Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

JESZCZE kobieta czy JUŻ prostytutka...

Data dodania: 2006-04-23
Odsłony: 8289

Na forum_

2014-10-24 14:49:27
title Polski hip-hop fajne
2014-10-24 14:46:06
title Premiery,których oc
2014-10-24 14:01:29
title nie wiem co o tym my
2014-10-24 13:19:03
title nie wiem co o tym my
2014-10-24 13:12:30
title Książki Fantasy
2014-10-24 13:05:36
title Orbitrek
2014-10-24 13:04:01
title Secret Service - rea
2014-10-24 12:55:47
title nie wiem co o tym my
pokaż więcej
Autor: marta1991

Coś, co sprawia ból

Usta

Krzyk

Gąbka

Prysznic

I znów usta

Pocałunek

Koniec

Życie takie puste

Kobieta wyzwolona czy nieśmiała i niewinna?
Kobieta wyniosła a uległa czy piękna dziewica, różniąca się tak bardzo od kobiet, dla których seks jest tylko przygodą na jedną noc?
Która jest lepsza, popularniejsza, mądrzejsza?
A może jest się takim, jak się o sobie myśli?
Ile miała lat, kiedy przeżyła swój pierwszy raz kobieta, której pseudo zaczyna się na literę P.?
Ile lat będzie miała kobieta na Dz., kiedy pierwszy raz poczuje w sobie ciało mężczyzny? Czy w ogóle dojdzie do aktu seksualnego w dobie, kiedy dziewictwo stało się modne?
Czym różni się prostytutka od dziewicy?

Zadaję wciąż dziwne pytania. Ale czy ktoś wie, gdzie leży granica, poza którą pewnego dnia się wykracza i po przekroczeniu której nie jest się tylko zwykłą, piękną kobietą? Kiedy prostytutka staje się prostytutką? A może w dobie XXI wieku prostytutki nie istnieją? Może niektóre kobiety po prostu lubią seks, a skoro mogą czerpać z przyjemności dochody, to dlaczego nie? Żadna praca podobno nie hańbi.

Ale ciało. Ciało jest świętością... Przynajmniej dla mnie i oddam je mężczyźnie, który będzie tego wart. A nie temu, który zapłaci więcej...

Być może właśnie stoi przy kuchennym blacie niewielkiego M2, smarując wczorajszy chleb pastą rybną. Może kroi pomidora albo parzy mocną herbatę. Potem otworzy szafkę zamykaną na kluczyk, gdzie trzyma prowokującą bieliznę z koronkami i wymknie się do łazienki, by ją na siebie założyć. Liczy się tylko to, żeby dzieci nie widziały... Strach. Córeczka chce umyć ręce. Jak dobrze, że zamek łazienkowych drzwi jest wciąż sprawny! Ma na sobie dżinsy i jakąś bluzę. Przychodzi pani Wiesia, Ula albo Marysia. Opiekunka do dziecka. Kobieta całuje swoje pociechy na dobranoc i prosi, by były grzeczne. Wyłącza telewizor nagrzany od oglądania Smerfów. Zastanawia się, jakich dzisiaj będzie miała klientów, sprawdza czy ma ze sobą niezbędne prezerwatywy. Zamyka cicho drzwi i patrzy na wizytówkę, która się na nich znajduje. Jak dobrze, że klienci nie wiedzą, jak się nazywam - myśli i biegnie po brudnej klatce schodowej. Zatrzaskuje drzwi.

Spogląda w okna dziecięcego pokoju. Wchodzi do pracy. Znów ubiera maskę. Cichodajki...?

