Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Miłość/przyjaźń

8 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2013-08-29
Odsłony: 2906
Autor: The_Master

– Rafał znowu się z kimś pobił – Beata Słowacka poinformowała swojego męża zrezygnowanym głosem.
– Znowu?! Kiedy on się wreszcie nauczy?!
– Mówi, że to ten drugi chłopak zaczął.
– Zawsze tak mówi.
– Może ma rację...
– Wszyscy chłopcy w szkole są przeciw niemu? Nie wierzę. Niby dlaczego. Zazwyczaj jest zamknięty w sobie...
– No właśnie! Więc czemu to on miałby zaczynać bójki?

Ręka Marka Słowackiego zamarła na chwilę w swojej drodze do ust. Potem mężczyzna ją opuścił i odsunął od siebie talerz z zupą.

– Zaraz go o to zapytamy. Rafał! – zawołał.

Chłopak usłyszał swoje imię, gdy akurat siedział w pokoju i czytał książkę. Westchnął, odłożył ją i zszedł do kuchni.

– Tak?
– Mieliśmy telefon ze szkoły. Znowu – zaczął groźnie ojciec.
– Wiem. Ale to naprawdę nie była moja wina! Pożyczyłem Karolowi pióro, a on nie chciał mi oddać! Powiedział, żebym sam sobie wziął, to wziąłem!
– Słonko... ale spraw nie załatwia się w ten sposób – próbowała wytłumaczyć mama. – Nie możesz bić się z każdym, kto cię zezłości. Powinieneś pójść do nauczyciela.
– Ale wtedy wszyscy by mnie nazywali kapusiem.
– Nie przejmuj się tym. Zignoruj ich, to się znudzą.
– Myślisz, że to tak prosto? – zapytał z wyrzutem Rafał.
– To nie jest proste, ale...
– Nie, dosyć – przerwał tata. – Nie możesz uczestniczyć w bójkach w szkole, więc skoro masz tyle energii, to rozładujesz ją gdzie indziej. Zapiszemy cię na karate.
– Co? Nie, ja nie chcę się nigdzie zapisywać!
– Koniec dyskusji. Zaczniesz od przyszłego miesiąca.
– Nie! Nienawidzę was! – krzyknął Rafał, po czym odwrócił się i pobiegł do swojego pokoju.
– Jesteś pewny, że to dobry pomysł? – zapytała mama.
– Wiesz, że Rafał ma problem z opanowaniem się. Te wszystkie konowały już chciały go faszerować prochami. Więc jeśli to mu nie pomoże, to chyba będziemy musieli się z nimi zgodzić. Przecież jak tak dalej pójdzie, wyrzucą go ze szkoły.

Beata spuściła głowę. To wszystko prawda. Rafał nie miał stwierdzonej żadnej choroby, ale wiadome było, że nie jest taki jak reszta jego rówieśników. Coś było nie tak, tylko żaden psycholog czy psychiatra nie wiedział, co dokładnie. Chłopak był aspołeczny, nigdy się z nikim nie przyjaźnił, a na wszystkie zaczepki reagował niepohamowaną agresją. Rodzice długo starali się, żeby mógł uczyć się w normalnym gimnazjum, bo na przekór temu wszystkiemu, Rafał był bardzo zdolny i kreatywny. Trzeba było tylko mieć do niego właściwe podejście.

– On sobie nie poradzi. Przecież na tych zajęciach będzie dyscyplina. On się jeszcze z nauczycielem pobije...
– Nie zakładaj od razu najgorszego. Jeśli tak będzie, to wtedy pomyślimy, co dalej. Może a nuż właśnie to zadziała?

***

– Powinien pan wiedzieć, że Rafał miewa trudności z opanowaniem się – dodała na koniec Beata Słowacka.
– To nie będzie problem – odparł Paweł Wańkowicz, trener, do którego się zgłosili. Był szpakowatym mężczyzną po pięćdziesiątce z krótką, lecz gęstą brodą i blizną biegnącą przez prawy policzek. Mimo niepięknego wyglądu emanował charyzmą i aurą dobrego wychowawcy.
– Oprócz walki uczymy też tutaj fair play, dyscypliny i honoru. Mogą się państwo nie martwić o swojego syna.

Rodzice uwierzyli na słowo. Rafał dostał pożyczone szkolne kimono oraz pas i przebrany wszedł na salę. Zajęcia jeszcze się nie zaczęły, więc pozostali uczniowie rozpierzchli się po macie. Młodsi biegali i się bawili, starsi rozmawiali. Nie było ich w sumie jakoś bardzo dużo. Rafał pomyślał, że to chyba jednak nie jest jakaś prestiżowa szkoła. W sumie miał rację. Była to szkoła prywatna, prowadzona tylko przez Wańkowicza, a nie żadna sieć szkół z najlepszymi trenerami. Chłopak podszedł powoli do jednej z grupek na macie. Nie zwrócili na niego uwagi, więc zaczął przysłuchiwać się ich rozmowie.

