Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Przetrwają najbardziej wytrwali

7 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2012-04-20
Odsłony: 4107
Autor: DagnaMara

Zawsze ten dzień wygląda tak samo. 1 września. Nikomu nie chce się wstać, pożegnać na cały rok wakacji. Jesteśmy podbici, już dawno zniknął w nas ten zapał do nauki, jaki towarzyszył nam, kiedy po raz pierwszy przekraczaliśmy próg szkoły. Po latach nieustannej nauki, wielu zajęć i obowiązków, jesteśmy zrezygnowani i zmęczeni szkolną rutyną. Nasze życie biegnie dalej, ale całkowicie zapełnia nam je szkoła. Wbrew pozorom nie kończy się ona wraz z ostatnim dzwonkiem. Powrót do domu oznacza bowiem więcej obowiązków, zajęć i jeszcze więcej nauki. I po co to wszystko?

„Żeby być kimś” – zawsze powtarzają nam rodzice, nauczyciele i wszyscy inni. W wielu przypadkach, jako dzieci, jesteśmy szansą naszych rodziców na drugą młodość, lepszy start, godniejsze życie. Widzą w nas przyszłych prawników, lekarzy, biznesmenów. Ale kim chcemy być my? Mamy wiele pasji, zainteresowań, tysiąc pomysłów na minutę i wielkie marzenia. Bardzo często wyobrażamy sobie naszą przyszłość zupełnie inaczej niż nasi rodzice. Jednak niezależnie od tego, co chcemy robić i kim chcemy być, a czego wymagają od nas inni, musimy przejść przez najtrudniejszy okres w naszym życiu – szkołę.

Zaczyna się niewinnie. Dodawanie, odejmowanie, nauka czytania. Później dochodzą ułamki, pierwiastki, funkcje, regułki do wykucia z przyrody, później z biologii, chemii, fizyki i daty historyczne do zapamiętania. Im wyższa klasa tym więcej przedmiotów, więcej materiałów, więcej nauki. Ogółem wiele lat wyrzeczeń. W końcu dochodzimy do wieku, w którym musimy zadecydować o naszej przyszłości. Idziemy do liceum, technikum albo szkoły zawodowej. Czujemy się bardziej dorośli, dojrzalsi, myślimy, że teraz będzie lepiej, że wszystko się zmieni. W końcu od ludzi dorosłych mniej się wymaga, a nam do dorosłości niewiele brakuje. Znów jesteśmy dziećmi pełnymi zapału, ciekawymi tego co nas czeka. Niestety, o ile w pierwszy dzień w nowej szkole jesteśmy podekscytowani, o tyle drugi dzień wszystkie nasze nadzieje niweczy.

Okazuje się, że jest gorzej niż myśleliśmy. Wybraliśmy sobie dobrą szkołę, jedną z tych „najlepszych”, „prestiżowych”. Tego oczekiwali od nas rodzice albo możliwe, że sami do tego dążyliśmy z własnej inicjatywy. Lata pracy się opłaciły. Ilość punktów zagwarantowała nam dobrą szkołę, ale czy szkoła zagwarantuje nam dobrą przyszłość? Czy nasze poświęcenie, stracony czas kiedyś nam się zwrócą? Jak na razie mamy tylko naukę i zero wolnego czasu. Przychodzimy zmęczeni, chcemy odpocząć, iść spać, ale musimy się wziąć w garść, podwinąć rękawy, wziąć parę głębokich wdechów i znowu wrócić do nauki. I tak dzień za dniem. Rok za rokiem. Szkoła podstawowa, gimnazjum, szkoła średnia, studia. Wiele się od nas wymaga, prawda?

Ale czy nasz trud się opłaci? Tego nie wiemy. Liczymy na dobrze zdaną maturę i dobrą pracę, ale żeby zdać tę maturę i dostać tę pracę, najpierw musimy się postarać. Niestety szkoła nie rozumie, że chcesz mieć choć odrobinę czasu wolnego po szkole. Nie rozumieją tego nauczyciele. Już niezliczoną ilość razy usłyszałam „to musicie umieć”. Szkoda tylko, że tak mówi każdy nauczyciel. Na każdym przedmiocie. Na każdej lekcji. Czasem zadaję sobie pytanie, czy na pewno jest mi to potrzebne. No, bo po co komuś, kto łączy swoją przyszłość z humanistyką, nauki ścisłe? I na odwrót.