Dopija zieloną herbatę. Potem rozciąga zastałe mięśnie i przechodzi do codziennej dawki ćwiczeń. Powtarza dobrze znane ruchy, które każe jej wykonywać kobiecy głos z kasety „Zachowaj formę” lub „Strać kilka kilo do wiosny”. Bierze prysznic, głaszcze kota. Potem czyta kolejną, ciekawą książkę. Przegląda własne notatki. Ma dobrą pracę, otaczają ją dobrzy ludzie.
A może jest zaniedbana i ma 20 kilo za dużo?
Może ma dopiero 16 lat i blade pojęcie o seksie...?
Mieszka w zakonie i codziennie przywdziewa habit? Ślubowała czystość Bogu i taka pozostanie na zawsze. Taką ma nadzieję
Jest feministką i uważa, że faceci nie są potrzebni do szczęścia? A może tylko zapewnia, że chce być czysta na zawsze albo do ślubu. A potem ni z tąd ni z owąd, niczym bezgrzesznej Katie Holmes, wyrasta jej ogromny brzuch. Przecież miała czekać do ślubu! Kreuje swój dziewiczy wizerunek jak Britney Spears, by sprzedać jak największą ilość płyt...
Nie robi TEGO pochopnie, bo nie podąża za modą i nie chce TEGO robić, bo większość koleżanek ma TO za sobą...?

Każdą z nich mijamy codziennie na ulicy. Trudno powiedzieć, która jest którą. Trudno określić, która jest szczęśliwsza? A może najłatwiej w życiu jest się „wypośrodkować’ i czerpać z naszej szarej egzystencji pełnymi garściami? Oddawać się przyjemności i rozkoszy?

Zakładając maskę, których każdy z nas ma tak wiele, pomyśl, kim jesteś? I czy jesteś szczęśliwa. Bo w życiu najważniejsze jest szczęście... Nie należy robić wszystkiego na siłę, podążać za modą. Być sobą, bo to najtrudniejsze, ale to zarazem najbardziej opłacalna maska ze wszystkich... Maska, która nie szkodzi...

A to wszystko trwa tylko jedenaście minut...? (Paulo Coelho)


Przeczytaj inne arty

brak opowiadania Kobieta spod fioletowej latarni ... zostałam stworzonajak każdy z wasna podobieństwo Bogajak Boży synJezus Chrystus Mesjasz ZbawicielKażdy z nas...
brak inne Miłośc, życie i jeszcze parę innych spraw ;) Po pierwsze, miało być na zawsze.Idę ulicą. Jest ciepły, wiosenny dzień. Patrzę na ludzi. Lubię...
brak inne Smutek Nie chciałabym pod żadnym pozorem nikogo okłamywać. Uczono mnie bowiem w domu rodzinnym, że kłamstwem...

Komentarze_ 32


brak

Witam wszystkich!Przepraszam,że zalogowałam się na ten forum.Nie jestem nastolatką,po prostu interesuje mnie temat. Zawsze zadaję sobie pytanie:co znaczy prostytucja???Czy nastolatka,która poznała faceta i po kilku tygodniach spotkań z nim idzie do łóżka jest prostytutką? Czy kobieta,do której przyjeżdża mężczyzna drogim autem,kupuje jej kwiaty,diamenty,kolacji w najdroższych restauracjach jest prostytutką?Czy sekretarka,która przynosi prezesowi kawę,podaje chusteczkę,odbiera telefony...NIE jest prostytutką? Wydaje mi się, że KAŻDA kobieta chociaż raz w życiu była prostytutką!Każda z kobiet mogła sprzedać część siebie za coś:za kwiaty,za dobry odpoczynek,za kieliszek wina,za pierścionek,...za darmo! Co jest prawdziwą prostytucją?Mogę o tym pisać bardzo dużo.I nikt mnie nie przekona,że prostytutka nie może być dobrą matką,dobrą żoną, dobrą przyjaciółką... Kiedyś jeden mądry człowiek mi napisał:"Najlepsze żony-prostytutki!Poradzą ze wszystkim:z gotowaniem,sprzątaniem,wychowaniem dzieci;są komunikatywne oraz dobre w seksie!Co jeszcze może facet chcieć od żony?" Pozdrawiam!

