Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Dresy i ogólnie + filozofia

0 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2003-12-21
Odsłony: 5619
Autor: dwarqwe (jerzy)
Na początku to miał być komentarz, ale za długie wyszło i stąd ten art. Ale też właśnie te inne komentarze do artu yenorha dały mi dobry powód by trochę namieszać tutaj. I dać nowe pole do przemiłej, przezabawnej i jakże ważnej dyskusji o subkulturach.
W szczególności to zasługa Pawła! Stał się sławny, nie ma bata!

Hahaha! Wiecie co? Może sobie nawet z tego nie zdajecie tak dokładnie sprawy, ale jest czego zazdrościć dresom, których wszyscy, jak jeden mąż, rzekłbym niemiłosiernie jadą, wytykają im ich "wady", krytykują i w ogóle nie zostawiają na nich suchej nitki! Człowiek im mniej wie, tym łatwiej i swobodniej żyje. Ich, dresów, interesuje tylko dobra impreza, ostra dupcia, fazerska dyska, czasem niezły dym, kasa w kieszeni i browarek w łapie. Piękna sprawa! Tak mało ich obchodzi, tak dużo łatwo osiągalnych i prostych rzeczy daje im szczęście, miażdżące poczucie satysfakcji i radości z życia. Mogę zaręczyć, że ogromna większość z nich żyje względną pełnią swego życia, czerpie z niego garściami i nie pyta o cenę. Tylko ją płaci, bez względu na koszty i konsekwencje. Paradoks, nie? Banalne czynności, a jak wielkie i porywające jednak?

Nie roztrząsają bezsensownych problemów egzystencjonalnych, nie zamartwiają się czy powiedzieli coś źle, czy kogoś obrazili, nie myślą o tym co będzie za 5 czy 10 lat. Żyją dniem dzisiejszym, robią co chcą w danym momencie. Można powiedzieć, że kierują się najniższymi instynktami, ale to właśnie jest to: atawizm i nawrót do prymitywu! Zwierzęca radość i chwała, nie zakłócana żadnymi ubocznymi czynnikami, proste zasady i proste życie. To "nam" się nie podoba, no bo czasem przeszkadzają "nam", nie? Zakłócają "nam" nasz zasłużony spokój, a i sami też tacy niewychowani i kretyni. Ojejku, biją się, kradną i nawet przeklinają dużo, och! Zaczepiają, ajaaj! Nie robią tego co my.

Robią tylko i wyłącznie to co robi każdy z nas. Może to się objawiać na różne sposoby, niekiedy niekorzystne dla innych, ale trudno. Wszyscy niestety już wiemy, że życie to ciągła walka i rywalizacja na wszystkich polach. I z każdym.

Dresy kierują się tylko i wyłącznie własną przyjemnością i unikaniem nieprzyjemności. Tak jak "my", każdy inny człowiek. A to, że innym ludziom to nie odpowiada, bo oni są "źli" i takie tam, to tylko przykład nieakceptowania kłopotliwej (niekorzystnej) mniejszości. Ogół ma rację, większość zwolenników dowolnie danej teorii/subkultury/reguły/prawa reguluje "wszelkie normy", tępi i nie przyzwala na to, co jest w mniejszości plus jeszcze bardzo odmienne od powszechnie przyjętego standardu.
Taką "abnormą" są właśnie subkultury, a najbardziej nieakceptowaną: dresy. Bo?

Bo oni kompletnie się wyłamali, porzucili cały (może prawie, są w gruncie rzeczy słowni i honorowi, w swoich kręgach przeważnie, ale jednak) bagaż moralny i uczuciowy. Jest im zbędny. To tylko obciążenia utrudniające życie, powodujące, że trzeba patrzyć na różne rzeczy w bardziej kłopotliwych kategoriach. Jak można łatwiej, to po co działać na przekór sobie i swoim pradawnym instynktom?

Kończąc ten art, chcę na końcu powiedzieć, że każda drogą jaką każdy z nas wybrał, jest dla niego samego idealna, niezastąpiona, wręcz boska i najlepsza jaką można wybrać. Jest tak dlatego, ponieważ każda (bez wyjątku) "nasza" czynność prowadzi albo do przyjemności albo do uniknięcia nieprzyjemności. Proste, nie? Materialistyczne troszkę, ale 100% prawdziwe i codziennie udowadniane przez "nas" w praktyce.
To teoretycznie usprawiedliwia wszystko. Każdego.
Jest jednak stały konflikt tych idealnych dróg i różna jest ilość osób uczęszczających każdą z nich. W konflikcie zwycięża silniejsza, lepiej przystosowana jednostka. Najbardziej uczęszczaną drogą podąża ogół i ustalona powszechność.

Przeczytaj inne arty

brak filmy ENEMEF: MARATON STRACHU Z PREMIERĄ KRUCYFIKSU ENEMEF: Maraton Strachu to przerażający zestaw horrorów twórców Obecności i Annabelle, idealny na piątek 13-go!...
brak książki Fałszywy pocałunek - recenzja Księżniczka uciekająca prze aranżowanym małżeństwem z nieznanym mężczyzną? Było. Cny rycerz wyruszający na jej poszukiwanie?...
brak książki Zapiski z Rakki. Ucieczka z państwa islamskiego Prawda jest taka, że dopóki nie doświadczymy czegoś złego osobiście to nie wierzymy, że tragedia...

Komentarze_ 0


Dodaj komentarz