Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Nauczyciel - równy gość!

3 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2012-07-26
Odsłony: 2933
Autor: electra3000

Choć wakacje trwają w najlepsze, przynajmniej dla tej części chodzącej do szkoły czy też studiującej, to nieuchronnie, z każdym dniem coraz mniej czasu do kolejnego pierwszego dzwonka. Ja wiem, w wakacje nikt nie lubi rozmawiać o szkole, a już tym bardziej o niej myśleć. Nie bójcie się, nie będzie tak do końca o szkole, a o naszych kochanych wychowawcach -  właściwie o jednym. 

Parę dni temu na pewnym popularnym portalu pokazał się filmik. Jestem pewna, że wielu z was natrafiając na ów film pomyślałoby w pierwszym momencie: „ot, pokazane golenie głowy na łyso i wąsów” i pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że bohater filmiku to nauczyciel, który w ten sposób wywiązuje się z zakładu złożonego 4 lata temu. Zakładu ze swoimi wychowankami. 

 

 

O historii tego niecodziennego zakładu trąbiły już chyba wszystkie stacje telewizyjne, portale internetowe, radio, prasa.  Janusz Mrozkowiak – nauczyciel języka polskiego z Wolsztyna, założył się z uczniami, że jeśli wszyscy zdadzą maturę z języka polskiego, on zgoli włosy na głowie, wąsa oraz brwi. Co go skłoniło do tak drakońskich środków? 

Nie ma się co czarować, pierwszy rok w nowej szkole, pierwszy sprawdzian z języka polskiego, którego tematem była mitologia i klasa I TI (technikum informatycznego) poległa. Posypały się niedostateczne. Pan Janusz rwał włosy z głowy i zastanawiał się, co to będzie za 4 lata, matura to przecież większe wyzwanie niż  sprawdzian. Trzeba dodać jeszcze, że pan Janusz został także ich wychowawcą i dlatego większe było to strapienie. Wziął podopiecznych na sposób i tak właśnie zaczęła się historia niefortunnego zakładu. Uczniowie, jak to uczniowie, zaparli się w sobie i pilnie pracowali przez 4 lata, żeby tylko zobaczyć nauczyciela „zrobionego na łyso”. Cztery lata minęły, czas pisania matur. Choć ptaszki ćwierkały (sympatyczne panie z sekretariatu, które pozdrawiam!), że panu Januszowi upiecze się „golenie”. Poszedł mały  przeciek, że ktoś nie zdał… Ku radości wszystkich, szybko te plotki zdementowano i stało się jasne. Będzie golenie.  

Może prawie wszystkich ogarnęła radość, bo przecież nawet najmniejsze dzieci wiedzą, że słowa trzeba dotrzymywać. A ze źródeł bardzo wiarygodnych wiemy, że pan Mrozkowiak ze swoim wąsem nigdy się nie rozstawał. Włosy jak włosy, ale wąs?! Uczniowie byli na tyle wyrozumiali, że pozwolili zostawić swojemu wychowawcy brwi ;)

Kto miał przyjemność mieć lekcje z panem Januszem, ten na pewno potwierdzi moje zdanie - jest jednym z niewielu nauczycieli, uczących z prawdziwego powołania. To po prostu widać. Ci, którzy mieli z nim lekcje , nie zamieniliby go na żadnego, innego nauczyciela języka polskiego. Wymagający,  ale kocha to, co robi. Rzadko można spotkać takich nauczycieli.

Filmik upamiętniający „golenie” ma ponad 70 tysięcy wyświetleń. W krótkim czasie stał się hitem, a o panu Januszu i 4 TI zrobiło się głośno w mediach ogólnopolskich. Ponadto, stał się lokalnym bohaterem i przykładem dla wszystkich nauczycieli, że cierpliwość i zrozumienie oraz indywidualne podejście do ucznia owocują. Potrzeba tylko dobrej motywacji. Przy okazji przysparzają wiele  ciekawych i niezapomnianych wspomnień. Natomiast uczniowie 4 TI udowodnili, że dla chcącego nic trudnego, a ciężką pracą i pilnością można wiele osiągnąć.  Oby więcej takich nauczycieli jak pan Janusz Mrozkowiak z Wolsztyna.  

Pan Janusz Mrozkowiak pozwolił wykorzystać filmiki ze swojego kanału na YT: http://www.youtube.com/user/ewjadaba1


Przeczytaj inne arty

brak podróże Palmiarnia - W trampkach przez Polskę #16 Aura za oknem nie zachęca nas do wyjścia z domu, nie wspominając o spacerach. Zimno,...
brak podróże Parada Parowozów - W trampkach przez Polskę #9 Wolsztyn jest malowniczą miejscowością położoną nad rzeką Dojcą w województwie wielkopolskim, pomiędzy Poznaniem a Zieloną...
brak książki Córka dymu i kości - recenzja „Najgłośniejsza, najoryginalniejsza i najlepsza powieść 2011. Nie tylko dla młodzieży.” – Taki napis pojawia się...

Komentarze_ 3


brak

Rewelacja! :) I takich właśnie nauczycieli potrzeba - potrafiących poświęcić się dla zawodu. Teraz przez długie lata będą o nim mówić, a wszyscy kolejni uczniowie trafiający do szkoły będą mieć nadzieję, że trafią właśnie na niego. :D Electra, dzięki za świetny artykuł, właśnie takich potrzeba nam jak najwięcej!

brak

Miałem może 3 takich nauczycieli w szkole (w tym kobitkę od matematyki) i dobrze ich wspominam. Reszta była przeciętna, nudna albo zawodowo wypalona. Niestety u nas w szkołach jest ten problem, że ludzie którzy dawno powinni być na emeryturze wciąż uczą, a młodzi nie mają szans dostać się do zawodu. :}

brak

Haha. Słyszałam o tym w telewizji, oglądałam reportaż. Równy gość z tego faceta, wydawał się bardzo sympatyczny. Moim zdaniem są przeróżni nauczyciele. Począwszy od tych, którzy w ciekawy sposób pragną przekazywać wiedzę oraz starają się pomóc uczniom realizować marzenia i spełnić się. Skończywszy na tych, co przychodzą do szkoły po to by zarobić jedynie kasę. Nie ma szkoły, w której są sami beznadziejni nauczyciele lub takiej, w której są same ideały.

Dodaj komentarz