Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Zapach jej perfum, cz 2.

0 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2015-10-01
Odsłony: 1447
Autor: Lady Makbet

Co ją podkusiło, by zgodzić się na lampkę wina u niego? To wariactwo. Coraz częściej łapała się na myśleniu o Mateuszu. Potrafiła być zazdrosna o klientki zlecające im prace. Ukradkiem go obserwowała. Gdy obudziła się rano, ból głowy był niczym w porównaniu z odkryciem, jakiego dokonała. Spała w jego łóżku! Szybko zerwała się na równe nogi w poszukiwaniu swojej garderoby. Nie chciała obudzić wciąż śpiącego mężczyzny. Zastanawiała się, czy do czegoś pomiędzy nimi doszło, czy ona i on, czy oni… W głowie miała czarną dziurę. Film urwał się jej, gdy kończyli drugą butelkę wina. 

– Nie wychodź – usłyszała w momencie gdy miała nacisnąć klamkę.
– Mateusz… Ja i ty… My – nie wiedziała, co ma powiedzieć, gubiła się we własnych myślach – czy, no wiesz, zrobiliśmy to?

Kobieta w napięciu spojrzała na mężczyznę. Nie mogła go rozszyfrować, ciężko było jej stwierdzić, co myśli, chociaż na co dzień nie miała z tym problemu.

– Klaudia – głos mężczyzny był łagodny – zarówno ty, jak i ja byliśmy w takim stanie, że nawet gdybyśmy chcieli, to i tak nic by z tego nie wyszło. Chyba rozumiesz, co mam na myśli?

Pokiwała głową w zrozumieniu, mając przy okazji mieszane uczucia. Z jednej strony cieszyła się, ale z drugiej zastanawiała się, jak by to było, gdyby do czegoś faktycznie między nimi doszło. Jak wtedy by się traktowali. Wciąż jak przyjaciele czy może jak para?

Mateusz, wstając z łóżka, przeciągnął się, wydając z siebie cichy pomruk. Serce jej załomotało, gdy tak patrzyła na niego. Co się z nią dzieje? Mieli być tylko przyjaciółmi i partnerami w biznesie, a tymczasem w jej sercu robi się coraz cieplej na myśl o nim.

Chcąc odciągnąć od siebie myśli idące w kompletnie niezrozumiałym przez nią kierunku, postanowiła zająć się śniadaniem. Jej brzuch właśnie zaczął dawać wyraźne sygnały, że jest pusty. A z Mateuszem przecież byli przyjaciółmi. Nie chciała tego zepsuć.

Zeszła na dół, pozwalając mężczyźnie ubrać się w spokoju. Nastawiając wodę na kawę, usłyszała jego kroki – był coraz bliżej.

– Ja też poproszę kawę – usłyszała za sobą.

Śniadanie przebiegało w przyjemnej atmosferze, oboje starali się unikać trudnego tematu, który wisiał w powietrzu. Biorąc dzbanek z kawą, przypadkowo dotknął jej dłoni. To przeważyło.

– Mateusz – postanowiła rozpocząć ten ciężki dla nich obojga temat – tak dłużej być nie może.

Mężczyzna w niezrozumieniu podniósł głowę. Albo udawał, albo naprawdę nie wiedział, o co jej chodzi. To jakiś absurd. Sam też musiał to czuć.

– Co masz na myśli? – przemówił po chwili milczenia.
– Chodzi o to, co jest między nami. To jest skomplikowane i trudne.

Mężczyzna w milczeniu pokiwał głową.

– Kontynuuj, proszę.

Kobieta przełknęła ślinę. Pociły się jej dłonie. Czuła się jak przed ważnym  egzaminem. Jak nastolatka robiąca coś złego.

1 2 right

Przeczytaj inne arty

brak wasze opowiadania Zapach jej perfum, cz. 5. Kilka dni później. Do sali wchodziła z bijącym sercem. Właśnie dostała telefon ze szpitala. Mateusz otworzył...
brak wasze opowiadania Zapach jej perfum, cz. 4. Kilka tygodni później… – Panie doktorze, czy on z tego wyjdzie? Lekarz spojrzał na nią w zadumie....
brak wasze opowiadania Zapach jej perfum, cz. 3. Cudownie było ją dotykać. Pocałunki stawały się coraz bardziej zachłanne i namiętne. Tak bardzo ją...

Komentarze_ 0


Dodaj komentarz