Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Strzępki snu

2 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2013-08-27
Odsłony: 1279
Autor: TheAgatka

Samotność sprawia, że człowiek głupieje, traci zmysły, staję się szaleńcem. Więc grzecznie zapytam: wziąłbyś teraz ten cholerny pistolet i strzelił sobie prosto w pysk bez zastanowienia czy jednak potrzebujesz pomocy?

***

Wiedziałem, kim jestem, gdzie jestem dopiero po paru minutach. Zdałem sobie sprawę, jak strasznie ciasne i niewygodne jest to łóżko. Cały ten pokój był mały, miałem wrażenie, że ściany przysuwają się z sekundy na sekundę. Szaleństwo. 

Dookoła mnie nie było niczego. Ciemność pochłaniała mnie tak bardzo, że nie mogłem dostrzec swoich rąk. 

Cały drżałem, było mi tak cholernie zimno, chyba się bałem. Nie pamiętam. W tamtej chwili czułem, jakbym postradał zmysły. W głowie miałem splątane myśli, pełno krwi, płonące ciała, widziałem wtedy całe piekło. Jakbym w nim był. Czułem płomienie, które muskały moją skórę. Cóż za przyjemne uczucie, ujrzeć oczy śmierci, czuć jej spojrzenie na sobie, gdy mierzy cię wzrokiem i śmieje ci się prosto w twarz, jakbyś był następny.

Następny do śmierci?

Czułem, jak niewielka niewidzialna granica nas dzieli. Czułem na sobie jej wzrok, jej bicie serca, oddech. Pochłaniała mnie, sprawiała, że w płucach brakowało mi tlenu, kradła mi go. Wysysała mi życie, robiła to tak zręcznie, że pragnąłem tego coraz bardziej i mocniej. 

Byłem niczym w amoku. Niesamowite uczucie, wiesz? Nie liczyło się dla mnie nic innego niż to. A ona? Siedziała, zwyczajnie siedziała. Patrzyła na mnie swoim tępym wzrokiem, zupełnie pustym, tak jakby jej tu nie było. Ciemne, wręcz czarne oczy wlepione prosto we mnie. Włosy miała całe rozwiane. Przegryzała wargę. Więcej, chcę tego więcej.

Mimowolnie oblizałem usta. Gdybym się tylko ruszył choć trochę, dzieliło nas przecież tak niewiele… Marzyłem o tym, by chociaż ją dotknąć, by poczuć zapach jej skóry, by nią przesiąknąć.

Rządziła mną, czułem, jakby rzucała mnie o ściany, sprawiała mi ból. Jestem masochistą, rób tego więcej. Potnij mnie nożem, zrób co chcesz, nie mam na to wpływu, tylko pozwól mi cię dotknąć. Niczego bardziej nie pragnę, tylko przeżyć tę noc tylko i wyłącznie z tobą, tutaj, w tym ciasnym łóżku.

Była tylko w białej męskiej, pogniecionej koszuli. Usiadła, oparłszy się o ścianę. Jej nogi były zgięte. Widziałem jej czarne majteczki.

Chodź do mnie, pozwól mi się ruszyć, powiedz cokolwiek.

Była taka drobniutka. Koszula przykleiła się do jej ciała, odsłaniając przez to talię. Jej sutki były nabrzmiałe, widziałem to, nie mogłem oderwać wzroku, tylko ten węzeł był taki cholernie silny.

Jej gorący oddech, bicie jej własnego serca tak cholernie podniecały mnie i doprowadzały do szaleństwa.

Słyszysz tę muzykę? Skąd się ona wzięła? 

Byliśmy obok siebie, chociaż przez moment sądziłem, że dzieliły nas kilometry. Tęskniłem za nią, przez głowę przechodziły mi różne myśli. Gdzie ja do cholery jestem? 

Bylibyśmy w siódmym niebie, kochanie, tylko spróbuj się przybliżyć.

Kotku, po co ci ten pistolet?


Przeczytaj inne arty

brak wasze opowiadania Nocą Pięknieję. Ludzie patrzą na mnie i widzą to. A ja jem i chudnę. I czuję się taka...
brak wasze opowiadania Część popielatych skrzydeł Trochę się bałem, sam nie wiem czego, ale stojąc pośrodku tego pokoju pomiędzy matką a...
brak wasze opowiadania Myśli strachu 26 grudnia, środa  Jeśli samobójstwo rozwiązałoby jakikolwiek problem, nie siedziałbym tu od trzech godzin. Na cmentarzu....

Komentarze_ 2


brak

Styl masz niezły, ale nie rozumiem, czemu cały czas piszesz szorty. W szorcie NIGDY nie oddasz napięcia, jak w zwykłym opowiadaniu. Jedyną szansą szorta jest pointa. A ponieważ szort jest krótki, pointa musi być nieprzewidywalna. Tutaj - nie była. Postaraj się napisac coś dłuższego i dłużej trzymać napięcie - technicznie jesteś w stanie to zrobić, więc spróbuj ;)

brak

Ciężko jest mi, to zrozumieć...

Dodaj komentarz