Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Cała prawda o masturbacji

0 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 3 gwiazdki (polecamy)Ocena: 3 gwiazdki (polecamy)Ocena: 3 gwiazdki (polecamy)Ocena: 3 gwiazdki (polecamy)Ocena: 3 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2007-02-28
Odsłony: 327042
Autor: Nieznany
Witam,
Przeczytałem na Nastolatku pewien artykuł. Jakaś osoba broniła masturbacji, mówiąc, że jest ona dobra. Przeczytajcie, co ja mam do napisania w tym temacie.

Mam siedemnaście lat - jestem uzależniony od masturbacji. Wszystko zaczęło się w wieku dwunastu lat, kiedy to koledzy mówili, jakie to fajne uczucie można wywołać poprzez „walenie konia”. Na początku tylko słuchałem i nawet się z tego śmiałem, ale po pewnym czasie postanowiłem sam spróbować. Tak mi się to spodobało, że już wtedy zarzekłem się, że będę to robił regularnie. Jak postanowiłem, tak zrobiłem. Codziennie zamykałem się w łazience i „trzepałem gruchę”. Myślicie pewnie, że to normalne w wieku chłopca, który wchodzi w okres dojrzewania. Nie zdajecie sobie jednak sprawy z tego, że masturbacja może być katastrofalna w skutkach! Omówię tutaj najczęstsze skutki uboczne, które występują wśród osób uzależnionych i które sam u siebie zaobserwowałem.

Wraz z upływem czasu zacząłem odczuwać różne uboczne skutki psychiczne. Pogorszyłem się w nauce – na niczym nie mogłem się skoncentrować. Myślałem tylko o seksie. Dziewczyny zacząłem traktować przedmiotowo – wszędzie widziałem tylko tyłki do „bzykania”. Zmniejszyłem ilość swoich kontaktów z rówieśnikami. Można powiedzieć odizolowałem się od otoczenia. Popadłem w nieśmiałość. Zauważyłem, że mam niską samoocenę, która bezpośrednio zaczęła się przekładać na kontakty i osiągnięcia – mimo, że wcześniej byłem towarzyski. Popadłem w moralny konflikt - rozbieżność między wyznawanymi zasadami a zachowaniami. Czułem strach przed nakryciem. Można powiedzieć, że prowadziłem podwójne życie.

Pewien chłopak tak wypowiada się o swoim nałogu:
„Pochodzę z katolickiej rodziny, głęboko wierzyłem w Boga i bardzo wstydziłem się tego, co robiłem. Chodziłem często do spowiedzi i za każdym razem przepraszałem Pana Boga i obiecywałem, że to już ostatni raz. Byłem jednak bezradny. Po krótkim czasie wracałem do nałogu, a po każdym upadku coraz trudniej było mi się podnieść, „ciągi” trwały coraz dłużej, zacząłem bać się spowiedzi i modlitwy, bo było mi tak bardzo wstyd, że ciągle łamię to samo przyrzeczenie. W ten sposób bardzo oddaliłem się od Boga i niemalże straciłem zupełnie wiarę.”

Wiele już dorosłych osób, które trwają w uzależnieniu od masturbacji wypowiadało się o tym, jak ten nałóg potrafi zniszczyć ich życie małżeńskie:
„Naiwnie sądziłem, że kiedy zostaniemy małżeństwem, to moje problemy z masturbacją i pornografią automatycznie znikną, bo to wszystko zastąpi mi żona. Niestety oszukiwałem i siebie i ją. Po ślubie moje uzależnienie nie zniknęło, a jedynie w dwójnasób pokazało swą niszczycielską siłę. Brak zrozumienia, agresja, kłótnie, brak prawdziwej bliskości, skrzywdzona miłość... Żona przez przypadek znalazła zdjęcia w komputerze, raz nakryła mnie w trakcie onanizowania się, kilka razy w trakcie oglądania pornografii. Nadszarpnięte zaufanie, wyrzuty, obietnice poprawy... Wszystko na nic. Skończyło się tylko na tym, że bardziej starannie się ukrywałem, zacierałem ślady... Wieczorami zamiast kłaść się do łóżka z żoną, czekałem tylko, aż ona zniknie, pójdzie wreszcie spać, abym już w końcu mógł przejść w swój drugi świat, świat uzależnienia, świat pornografii i masturbacji.”

