Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Goth, Gotyk i Goci

0 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2010-06-30
Odsłony: 17317
Autor: Vulpes

Na samym początku muszę omówić kilka drobnych spraw, które ułatwią zrozumienie poniższego artykułu.
W Internecie toczone są żarliwe spory, czy Gotyk jest subkulturą czy stylem życia. Mam na ten temat swoją opinię, ale w tym artykule ją przemilczę, bo to jest zbyt obszerny temat.
To, co w Polsce nazywamy subkulturą gotycką, to w rzeczywistości „Dark Culture”, zaś sam Goth to nieco węższe zjawisko. Ale nie będę wprowadzał zamieszania i posłużę się utartym określeniem Goth. (Czasem pisze bez tego „h”, by lepiej wyglądało).
Podczas pisania tego artykułu staram się być obiektywny i zrozumiały dla szerokiego grona, więc piszę bardziej przystępnie, dlatego z tego artykułu nie poczuje się specyficznego klimatu Gotyku. Staram się też pisać bardzo ogólnie, nie wdając się w szczegóły.

Gotyk ma swoje korzenie w latach ‘70 ubiegłego wieku i wywodzi się z punku, tyle trzeba wiedzieć na początek. Na temat historii Gotyku w Internecie jest sporo informacji, więc pozwolę sobie ten temat potraktować pobieżnie. Tutaj postaram się pokazać ideę Gotyku.
Goci interesują się sprawami, o których wiele osób nie lubi rozmyślać (chyba, że mają aktualnie depresje albo jakieś inne odchyły), zazwyczaj ubierają się na czarno, a ich stroje są dość nietypowe. W założeniu są to osoby wrażliwe, często są to artyści. Ale co czyni człowieka wielbiącego mrok i ubierającego się na czarno Gotem? Co ich różni od metali? Metal jest bardziej agresywny i bardziej zamknięty w określonych ramach. Goth jest bardziej „pozerski” (wybaczcie to określenie, wytłumaczę się później) i bardziej melancholijno-depresyjny.

Ciężko określić jednoznacznie przynależność do Gotyku, bo jest to indywidualna sprawa. Goci to zbiór dziwaków (wśród swoich stosujemy zazwyczaj łagodniejsze określenia) i ideą Gotyku było łączenie takich właśnie osobowości, a jednocześnie nie ograniczanie ich. Dlatego każdy rozumie Gotyk trochę inaczej. To Gotyk dopasowuje się do Gota, nie na odwrót.
I tu wypłynął temat pozerstwa. Nie lubię słowa „pozerstwo”, bo w Gotyku granica oddzielająca pozerów od normalnych Gotów jest cieńsza niż gdziekolwiek. Jak wcześniej pisałem, Goth jest bardziej „pozerski” od metalu. Zazwyczaj Goci lubią szokować, więc wdziewają na siebie dość niezwykłe kreacje, jawnie obnoszą się ze swoją przynależnością i robią różne dziwne rzeczy, które z zewnątrz mogą wyglądać na pozerstwo. (Trochę jak Cyganeria/Bohema). A z drugiej strony, osobnik, który już zdecydował się pokazać w Goth mundurku, ma pewnie wyboje pod sufitem, czyli nadaje się na Gota. To piękne założenie, ale plaga „mhrocznych” nastolatek mocno nadszarpnęła tolerancję Gotów i pojawiła się Gotycka inkwizycja (z tą inkwizycją to ja nie dosłownie... To raczej ogólne zjawisko, a nie grupa ludzi), która lubi najeżdżać i udowadniać innym, że tylko pozują na Gotów. W sumie rozumiem to zjawisko (inkwizycję), choć go nie pochwalam (bo wszędzie doszukują się pozerstwa i przez to pojawiają się niepotrzebne podziały). Czasem chcę znaleźć jakieś ciekawe zdjęcia/opowiadania/wiersze, trafiam zaś na mroczno-sweet-rÓsHofFo-czarne „focie” i do bólu wtórne wiersze wyglądające na pisane przez automat. Na szczęście opowiadania jeszcze da się znieść. Dodatkowo, jeżeli spotykam osobnika (najchętniej płci żeńskiej) ubranego jak Goth, to oczekuję, że jeżeli zagadam, to znajdziemy wspólne tematy, zaś rozmowa będzie prowadzona na poziomie. Niestety, pozer (użyłem słowa, którego nie chciałem, ale ono tu pasuje) zamiast przedstawić swój punkt widzenia, zacznie rzucać sloganami (których często nie rozumie). To jest po prostu nudne i nie na poziomie. I nie mówię tu, że ma na siłę być inny, niech po prostu mówi to sam od siebie, z przekonania.

