Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Błahostka - rozdział 1

1 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2015-06-15
Odsłony: 2380

Powinna czuć żal, smutek, rozczarowanie, bo znów się zawiodła.

Jednak jedyne, co czuła, to wściekłość. Była wściekła, ponieważ znowu dała zrobić z siebie kretynkę! Znowu uwierzyła w to, co mówił Paweł, i jak zwykle źle na tym wyszła.

Za każdym razem, gdy mężczyzna ją przepraszał, ona mu wierzyła. Uważała, że każdy może popełnić błąd i każdy zasługuje na drugą szansę. Ale ile tych „drugich” szans może być?!

Kiedy Paweł pierwszy raz uderzył Anetę za sprzeciw w związku z pójściem do sklepu, dziewczyna tłumaczyła sobie, że to przez alkohol, który wypił. Bo wypił. Jedno piwo, ale jednak. Następnego dnia przyszedł z kwiatami i przeprosił, więc Aneta mu wybaczyła. Była pewna, że żałuje tego, co zrobił.

Niestety to się powtórzyło. Tym razem dostała w twarz, ponieważ wyłączyła mężczyźnie telewizor, gdy leciała gala boksu. Miała dość nieróbstwa chłopaka. W całym domu walały się jego brudne ubrania, wszędzie stały brudne kubki po kawie, talerze po posiłkach. Aneta nie wytrzymała i dlatego postanowiła mu powiedzieć, co o tym sądzi. I to był błąd. Paweł wstał z kanapy i bez żadnych ogródek uderzył kobietę.

Ponownie kupił kwiaty i przeprosił, a Aneta ponownie mu wybaczyła.

Jednak kiedy Paweł zaatakował po raz trzeci, nie wytrzymała. Obudziwszy się w nocy, podeszła do szafy, z której wyciągnęła sporej rozmiarów walizkę i wrzuciła tam swoje ubrania, trzy pary butów i inne podstawowe rzeczy podróżne. Popatrzyła z obrzydzeniem na swojego chłopaka-kata, a następnie cicho wyszła z mieszkania.

Teraz znajdowała się w samochodzie i rozmyślała, co zrobi dalej.

Nie ma mowy, żeby poszła do rodziców, którzy pewnie i tak by jej nie przyjęli. Od dwóch lat ma z nimi poważne problemy.

Kiedy skończyła liceum, rodzice przedstawili jej rok starszego od niej syna swoich przyjaciół. Z początku była do Kamila specyficznie nastawiona. Jednak po dłuższej znajomości zakochała się w nim. Z wzajemnością zresztą.

Przez pięć lat tworzyli szczęśliwą parę. Planowali wspólną przyszłość; ślub, dzieci. Chcieli stworzyć prawdziwy dom.

Wszystkie znajome zazdrościły jej chłopaka. Zawsze miły uprzejmy, mający czas dla swojej dziewczyny. Do tego bogaty i diabelsko przystojny. Mężczyzna-marzenie.

Jedynym jego minusem było bałaganiarstwo, z którym Aneta uporczywie walczyła. Powtarzała Kamilowi, żeby zaczął prać swoje gacie oraz myć talerze po posiłkach. Ten jedynie zbywał ją krótkim zdaniem: „nie mam teraz czasu”. Dziewczyna cierpliwie czekała, aż jej chłopak znajdzie czas.

Niestety nic takiego nie nastąpiło, a Aneta nie wytrzymała i zostawiła mężczyznę.

Rzecz błaha, ale miała dość jego ignorancji.

Rozstała się z Kamilem w złej atmosferze. Kiedy powiedziała o tym rodzicom, byli wściekli, bo z mężczyzną miałaby zapewnioną świetlaną przyszłość, a i ułatwiało to im interesy z jego rodzicami. I im w zasadzie chodziło tylko o to drugie…

Do dzisiaj nie odzywają się do niej, dlatego nie może do nich iść.

Szybko znalazła nową miłość, którą był Paweł. Rodzice oczywiście byli bardzo negatywnie nastawieni do chłopaka między innymi dlatego, że nie pochodził z „wyższych sfer”. Miał pieniądze, ale nie tyle, ile Kamil. Przez kłótnie z rodzicami wprowadziła się do Pawła po sześciu miesiącach znajomości.

Kobiecie było jak w bajce. Mieszkała z mężczyzną, którego kocha.

Niestety, każda bajka dobiega końca…

Zatrzymała samochód pod jednym z drzew. Wysiadła i skierowała się do sklepu. Chciała odpłynąć. Choć na chwilę przestać myśleć o swojej nieudanej miłości.

Kiedy wzięła pierwszy łyk piwa, skrzywiła się. Nigdy nie lubiła alkoholu. Na wszystkich imprezach unikała go jak ognia. Zresztą potrafiła bawić się bez niego. Jednakże znała działanie dużej ilości alkoholu.

Po pewnym czasie przestała płakać.

1 2 3 4 right

Przeczytaj inne arty

brak wasze opowiadania Błahostka - rozdział 11 Kiedy Aneta otworzyła oczy, w pomieszczeniu nadal panowała ciemność. Najwyraźniej była jeszcze wczesna godzina, w...
brak wasze opowiadania Błahostka - rozdział 10 Aneta przez dobrą godzinę przekonywała rodziców, aby mogła u nich jakiś czas pomieszkać. Na początku...
brak wasze opowiadania Błahostka - rozdział 9 Kamil przeniósł rękę z biodra kobiety na jej policzek i delikatnie zaczął go gładzić kciukiem....

Komentarze_ 1


brak

Bardzo fajne opowiadanie. Pisz dalej. Jestem ciekawa co dalej się z tego rozwinie. Styl może i nie jest wyszukany ale mi odpowiada. Sądzę,że z czasem okrzepniesz i każdy kolejny rozdział będzie jeszcze lepszy!!! Przeczytałam 5 rozdziałów. Czekam z niecierpliwością na kolejne!!!!

Dodaj komentarz