brak

Moim zdaniem Każda prostytutka jest kobietą tylko czy ona ma jeszcze jakieś wartości moralne??? Czy mozę mieć szacunek do samej siebie??? wydaje mi się że jeżeli nawet dziewczyna zrezygnuje z takiego życia to po jakimś czasie zacznie brakować jej kasy którą miała można powiedziać że w łatwy sposób i znów do tego wróci.. Umnie w klasie jest taka dziewczyna i wydaje mi się,mozę to głupie ,ale że ona to już lubi..ma dużo pieniędzy ciagle nowe ciuchy i inne.. jej to pasuje ale moim zdaniem niewarto sie tak mieszać z błotem dla kasy ehhh co ona soba reprezentuje ... czy kiedy bedzie starsza spojrzy w lustro i bedzie potrafiła powiedzieć sobie kim była ....... to jest tragedia dla młodej dziewczyny przynajmniej moim zdaniem.. jak ona zapamięta swoj pierwszy raz,,,że dostała stówe za niego<< ehhh ciężko naprawde eh

brak

Nie wiem jak mam sie wypowiedzieć ... Dla mnie kazdy przypadek jest oddzielny i wyjatkowy ... Dziewica czy dziewczyna ktora ma to za soba ... nie wiem .. nie znam i ch sytuacji ... wiec ... nie zabiore głosu ...

brak

Nie wszystkie kobiety zostja prostytutkami dlatego że zmusza je do tego życie. Nie każda dobrze ,,ustawiona" prostytutka sprzedaje się dlatego że sprawia jej to przyjemność. Ciało jest świętością... A czym wogóle w dzisiejszych czasach jest świętość? Gdzie są granice ludzkiej moralności? Czy myślicie że kobieta z mężem i dwójką dzieci która doskonale wie że gdyby tylko mogła sprzedała by się pierwszemu lepszemu ale nie starcza jej na to odwagi bo np. boi się że mąż się dowie i zostawi ja bez środków do życia jest lepsza od kobiety która zdecydowała się wieść życie prostytutki bo w jej świecie ie bylo niczego co mogło ja od tego powstrzymać. Ta pierwsza jest tak samo dziwką jak ta druga, tyle że tej pierwszej nie starczyło odwagi by wyjść z ukrycia. Ale to nic nie zmienia. Myślicie że prostytutka to człowiek inny niż my wszyscy, gorszy? Nie. Nie wiem kim będę za dziesięc lat. Może usłyszycie w prasie o moich wielkich dokonaniach i wielkiej sławie, a może pewnego szarego dnia zobaczycie mnie pod stojącą pod lampą w mini spódniczce. Nie dlatego że jestem zła, nie wierze w Boga czy nie umiem kochać. Po prostu takie jest życie, nie wiem gdzie ono mnie zaprowadzi i nie dbam o to. Nie ma w mnie takiej osoby która nigdy nie umrze i będzie życ wiecznie. Tak jest z każdą prostytutką. Każda z nim chce kochać całym serrcem i wierzyć w szklane góry, marmurowe pałace i księcia na białym koniu. Nie ważne czy jest wzorową matką czy dziewczyną spod latarni.

brak

Każda peostytutka jest kobietą... I nic tego nie zmieni...

brak

uwazam ze kazda prostytutka gdy decyduje sie zostac dziwka kieruje sie czyms innym. Niktore zmusza do tego sytuacja finansowa,brak wyksztalcenia i perspektyw na znalezienie pracy,niechciane dziecko z ktorym matka zostaje sama-w koncu trzeba je nakarmic. A sa tez takie dziwki ktore poprostu to lubia,chcialy sprobowac tej adrenaliny a pozniej gdy wyniuchaly porzadna kase po co mialyby z tego zrezygnowac? takimi gardze... a ludzmi powinno zajac sie panstwo,zeby nie zabierali sie do brudnej roboty a tak to z czego maja zyc? z bezrobocia?200zeta miesiecznie? To przez to chodza po ulicach dziwki,pod kosciolem siedza zebracy,ludzie kradna wszystko co popadnie by potem sprzedac chocby na zlom i tak bedzie zawsze.

brak

hmm podzielam zdanie kolezanki poniżej ale jednak nie w 100% nie każda jest zmuszana przynajmniej nie na początQ według mnie takie z wyboru są najgorsze zaczyna jako dziecko 14-16-latka potem czerpie z tego przyjemność niewiedząc co robi! Wieksza dawka wieksza przyjemność roznośi sie w towarzystwie po mieście i już każdy wie i w tedy dopiero sie zaczyna jej kłopot bo niby na tym nie zarabia a mam takie miano ale skoro już takie jest to czemu nie czerać z tego kożyści znam takie dziewczyny osobiście i tak jak hestia współczuje im ale też i brzydze sie nimi! jestem prawiczkiem i chciałbym aby moja partnerka była dziewicą gdyż w innych wypadkach czułbym jakiś dyskonfort!

