Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Życie na dnie

0 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2016-01-11
Odsłony: 1820
Autor: załamany7

Wyjazdy wakacyjne na południowe plaże Europy stały się nową okazją do popatrzenia na piękne dziewczyny w bikini i oczywiście zwalenia po codziennym powrocie do pokoju. Na początku miałem wyrzuty, że to robię, później przestałem liczyć. Bałem się popadnięcia w różne choroby, wmówiłem sobie nawet, że nadciśnienie od masturbacji spowodowało u mnie tętniaka. W rzeczywistości badania w liceum wykazały, że moje ciśnienie jest zbyt niskie, co w połączeniu z licznymi artykułami w internecie, mówiącymi jaka to masturbacja jest zdrowa, dało mi spokój i nieograniczoną możliwość walenia. Robiłem to coraz częściej, kilka razy zdarzyło się nawet trzy razy z rzędu, ale zazwyczaj po tym długo tego nie robiłem.

Warto wspomnieć, że od lat mam objawy nerwicy natręctw i ciągle wykonuję jakieś bezsensowne czynności. Do tego zawsze, odkąd tylko poszedłem do szkoły, musiałem mieć w klasie dziewczynę, która mi się podobała. Jak nie ta, to inna, ale zawsze musiałem się o kogoś starać, żeby mieć jakiś cel i dodatkowy, ciekawszy powód chodzenia do szkoły.

Krytyczny moment nastąpił, gdy Asia z mojego posta po pół roku nauki w liceum wyjechała z rodziną za granicę. Z rozpaczy za nią, chcąc zapomnieć, zniszczyłem sobie życie. Przestałem się uczyć i stałem się nałogowcem w masturbacji. Miałem już wtedy świetnego smartfona, z którego teraz piszę ten artykuł. Na komputerze nigdy nie oglądałem żadnej pornografii ze strachu przed odkryciem tego przez ojca, ale na telefonie oglądałem coraz odważniejsze filmy na tej słynnej stronie, której nazwy nie przytoczę. Pozrywałem kontakty z ludźmi i znienawidziłem ich.

Dziś mam osiemnaście lat i maturę w maju. Odkąd Asia wyjechała, minęło półtora roku i chociaż wyleczyłem się z miłości do niej, to ze mną samym jest coraz gorzej. Moja psychika to ruina. Nie potrafię na niczym się skupić, ojciec zabrał mi komputer, bo nie zna prawdziwego powodu moich słabych ocen. Artykuł jest cholernie długi, a i tak nie jestem w stanie opisać tu wszystkiego, co się przez ten czas wydarzyło.

Chodzę do klasy z prawie samymi dziewczynami i mamy raczej przyjacielskie stosunki. Jednak mam napady różnych myśli i potrafię rozebrać w wyobraźni każdego.

Cudem udało mi się zaprosić pewną dziewczynę na studniówkę, bo zrobiłem coś najgorszego – nastawiłem się psychicznie w taki sposób, że masturbacja przestaje mi przeszkadzać. Przecież zamiast tego powinienem próbować przestać, ale zwątpiłem we wszystko, porzucam kolejne marzenia, studia, prawo jazdy, zdobycie cudownej dziewczyny… Nie mam siły o nic walczyć i to wszystko przez masturbację. Jeśli ktoś nie wierzy, że to walenie mnie do tego doprowadziło, poniżej wyjaśniam, jak to moim i nie tylko moim zdaniem działa.

Zacznijmy od tego, jakie jest przeznaczenie spermy. Ma z niej powstać życie, a więc nic dziwnego, że jest pełna plemników i substancji odżywczych, które wcześniej miałeś w organizmie. Myśląc więc całkiem logicznie, kiedy pozbywasz się spermy bez miłosnego zbliżenia z drugą osobą, uchodzi z Ciebie życie. Tracisz np. cynk z mózgu, który wspomaga myślenie i w ogóle procesy życiowe. Jego niedobór objawia się sennością, brakiem skupienia i białymi plamkami na paznokciach. Zaczynasz dochodzić coraz szybciej, a im krócej to robisz, tym więcej potrzebujesz. Ja czasami mam też ogromne kłucie w prostacie, a i tak muszę masturbować się co drugi dzień lub prawie codziennie i nie jestem w stanie wytrzymać dłużej niż dwa dni. Poza tym boję się, że jeśli tego nie zrobię, będę miał nocne polucje, a ponieważ mam skłonność do gadania przez sen, wolałbym niechcący nie wygadać się rodzicom.

Masturbacja niszczy też naszą psychikę. Zamknąłem się na ludzi i nienawidzę ich za ich fałszywość i ułomność. Jestem wrakiem. Mój świat to najnowsza część gry samochodowej, o której wspominałem na początku. Dziewczyn już tam nie ma, ale jest coś, co kocham – samochody. Mimo to czuję się tak słaby, że cztery razy zdawałem egzamin na prawo jazdy i nie udało mi się nawet wyjechać z placu. Wszystko przez brak skupienia i stres. Rzuciłem więc prawdziwą jazdę autem pomimo pasji. Pozrywałem kontakty ze znajomymi, a sylwestra spędzę sam przed telewizorem. W poczuciu beznadziei zdążyłem się już też pokłócić z dziewczyną, z którą idę na studniówkę, a która naprawdę mi się podoba. Nie potrafię z nią rozmawiać i nic dziwnego, bo jak można gadać z kimś, kogo przed chwilą wyobrażaliście sobie nago. Czujecie do niego coś więcej, ale to się kłóci z waszym rozumieniem seksu. Spróbujcie masturbować się do zdjęcia dziewczyny, która Wam się podoba, gwarantuję, że to niewykonalne. To dlatego, że czujecie do niej coś więcej, a kobietę z filmu porno traktujecie jak przedmiot. Wątpię, że ktokolwiek podczas oglądania takich filmów myśli o tym, że to człowiek, który też ma uczucia. Tutaj dochodzi fakt, że masturbacja niszczy naszą duchowość czy jak kto woli: etykę. Człowiek zostaje sprowadzony do roli przedmiotu, co uniemożliwia prawdziwą miłość. Nie będę tego podsumowywał, bo pewnie i tak to jest najdłuższy artykuł świata i nikt nie dotrwał do końca.

Zostawiam Was z moją porażką i przemyśleniami. Dla mnie raczej nie ma już ratunku.

left 1 2

Przeczytaj inne arty

brak filmy ENEMEF: MARATON SUPERBOHATERÓW Z PREMIERĄ LIGI SPRAWIEDLIWOŚCI ENEMEF: Maraton Superbohaterów z premierą "Ligi Sprawiedliwości" to emocjonujące spotkanie z najsłynniejszymi superbohaterami DC Comics!...
brak filmy ENEMEF: PODWÓJNA NOC GROZY I HORRORÓW ENEMEF: Noc Grozy i Horrorów, czyli legendarne coroczne święto horrorożerców tym razem odbędzie się w...
brak filmy ENEMEF: MARATON STRACHU Z PREMIERĄ KRUCYFIKSU ENEMEF: Maraton Strachu to przerażający zestaw horrorów twórców Obecności i Annabelle, idealny na piątek 13-go!...

Komentarze_ 0


Dodaj komentarz