1 2 3 right

Przeczytaj inne arty

brak książki Tancerze Burzy - recenzja W dzisiejszych czasach znalezienie na półkach księgarni dobrej powieści fantastycznej nie jest trudne. Po prostu...
brak wasze artykuły Chcesz być wyjątkowy? Przeczytaj ten art! Nie uważacie, że fajnie jest być „wyjątkowym”? Lepszym od innych – mało tego – nie...
brak wasze wiersze *** Mowa   Słowa   Gdy czytasz te puste wyrazy Które niezdarnie Składają się na frazy Czy myślisz co ja chcę powiedzieć Czy czytasz...

Nowe artykuły_

RSS RSS
ENEMEF: MARATON GROZY Z PREMIERĄ DZIEDZICTWAfilmy
ENEMEF: MINIMARATON DEADPOOLA Z DEADPOOLEM 2filmy
ENEMEF: NOC REŻ. WERSJI WŁADCY PIERŚCIENIfilmy
Rozwód dla niebieskich oczuwasze opowiadania
ENEMEF: MARATON PITBULLA Z OSTATNIM PSEMfilmy
ENEMEF: NOC GROZY Z TRZEMA PREMIERAMIfilmy
ENEMEF: NOC HORRORÓW – ANTYWALENTYNKIfilmy
NOC Z GREYEM Z PREMIERĄ NOWEGO OBLICZA GREYAfilmy
Anna Lissewska Masz pytanie, ale boisz się zapytać? Sprawdź moje odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące miłości i seksu! Anna Lissewska



Komentarze_ 8


brak

Ja również przeczytałam i powiem, że przeczytałabym więcej. Zapowiada się nawet ciekawie ;)

brak

W takim razie nie popędzam, pisanie w pośpiechu, bo publika się domaga szybkiej kontynuacji, nie robi dobrze opowiadaniom. :) Co nie zmienia faktu, że będę oczywiście czekać, ha, mało tego! przeczytam kolejny odcinek jako pierwsza z Was wszystkich! Niech żyje władza! :P

brak

Właśnie się pisze. Mam już 4k, czyli powiedzmy jedną trzecią odcinka. Coming Soon :D

brak

O, to ja może strzelę, że Rafał zakumpluje się z Wojtkiem. Już na pierwszym treningu nawiązali jakieś tam pozytywne relacje, myślę, że nawet Rafał może Wojtkowi w czymś pomóc. I na pewno postać trenera będzie się przewijać w przyszłości, mam wrażenie, że on wywrze na głównego bohatera niemały wpływ. Kiedy możemy się spodziewać kolejnej części?

brak

@ Bajkowe Życie - nie będzie chyba wielkim spoilerem, jeśli powiem, że całkowicie się mylisz, co do przyszłości Rafała. Tak by było istotnie w typowej młodzieżówce. Ale to nie jest typowa młodzieżówka ;) Rafał jest w wieku około gimnazjalnym i zupełnie celowo nie podałem jego dokładnego wieku. Niech każdy sobie go wyobrazi tak, jak uważa :)

brak

Mam mieszane uczucia co do tego opowiadania. Mam jednak nadzieje, że dalej się rozwinie. I z góry mogę też stwierdzić, że wiem z kim zostanie przyjacielem a z kim nawiąze romans. Zaprzyjazni się z tym, ktorego obkładał pięsciami na macie a nawiąze romans z tą całą Anka. Ciężko mi tylko oszacowac wiek głownego bohatera. Z początku sądziłam, że chodzi o jakieś małe dziecko, potem że o gimnazjaliste a na koncu o licealiste. Bo jak by nie bylo chodzi jeszcze do szkoly.

brak

Hurra! Jest komentarz! Jest zainteresowanie! Mogę pisać drugi odcinek! Hurra! :D A nie bede wyjasniał, kto to Sun Tzu. A niech sobie poszukaja. Na dobre Wam to wyjdzie ;P

brak

Fajne opowiadanie, zaciekawiło mnie. Szkoda, że tak szybko się skończyło. Czekamy zatem na kolejne części. Myślę, że Rafał wróci na karate. Jeśli nie pod wpływem własnych przemyśleń, to może po jakichś niezbyt miłych wydarzeniach w szkole, w celu udowodnienia czegoś innym. :)

 

Aha, i dobrze by było, gdyby nazwisko Sun Tzu zostało w jakiś sposób wyjaśnione, bo padło i zaraz wątek został urwany. I teraz ktoś, kto nie wie, o co i kogo chodzi, musi szperać w internecie.

Dodaj komentarz