Artykół napisany bardzo fajnie ujoł mnie i puszcze go w obieg pozdrawiam!!

brak

artyk. bardzo dobrze napisany :) uważam , że prostytutki nie mają wyboru... gdyby miały szanse (możliwość) to na pewno zrezygnowałyby z tego "zawodu" ja takim kobietom współczuje...

bardzo mi się podoba końcówka ;-)
A to wszystko trwa tylko jedenaście minut...? (Paulo Coelho)

pozdrawiam..

brak

Zgadzam się z czarną farbą.To nie porstytucja jest głownym tematem tej książki,tylko kobieta która zbłądziła i nie może znaleźć swojej drogi.

Osobiście nie uważam żeby porstytutki nie były kobietami.Ok robią źle,ale do końca nie wiemy dlaczego to robią,a już na pewno nie sprawia im to przyjemności.

brak

rzec jeszcze chciałam... nieco błędów się właśnie doszukałam - zawsze lepiej późno niż wcale (a to ja korektorowałam, więc jest na mnie;P). jest chaotycznie? e, gdzież tam znowu?

brak

eh off kozz że teksty o podobnej tematyce zawsze wzbudzą emocje rozpostarte na cztery stony świata czyli czterech powie, że to dobre, trzech że złe, a jeden nie skomentuje;) to może ja dzisiaj będę tym "jednym"

brak

Hmm...
Teskt o prostytucji, zakończenie jak z bajki o sierotce Marysi ;]
"11 minut " czytałam i nie powiem- bardzo mi się podobała...
O prostytucji wypowiadać się nie będe- nie ma sie z wami co o to chatrać, bo co bym nie powiedziała to i tak 10 osób mnie poprze, a kolejne 10 będzie mi skakać do gardła ;] Zachowam więc to wszystko dla siebie...
Widać, że miałas koncept, ale troche nieumiejętnie go wykorzystałaś. Jak dla mnie za dużo czasów i za dużo chaosu w tym wszystkim, dodatkowo pojawia się zbyt wiele wątków...
Pozdrawiam...

brak

11 minut. Fajna ksiazka. Art...intrygujacy...

brak

Z punktu widzenia postawionego pytania treść ma się nijak do pytania.Spears jest niedojrzałą dziewczynką,Holmes nieznam.Osoby,które mają dużo kasy może odbić woda sodowa i w ich przypadkach to się stało.

brak

nieznana - alez ja jestem spokojny i nie podwarzam twoich opinii. Sama je podwarzasz swoja glupota. jak chcesz sie poklocic to wal na priva

brak

Według mnie to chodzi tu bardziej o kwestie rozpoczęcia współzycia przez przecietną młodą kobietę. A jesli nie rozpoczecia to kontynuacji i zasad.
Zastanówmy się czy można wspołżyć z wieloma. A jesli chodzi o prostytutki to chyba jasno okreslone jest ze prostytutką zostaje sie wtedy kiedy sie pracuje za pieniadze. Nie wazne z jakiego powodu. Nimfomanką jest skolei kobieta która myśli "organami wywołującymi podniecenie" Ogolnie to moim zdaniem ten Art jest dość powierchowny.l

brak

Dobrawka...
Prostytutka przeważnie kojarzy nam się z "puszczalską" która robi to, bo lubi.
Jest wiele kobiet które brzydzą się tą pracą, brzydzą się sobą...
Można powiedzieć, że idą na łatwiznę, ale wątpię, żeby seks z facetem, który jest beznadziejny i nas nie pociąga, był przyjemny.

Często te kobiety są bardzo zagubione.

