Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Samookaleczanie

4 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2016-03-21
Odsłony: 2683
Autor: zulana

Nigdy sobie nie wybaczę, że tak ważna dla mnie osoba jak ona cierpiała przez moją głupotę. Ala wiedziała, że Kornelia coś do mnie czuje, i specjalnie przytulała mnie na jej oczach, żeby jeszcze bardziej cierpiała. Nienawidzę Alki. Przez nią i ja i Kornelia cierpiałyśmy. Przez nią się cięłyśmy.

Kilka dni później Alka mnie przepraszała. Napisała, że nie może beze mnie żyć, że żałuje. Nie wybaczyłam jej. Kłóciłam się z Zosią, dlatego że zabrałam jej Kornelię, nie chciałam pogodzić się z Alą i tolerowałam, że Kornelia się cięła. 

13 lutego było źle. Zosia napisała, że życzy mi wykrwawienia się, Ala, że Kornelia mnie zostawi. I jeszcze nie mogłam znieść tego, że Kornelia tak bardzo przeze mnie cierpiała. Wzięłam ostrze od temperówki, mocno je przycisnęłam i przejechałam po miednicy. Miałam ponad 40 kresek. Krew płynęła i zaczynała kapać na podłogę, ale ja nie przestawałam robić kolejnych kresek. Zrobiłam je też na nadgarstku. W sumie na całym ciele miałam około 60 kresek. Złamałam wtedy zasadę, którą ustaliłam z Kornelią: „Jeśli to zrobisz, ja zrobię to pięć razy mocniej”. Miało to powstrzymywać nas od zrobienia tego.

W walentynki narysowałam na nadgarstku serduszko z imieniem „Kornelia”, żebym znowu tego nie zrobiła. Niestety to zobaczyła w szkole. Napisałam jej SMS-a, że ma tego nie robić. Odpisała, że już za późno. Nie mogłam wytrzymać na matematyce i chciałam coś rozwalić. 

Kiedy Kornelia pokazała mi rany, chciało mi się płakać. Znowu przeze mnie cierpiała. Niestety Zosia widziała rany moje i Kornelii. Powiedziała, że najlepiej, żebyśmy razem się cięły.

W niedzielę pojechałam z rodzicami na grób cioci. Zaczęło się ściemniać. Staliśmy nad nagrobkiem ponad pół godziny. Wyszedł księżyc. Rozejrzałam się dookoła i zobaczyłam te wszystkie palące się znicze. Popatrzyłam na jeden z pomników i wyobraziłam sobie na nim imię i nazwisko Kornelii. Łza zaczęła mi spływać po policzku.

W piątek po lekcjach przyszłam do Kornelii. Czułam, że muszę się wypłakać. Cały czas czułam pustkę w środku po tym, jak dowiedziałam się, że w grudniu cięła się przeze mnie. Cały czas ją za to przepraszałam, ale mówiła, że to nie moja wina. Rozpłakałam się. Te wszystkie emocje tak się we mnie nagromadziły, że nie wytrzymałam. Kornelia też płakała. Powiedziała, że nie może patrzeć, jak płaczę, i pękło jej serce. Cała się trzęsła. Czułam się okropnie. Nie mogłam patrzeć ,jak najważniejsza dla mnie osoba płacze. Mogłam ją stracić, jeśliby wtedy zacisnęła ten sznur. Powiedziałam, że na mojej temperówce jeszcze są ślady krwi. Kornelia wzięła ją i wyrzuciła przez okno. Wtedy jeszcze bardziej coś we mnie pękło. Płakałam przytulona do niej. Przypomniało mi się wszystko, co było w podstawówce: wyzwiska, obrażanie, poniżanie… „Czemu ostatnio było tyle krwi?!” – wykrzyczałam. Kornelia zerwała się na nogi, pobiegła do pokoju i zaczęła szukać nożyka od temperówki. Błagałam ją, żeby mi go oddała, ale powiedziała, że musi zrobić to ostatni raz. Spojrzałam przez łzy głęboko w jej oczy, wyjęłam z jej ręki ostrze i wyrzuciłam przez okno. Ulżyło mi. Mocno ją przytuliłam, trzęsąc się. „Kocham Cię” – powiedziałam. „Też cię kocham” – odpowiedziała

Obiecałyśmy sobie, że nigdy już tego nie zrobimy. 

Wczorajszego wieczora Zosia życzyła mi śmierci. Płakałam całą noc, ale wiedziałam, że nie mogę się pociąć. Nie robiłam tego od dwóch tygodni i jestem z siebie dumna.

Wiem, że znajdą się osoby, które będą to hejtować „Lesby! Homo! Nie tnij się, dziewczyno!” Chcę im tylko powiedzieć, że żadna z nas nie jest homo, tylko bardzo się przyjaźnimy, możemy na sobie polegać i trudno nam żyć bez siebie.

Bardzo dziękuję osobom, które przeczytały ten artykuł. Podczas jego pisania były łzy, nienawiść, żal i smutek.

left 1 2 3

Przeczytaj inne arty

brak wasze artykuły Dlaczego zaczęłam się ciąć Długo zbierałam się w sobie, aby w końcu na jakiejś stronie napisać swoją krótką historię. Mam...
brak filmy ENEMEF: MARATON SUPERBOHATERÓW Z PREMIERĄ LIGI SPRAWIEDLIWOŚCI ENEMEF: Maraton Superbohaterów z premierą "Ligi Sprawiedliwości" to emocjonujące spotkanie z najsłynniejszymi superbohaterami DC Comics!...
brak filmy ENEMEF: PODWÓJNA NOC GROZY I HORRORÓW ENEMEF: Noc Grozy i Horrorów, czyli legendarne coroczne święto horrorożerców tym razem odbędzie się w...

Komentarze_ 4


brak

Hejka to znowu ja. Ostatnio zauważyłam, że weszłaś znowu na portal. Bardzo chcę, żebyś wróciła do pisania swoich opowiadań, ponieważ są bardzo prawdziwe. Opowiadają o prawdziwej przyjaźni i o ludziach, którzy tej przyjaźni nie rozumieją. Cały czas zastanawiam się czy twoje najbliższe otoczenie zaakceptowało twój nawyk. Ciekawa jestem czy ty i twoja przyjaciółka Kornelia nadal robicie sobie krzywdę. Mam nadzieję że udało się wam w końcu wygrać z żyletkami. Bo jeśli wam się udało to i mi się uda. Cieplutko pozdrawiam i czekam na jakiś kontakt od ciebie.

brak

Mała poprawka : Opowiadanie zostało "odrzucone"... czy ktoś ci je zablokował?! Teraz jestem jeszcze bardziej zaciekawiona co w nim było. Gorąco pozdrawiam i trzymam za ciebie i Kornelie kciuki.

brak

Hej, twoje opowiadania bardzo mnie zainteresowały bo jestem w podobnej sytuacji. Tak samo jak ty mam problem z samookaleczaniem. Chcialabym tego nie robic, ale nie potrafie. Natomiast jestem ciekawa czy ty nadal sie samookaleczasz, czy moze udalo Ci sie to ,, rzucic ".Zauważyłam że masz jeszcze jedno opowiadanie ale zostało ono "Odwołane". Jestem bardzo ciekawa co w nim było.

brak

Życzę Wam, abyście tak dalej trzymały, przyjaźniły się i walczyły o to żeby wyjść ze świata żyletek. Bardzo wzruszająca historia i taka przyjaźń to prawdziwy skarb. Trzymam za Was mocno kciuki :) I pamiętajcie, że nikt nie zasługuje na niszczenie swojego ciała. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz