Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Perspektywa chrześcijanina na temat polityki

0 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2013-05-17
Odsłony: 2759
Autor: PoznajPrawdę

Kiedyś sądziłam, że osoba która nie bierze udziału w głosowaniu na prezydenta, jest w pewnym sensie czemuś winna. Wkurzałam się, gdy ktoś mówił: „W tym kraju nie ma na kogo głosować!”. Ostatnio jednak zdobyłam więcej wiedzy na temat partii czy jakichkolwiek poglądów politycznych. Patrząc z Bożej perspektywy – teraz widzę, że chrześcijanin na tę chwilę w Polsce nie ma na kogo głosować. Ciężko jest mi się z tym pogodzić, ale taka prawda.

Np. taki konserwatyzm… Co mówi konserwatysta? Twierdzi, że nie ma tu miejsca na własne zdanie, a interes ogółu stoi ponad interesem jednostki. Właściwie to możesz mieć swoją ideologię, ale nie możesz postępować według niej, bo to nie będzie dobre dla większości. Konserwatyzm na dodatek zakłada, że człowiek nie jest o własnych siłach zdolny, aby przeciwstawić się złu – dlatego potrzebna jest władza, żeby zrobiła to za niego. Wiecie, zaprowadziła pokój, porządek i tak dalej.

Co mówi na ten temat Biblia? W liście do Rzymian 13:1–2: Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione. Przeto kto się przeciwstawia władzy, przeciwstawia się Bożemu postanowieniu; a ci, którzy się przeciwstawiają, sami na siebie potępienia ściągają. Werset piąty mówi: Przeto trzeba się jej poddawać, nie tylko z obawy przed gniewem, lecz także ze względu na sumienie. Słowo Boże mówi jasno, że mamy się poddawać władzy. Ale jest „ale”! Nie możemy tego robić, gdy oznacza to, że idziemy na kompromis w Bożych wartościach. Interes narodu nie zawsze stoi ponad interesem jednostki. To oczywiście nie oznacza, że mamy być egoistami. To oznacza, że jeśli prawo nakazuje coś, co jest niebiblijne, a zakazuje czegoś, co jest Boże, mamy nagiąć prawo. Mamy miłować Pana z całej swojej siły, więc Jego interes stoi ponad interesem ludzkim. Gdyby przyjrzeć się temu bardziej dosłownie – oznacza to, że Boży interes ma być wspólnym interesem zarówno narodu, jak i jednostki. Jaka jest więc rola władz? Ustrój rzecz jasna ma być taki, aby panował pokój i porządek, ale tak naprawdę to nie umniejszy zła we wnętrzu człowieka. Człowieka trzeba zostawić samego sobie, nie można kontrolować jego myśli. Chrześcijanie oczywiście mają czynić dobro za wszelką cenę. Mamy taki obowiązek i ponosimy za to odpowiedzialność, ale istnieje żelazna kurtyna między kontrolą a odpowiedzialnością. Konserwatyzm więc odpada.

Idźmy dalej: Liberalizm. Liberalizm ma charakter inwidualistyczny, zakłada, że jednostka ludzka jest najwyższym dobrem (widzimy tu nutkę egoizmu). Każdy może robić, co chce, państwo ma zapewnić jednostce warunki do tego, np. „widzimisię”. Państwo ma być neutralne światopoglądowo. Oznacza to brak jakichkolwiek wartości płynących między innymi z Bożego prawa. W rzeczywistości – państwo non stop trąbi jednostce, że ma uszanować zdanie drugiej jednostki. Państwo promuje relatywizm.

Boże zdanie na temat? Po pierwsze relatywizm jest niebiblijny. Boże Słowo jest PRAWDĄ i jasno mówi, co jest DOBRE, a co ZŁE. Dla przykładu: Ja mam na jakiś temat biblijny pogląd, twój pogląd kłóci się z Bogiem. Ale to, że ty masz inne zdanie niż moje, nie oznacza, że obydwoje mamy rację. Prawda istnieje, prawda jest jedna – tak mówi Biblia w opozycji do relatywizmu. Po drugie, człowiek jest z natury zły, nie jesteśmy żadnym dobrem. Władza ma być w pełni biblijna. Jako chrześcijanka, nie mam zamiaru tolerować aborcji, prostytucji, eutanazji, pornografii czy dwóch homoseksualistów zaraz za ścianą. Liberalista może teraz powiedzieć: „To tylko twoje zdanie”. Nie. To aż Boże zdanie, bo ten pogląd jest w pełni biblijny. Jest napisane „Nie zabijaj”, więc nie będę się godzić na aborcję czy eutanazję. Pornografia wpędza w nieczystość seksualną i podpala pożądliwość ciała i oczu. To jest złe, chrześcijanie mają myśleć o tym, co dobre, co jest wartością i co jest godne pochwały (do Filipian 4:8). Nikt nie rodzi się z natury homoseksualistą, słyszeliście o takim przykładzie w Biblii? Ja nie, za to słyszałam, co Jezus zrobił z homoseksualistami z wyboru w Sodomie i Gomorze (ognisty deszcz). Chrześcijanin powinien kochać i akceptować wszystkich ludzi, ale to nie znaczy, że mamy TOLEROWAĆ zło. Tylko mi znowu nie mówcie, że to jest jedynie moje zdanie, przecież podaję wam przykłady Słowa Bożego. Po trzecie, aby mieć wolność polityczną, najlepiej zyskać przedtem wolność duchową.

1 2 3 right

Przeczytaj inne arty

brak wasze artykuły Pokusa nowego pokolenia cz. 1 - Zgorzknienie Jest to pierwszy artykuł z serii skierowanej dla nowego pokolenia. Oczywiste jest, że Nastek jest...
brak wasze artykuły Religia to nie to samo Religia jest normalną próbą dotarcia do Boga.  Ludzie chodzący do kościoła, wierzący w przesądy, tłumaczący...
brak wasze artykuły Shame-game, czyli ukrywanie zranień Każdy z nas kiedy w życiu najadł się wstydu. W moim przypadku bardzo często jest...

Nowe artykuły_

RSS RSS
ENEMEF: MARATON GROZY Z PREMIERĄ DZIEDZICTWAfilmy
ENEMEF: MINIMARATON DEADPOOLA Z DEADPOOLEM 2filmy
ENEMEF: NOC REŻ. WERSJI WŁADCY PIERŚCIENIfilmy
Rozwód dla niebieskich oczuwasze opowiadania
ENEMEF: MARATON PITBULLA Z OSTATNIM PSEMfilmy
ENEMEF: NOC GROZY Z TRZEMA PREMIERAMIfilmy
ENEMEF: NOC HORRORÓW – ANTYWALENTYNKIfilmy
NOC Z GREYEM Z PREMIERĄ NOWEGO OBLICZA GREYAfilmy
Anna Lissewska Masz pytanie, ale boisz się zapytać? Sprawdź moje odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące miłości i seksu! Anna Lissewska



Komentarze_ 0


Dodaj komentarz