Czytałem również wypowiedzi młodych osób, uczniów o tym jak masturbacja wpływa na ich wyniki w szkole:
„W klasie byłem prymusem, praktycznie nie musiałem się uczyć. Na początku technikum było jeszcze podobnie, ale to wszystko zacząłem tracić w tempie wprost proporcjonalnym do tempa zatracania się w nałogu. Kłopoty z pamięcią, z kojarzeniem, niezrozumienie czytanego tekstu... Pod koniec szkoły średniej wiele rzeczy musiałem ryć po prostu na pamięć, bo nie rozumiałem prostych tekstów... Nie wiem, jakim cudem przebrnąłem przez studia (zaoczne), żadnego egzaminu nie byłem w stanie zdać bez ściągi. Pracę dyplomową oddałem i obroniłem z ponad rocznym opóźnieniem, bo zamiast rzetelnie nad nią pracować, to ja traciłem czas i energię na pornografię i masturbację.
Dziś mam kłopoty z pracą, nie mogę się skupić, bardzo mocno obniżyła się moja produktywność. Wiele czasu w pracy spędzam na oglądaniu pornografii, ręką trzymam się za spodnie, co jakiś czas odwiedzając toaletę w wiadomym celu”

Jednak oprócz skutków psychicznych występują również skutki fizyczne (szczególnie u mężczyzn).
Regularnie masturbowanie obniża poziom testosteronu we krwi. Może to doprowadzić do impotencji, opóźnieniu w dojrzewaniu – kilka osób zauważyło, że po zaprzestaniu samogwałtu poprawił im się zarost na twarzy. Ja osobiście spostrzegłem, że gdy przestałem się masturbować zniknął mój problem ze zbyt intensywnym poceniem się i trądzikiem! Wiele osób również wypowiedziało się na temat gwałtownego spadku poziomu higieny:
„Mimo, że po każdej masturbacji bardzo dokładnie myłem penisa czuć było ode mnie dziwny zapach, znikną on po zaprzestaniu samogwałtu.”

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest uzależniona. Każdy mówi teksty w stylu: „Mogę z tym skończyć, kiedy chcę!”, „Potrafię siebie kontrolować!”, „To nic złego!”. Zapewniam Was, że to tylko złudna nadzieja, oszukiwanie samego siebie. Spróbujcie zaprzestać masturbacji na około siedem dni i zobaczycie jak przez ten okres abstynencji będzie Wam ciężko.

Oto wypowiedź chłopaka uzależnionego od masturbacji, który ma pierwsze objawy impotencji:
„Od jakiegoś czasu współżyje z moja dziewczyną, ale mam ogromny problem. Pomimo, że ją bardzo kocham, nie potrafię czerpać przyjemności ze stosunku z nią. Za każdym razem, gdy zaczynamy, przestaje mi stać! Ciężko w to uwierzyć, ale to prawda! Na samą myśl o nagiej dziewczynie staje mi bez żadnego problemu, jednak jeżeli dochodzi do kontaktu to klapa! Organizm jest przyzwyczajony do własnej ręki i choćby nie wiem co dziewczyna robiła nie sprawi mi to tyle przyjemności, co własna ręka! Straszne – to jest mało powiedziane! To jest przerażające! Czasem musiałem iść do toalety sam dokończyć (...)”

Jak widzicie, wady można mnożyć w nieskończoność (możemy np. dodać zanik polucji nocnych, skłonności homoseksualnie, pedofilia).
Nie wierzycie w to, co mówię? Napiszcie PW, a podam Wam adres, gdzie ludzie uzależnieni opowiadają swoje historie i o tym jak onanizm zrujnował im życie.

Niech mi ktoś teraz powie, że masturbacja jest dobra i niczym nie grozi...

Przeczytaj inne arty

brak wasze artykuły I am a Dżem fan Witam... W tym arcie chciałbym przedstawić nie dla wszystkich ciekawą historię. Opiszę, jak „odnalazłem” swój ulubiony...
brak wasze artykuły Niespełniona miłość Witam wszystkich. Nie jestem dobry w pisaniu, ale postanowiłem opisać moją historię. Wszystko zaczęło się...
brak wasze artykuły Historia pewnego 17-latka Witam. jestem 17-latkiem ze skrzywieniem kręgosłupa a dokładniej okrągłymi plecami (bodajże kifoza). Do tego dochodzi...

Komentarze_ 0


Dodaj komentarz