwi się, że nie wspomniałem o LARPach – nie chciałem już za bardzo mieszać. Od czego jest wujek google ;)?)

1 2 3 right

Przeczytaj inne arty

brak książki Tancerze Burzy - recenzja W dzisiejszych czasach znalezienie na półkach księgarni dobrej powieści fantastycznej nie jest trudne. Po prostu...
brak wasze artykuły Chcesz być wyjątkowy? Przeczytaj ten art! Nie uważacie, że fajnie jest być „wyjątkowym”? Lepszym od innych – mało tego – nie...
brak wasze wiersze *** Mowa   Słowa   Gdy czytasz te puste wyrazy Które niezdarnie Składają się na frazy Czy myślisz co ja chcę powiedzieć Czy czytasz...

Komentarze_ 1


brak

Mój brat dopiero rozpoczął ferie, ech. Mogę tylko powiedzieć, że jest głośniej niż zwykle. :D Nie wiem, czy moja wyobraźnia jest na tyle wykształcona, że potrafiłabym wciągnąć się w taką grę. Przecież tutaj wszystko rozgrywa się w głowie. Nigdy nie miałam takiej możliwości, więc kto wie, może taki sposób spędzania wolnego czasu przypadłby mi do gustu... teraz pozostało mi tylko popykać sobie w WOWa moją cudną szamanką. :D Ale naprawdę chętnie kiedyś spróbowałabym czegoś takiego.

Dodaj komentarz