Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Błahostka - rozdział 4

0 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2015-07-06
Odsłony: 1514

Kamil cały wczorajszy dzień spędził w pokoju. Nie chciał spotkać Anety, ponieważ dziwnie czuł się po tym, co stało się w kuchni. Nie wie, czemu tak zareagował ani czemu do teraz myśli o tym tak intensywnie. Przecież nic wielkiego się nie stało.

Następnego dnia wstał, zanim nastał świt, ponieważ umówił się wcześnie ze swoim ojcem w hotelu, aby omówić szczegóły imprezy. Wczoraj nie naszykował sobie nic do ubrania, a dzisiaj zdał sobie sprawę, że musi jeszcze wyprasować niebieską koszulę. „Jak ja tego nienawidzę!” – pomyślał.

Kiedy zszedł na dół, zauważył, że Aneta jeszcze śpi, więc postanowił nie hałasować w kuchni i wyjść z domu bez śniadania. Zabrał tylko ze stołu małą butelkę wody i kierował się do wyjścia, gdy zobaczył, że Aneta jest odkryta do połowy, a od pasa w górę nic na sobie nie ma. Natychmiast odwrócił wzrok i z zamkniętymi oczami przykrył kołdrą kobietę. Następnie, starając się wyrzucić z głowy obraz piersi Anety, skierował się do wyjścia.

 

Kiedy Aneta krzątała się po domu, w dalszym ciągu myśląc o wczoraj, usłyszała dźwięk swojego telefonu.

Zadzwoniła do niej przyjaciółka, która kilka lat temu wyjechała za granicę, z pytaniem czy nie ma ochoty się spotkać. Aneta bardzo stęskniła się przez czas ich rozłąki, więc zaprosiła Magdalenę do domu Kamila.

Magda przyniosła ze sobą wino. Aneta wiedziała, że nie powinna pić alkoholu, gdyż było to jedną z zasad, jakie ustalił Kamil. Zresztą nigdy nie przepadała za napojami z procentami, jednak pomyślała, że bez tego nie da rady opowiedzieć o wszystkim przyjaciółce.

– I tak po prostu przyjął cię pod swój dach? – spytała rozbawiona Magda, dopijając drugą lampkę wina.
– No, tak – odpowiedziała Aneta. – Najpierw pomyślałam, żeby pójść do rodziców, ale pewnie by mi zatrzasnęli drzwi przed nosem. Wiesz, o co chodzi. – Spojrzała znacząco na kobietę.

Magda westchnęła i dotknęła ramienia Anety.

– Wiesz, że bardzo chętnie bym cię przygarnęła na jakiś czas – mówiła, patrząc w oczy kobiecie – ale znasz zdanie moich rodziców na twój temat.

Przytaknęła głową.

Po kilku latach przyjaźni z Magdą Aneta przyszła do niej nocować. Przekraczając próg ich domu, usłyszała, że ich córka nie będzie zadawała się z wywłoką. Dlaczego mieli o niej takie zdanie? Kiedyś umówiła się na randkę z ich synem Dawidem. To był zwykły wypad do kina. Chłopak musiał sobie coś ubzdurać, ponieważ jakiś czas później Aneta zaczęła się spotykać z Kamilem, a Dawid cały czas nachodził ją i oznajmiał, że kocha dziewczynę i będzie o nią walczył. Kiedy ta jasno dała mu do zrozumienia, żeby się wypchał, ten się załamał. Jego rodzice do dzisiaj mają to za złe Anecie.

 

Kamil nie mógł wprowadzić ojca do swojego biura, ponieważ miał tam za duży bałagan i nie wie, czy byłoby w ogóle gdzie usiąść, dlatego obaj siedzieli przy stoliku przed recepcją.

Przez całą rozmowę o imprezie Kamil nie mógł się skupić, bo w jego głowie stale pojawiał się widok z rana. Nie mógł przestać myśleć o piersiach Anety, co doprowadzało go do szału.

Spojrzał w stronę recepcji i zobaczył, jak Patrycja mu się przygląda, a po chwili odwraca wzrok i spuszcza głowę. Zastanawiał się, o co może chodzić kobiecie, bo od rana dziwnie się zachowuje.

Zmrużył oczy i przeniósł wzrok na ojca, który dopił kawę i zaczął zbierać papiery ze stołu.

– Wiesz, ojcze, czy Patrycja ma kogoś?
– A dlaczego pytasz? Podoba ci się? – Mężczyzna poruszał lekko brwiami w górę i dół. – No, na szczęście jest sama, więc możesz zacząć do niej startować.

W zdziwieniu Kamil rozszerzył oczy. Startować…

– Niezupełnie o to mi chodziło. – Westchnął.

Odprowadził ojca do wyjścia z hotelu i chciał odejść, gdy zatrzymał go jego głos:

1 2 right

Przeczytaj inne arty

brak wasze opowiadania Błahostka - rozdział 11 Kiedy Aneta otworzyła oczy, w pomieszczeniu nadal panowała ciemność. Najwyraźniej była jeszcze wczesna godzina, w...
brak wasze opowiadania Błahostka - rozdział 10 Aneta przez dobrą godzinę przekonywała rodziców, aby mogła u nich jakiś czas pomieszkać. Na początku...
brak wasze opowiadania Błahostka - rozdział 9 Kamil przeniósł rękę z biodra kobiety na jej policzek i delikatnie zaczął go gładzić kciukiem....

Komentarze_ 0


Dodaj komentarz