Poruszyłem wcześniej temat „wybojów pod sufitem”, teraz czas to rozwinąć. Jednak muszę się tu posłużyć pewnym typem Gota, który obrazuje to zjawisko:
Zaczynając od początku, młody kandydat na Gota już w dzieciństwie przejawiał zainteresowania magią i wszystkim co nadnaturalne, do tego był też bardzo wrażliwy, przez co był raczej odrzucany przez rówieśników. Zaczął się z tym kryć, zaś w nim narastało poczucie niezrozumienia. Po jakimś czasie przychodzi wiek dojrzewania, rówieśnicy zaczynają go gnębić, bo czują że jest inny. Narasta w nim gniew rodzący się z niezrozumienia. Jego dusza zatruwa się mrokiem. Zaczyna odczuwać satysfakcję z myśli, które innych by tylko przeraziły. Potem przychodzi czas ma miłość. Jako że już jest nieco skrzywiony, odczuwa ją na swój własny sposób, a że jest przy tym wrażliwy, odkrywa niezwykły romantyzm. Jeszcze potem miłość nie wypala (jak to z pierwszymi bywa) i pojawia się depresja (bo to wrażliwiec jest), która dodatkowo zatruwa młodego Gota. Przy odrobinie szczęścia taki osobnik wychodzi z depresji, ale jest zmieniony. Żyje, ale czuje się bardzo stary. Po przejściu napadu depresji zaczyna dostrzegać zalety życia i pojawia się nadzieja na lepszy los, ale już nigdy nie uwolni się od myśli, że śmierć będzie wybawieniem i może potem znajdzie szczęście. Jest ciekawy, co jest po. Pojawia się zainteresowanie okultyzmem/religią. Jest to naturalne, że skoro chce się umrzeć, to liczy się na to, że coś jest po.
Zazwyczaj potem młody człowiek zaczyna szukać ludzi o podobnych przeżyciach i przemyśleniach i tu spotyka się z Gotami. Zaczyna interesować się tym nurtem i odnajduje coś, co jest mu bliskie. Nie każdy dziwak zostanie więc Gotem. Trzeba jeszcze wejść w klimat i dobrze się w nim czuć.

Tu kończy się proces wyrastania Gota, jest już na tyle zrównoważony i doświadczony w radzeniu sobie ze sobą, by nie zabić się w nagłym przypływie depresji, ale jednocześnie na tyle skrzywiony, by cały czas gdzieś chować fascynacje mrokiem i śmiercią. Teraz już można powiedzieć, że jest to Goth. Żyje, ale jednocześnie jest już po części martwy. (Tak, wiem. Poetyzuję).
Nietrudno się domyślić, że po prostu opisałem swoją historię. Nie znam innych historii, a moja dobrze obrazuje poruszany wcześniej temat odchyłów. Więc teraz pewnie już widać, o co chodzi z Gotyckimi „wybojami pod sufitem” (W swoim gronie mówimy na to nieco inaczej, bardziej poetycko.) Może zdarzyć się, że człowiek zrozumie naturę Gotyku bez aż tak nieprzyjemnych doznań.

Jako że za każdym z Gotów kryje się inna historia, występuje tu duża różnorodność. Co wcale nie znaczy, że nie występują pewne typy, do których można dopasować większość Gotów. Ale to też jest zbyt obszerny temat, a jednocześnie łatwo znaleźć informacje o tych typach. Więc tu je pominę, zaś zainteresowanych zachęcam do szukania.

W opisywanym przeze mnie zjawisku można dostrzec silne wpływy romantyzmu. I jest to trafne spostrzeżenie. Wtedy pojawiło się coś takiego jak powieść gotycka, która mocno inspiruje dzisiejszych Gotów. Jest w tym coś takiego romantycznego i jednocześnie tajemniczego.

Goth ubiera się na czarno? Niekoniecznie. Czarny niesie w sobie pewną symbolikę, dlatego jest tak popularny w tym środowisku, ale nie jest to narzucona norma. Przy odrobinie pomysłowości można zaszaleć z innymi kolorami. Ale jednak czerń jest najbardziej klasyczna, stylowa i uniwersalna, więc przeważa wśród gotyckich kreacji.
Wcześniej pisałem dużo o Gotach, ale pomijałem bardzo ważną, o ile nie najważniejszą, kwestię: muzykę. Goci mają swój własny styl w wielu gałęziach sztuki - poezji, literatury, malarstwie, fotografii i muzyce. Jak wszystko w Gotyku, muzyka jest różnorodna i otwarta na „widzimisię” twórców. Jest to jednak wyczerpujący i obszerny temat, na który można by długo pisać, więc zostawię go w spokoju (znowu zachęcam do szukania na własną rękę).

Mam nadzieję, że nieco przybliżyłem to zjawisko i rozjaśniłem mroki niezrozumienia. (Znowu poetyzuję.)


Przeczytaj inne arty

brak filmy ENEMEF: MARATON SUPERBOHATERÓW Z PREMIERĄ LIGI SPRAWIEDLIWOŚCI ENEMEF: Maraton Superbohaterów z premierą "Ligi Sprawiedliwości" to emocjonujące spotkanie z najsłynniejszymi superbohaterami DC Comics!...
brak filmy ENEMEF: PODWÓJNA NOC GROZY I HORRORÓW ENEMEF: Noc Grozy i Horrorów, czyli legendarne coroczne święto horrorożerców tym razem odbędzie się w...
brak filmy ENEMEF: MARATON STRACHU Z PREMIERĄ KRUCYFIKSU ENEMEF: Maraton Strachu to przerażający zestaw horrorów twórców Obecności i Annabelle, idealny na piątek 13-go!...

Komentarze_ 0


Dodaj komentarz