Dlatego właśnie porównuję szkołę do dżungli. Przetrwają najsilniejsi, najwytrwalsi, najbardziej odporni na stres i natłok zajęć. Prawda jest taka, że dobra szkoła nie zagwarantuje nam sukcesu. Nie zagwarantują nam też tego rodzice. Żeby do czegoś dojść, musimy się napracować, a jak to z każdą pracą bywa, trzeba być wytrwałym i sumiennym, aby wykonać ją dobrze. A więc, pozostaje nam tylko nigdy się nie poddawać.

Należy jednak pamiętać, że jedno niepowodzenie nie przekreśla całego naszego życia. Zawaliłeś ważny sprawdzian? Naucz się na następny. Nie musisz być we wszystkim perfekcyjny. Perfekcja prowadzi do stresu. „Może mogłem to zrobić lepiej?”, „Może powinienem więcej się uczyć?” – nie zadawaj sobie takich pytań. Jeśli zaczniesz się za bardzo przejmować wszystkim, co zrobiłeś albo nie zrobiłeś, wpadniesz w obłęd, a wtedy naprawdę przegrasz. Dżungla cię wciągnie. Trzeba być wytrwałym i dążyć do wyznaczonych przez siebie celów, ale nie powinny to być wszystkie cele, jakie tylko mogą być. Nie wszystko musisz umieć, nie wszystko musisz wiedzieć. Czasem, żeby wytrwać, trzeba trochę wyluzować. Szkoła to jeden wielki wyścig szczurów. Im więcej się od ciebie wymaga, tym bardziej chcesz tym wymaganiom sprostać, ale nie zawsze potrafisz. Wmawiają nam, że musimy być sumienni, pracowici, regularnie się uczyć, być kreatywni, bo to nam zapewni sukces, ale tak naprawdę, to wszystko, zamiast mobilizować, tylko nas niepotrzebnie stresuje i łamie naszego buntowniczego ducha.  Przecież mamy prawo do życia, zabawy, a jak to prawo wykorzystujemy, kiedy tylko i wyłącznie się uczymy?


Przeczytaj inne arty

brak książki Nowości od wydawnictwa Zysk i S-ka Kwiecień przeplata pogodę, a wydawnictwo Zysk i S-ka rewelacyjne powieści! Prezentujemy poruszającą „Zatrzymać gwiazdy”, taneczne...
brak filmy ENEMEF: MINIMARATON STRAŻNIKÓW GALAKTYKI ENEMEF: Minimaraton Strażników Galaktyki to ekscytująca podróż w głąb kosmosu, gdzie grupa dość nietypowych superherosów...
brak książki Jedyne wspomnienie Flory Banks – trailer Już jutro odbędzie się premiera książki pt. "Jedyne wspomnienie Flory Banks", dlatego zachęcamy Was do...

Komentarze_ 7


brak

Fajny art, mi się podobał, ale wydaje mi się, że nie w każdej szkole tak jest. Niektórzy muszą wkuwać po nocach, a inni zapamiętują większość z lekcji, a resztę doczytują w domu. Ja nie muszę uczyć się wszystkiego na pamięć i potrafie ustawic sobie wszystko tak, że mam czas na wszystko;p

brak

mnie się podoba, jakbym widziała siebie po szkole ;p;p

brak

Mi tez się podoba, choć nie zgodzę się ze wszystkimi zawartymi tu kwestiami. Temat jest dość oklepany, bo często porusza się zawarte w nim pytania, ale jest ok. ;)

brak

To mój pierwszy art, więc naprawdę doceniam szczere komentarze. Dzięki :)

brak

Wcale nie jest nudy. Zawarta w nim została cała prawda. Prawda jest taka, że obecnie nie uczymy sie dla siebie tylko by być lepszym od kogoś. ta ciagła konkurencja rywalizacja w szkole..... Prawda jest tez taka ze w obecnych czasach bez znajomości nie znajdziemy pracy nawet gdybyśmy skończyli szkołe i studia z wyróżnieniem

brak

A mnie sie podobalo masz racje wszyscy w kolo od nas wymagaja ze musimy byc najlepsi a gdy ktos wybierze zabawe od razu jest uwazany za czlowieka bez przyszlosci, bo co ? Bo ma gorsze oceny i tak tego czego sie uczymy nie wykorzystamy w przyszlosci w danym zawodzie tyle ludzie jest po dobrych studiach a sa bezrobotni i czasami sie okazuje ze ten co wybral zabawe to ma lepsza prace niz ten ktory podarzal za chora ambicja innych bo tam ten sie w pore ogarnal ale mial znajomosci to tez sie czesto przydaje w zyciu :-)

brak

Nudny tekst ;) bez duszy i emocji. Nie podoba mi się.

Dodaj komentarz