Nie pochwalam prostytucji, po prostu rozumiem, że może im być ciężko i tak jak Tobie, jest mi ich żal

brak

Tekst strasznie chaotyczny jak na moje oko, ale da się coś z niego zrozumieć ;).

Nie szanuję kobiet, które nie szanują siebie. Znaczy nie, że jakoś to okazuje. Tak w serduszku, w środku czuję do nich niechęć... Ale to ich życie, same się na to godzą, więc toleruję to.
Na zdobycie pieniędzy na życie jest dużo możliwości, w skrajnych przypadkach można zgłosić się do różnych instytucji. Ale nawygodniej iść pod latarnie i bez większego wysiłku zarabiać kasę. Na dodatek jeśli ktoś kto uprawia prostytucje nie ma zahamowań to sprawia mu to dodatkową frajdę.

Co innego, jeśli chodzi o kobiety i młode dziewczyny, które na oferty pracy za granicą zwabiane są do agencji. Wtedy napewno mają bardzo ciężko i bardzo trudno im w jakiś sposób się stamtąd wyrwać. Jest mi ich więcej niż żal. Ale co mogę na to poradzić? Chyba życzyć wszystkim dziewczynom więcej rozsądku i dokładnego sprawdzania ofert pracy.

KaCuSkA - a Ty wiesz, co czują "te kobiety"? Tak? A skąd?


brak

Ona_Nieznana ---> Nie masz pojęcia co przeżywają te kobiety :/

brak

Podoba mi się ten tekst...
Ale z drugiej strony pojawia się pytanie:
CZerpać z życia pełnymi graściami...
W jakim sęsie?
Kochać się z kim popadnie?
Może nie kochać sie wcale?
Moim zdaniem jest jedna odpowiedz:
Kochać się z osobą kochaną!
(Znaczy chodzi mi o to żeby uprawiac seks z osobą którą sie naprawde kocha!) A nie tak jak ja z byle kim:D

Pozdro
Piatex91

brak

ona nieznana - zacytuje ci tylko twoj komentarz z arta "Gruby, czarny kot przebiegł mi drogę...":

"(...)i jeszcze bardziej bezsensu jest podwarzanie czyiś komentarzy.(...).."

nie lubie hipokryzji ;/

brak

Ave ludzie ;] . A jak dla mnie art jest dobry,choć nie w porównaniu do Twoich innych (świetnych!) tekstów to nic specjalnego (co nie znaczy że art nie trzyma poziomu!!)Pozdrawiam serdecznie i życze kolejnych rownie dobrych artów (w jak najbliższej przyszłości mam nadziej :))Cya!

brak

Podoba mi się Twój art. Bardzo ładnie to napisałaś. Gratuluje!

brak

Wiem dobrze co czują prostytutki a przynajmniej się domyślam. Nie twierdze ze one nie są kobietami! Ludzie... zadaje tylko kilka pytań, kilka przemyśleł... i tyle

brak

Większość prostytutek czuje do siebie wstręt. Nie wiele jest dziewczyn, które robią to, bo to lubią. Zgadzam się z jakuma_k. Prostytutka to też kobieta! Tyle, że zagubiona w sobie, bądź zmuszona to być kimś, kim nie jest.

Oczywiście są takie, które robią to dla przyjemności. Są to jednak sporadyczne przypadki. No bo prostytutka nie wybiera sobie partnera. Może natrafić na jakiegoś obleśnego, spoconego grubasa, i co? Wogóle jej nie pociąga i przyjemności z tego też nie ma żadnej.

brak

juma_k sadze ze masz racje. Nie sadze aby tym kobietom to odpowiadalo. Nikt nie chcialby sie sprzedawac!!!

"Pozatym mam koleżankę która ma 18 lat i jest prostytutką od lat dwóch. Robi to regularnie i twierdzi że daje jej to przyjemność, a skoro może czerpać za to kase... "

Zawsze zdarzaja sie wyjatki i wydaje mi sie, ze Twoja kolezanka nie ma specjalnie klopotow z pieniedzmi i robi to od tak poprostu zeby miec dodatkowy hajs. Natomiast wiekszosc kobiet ktore sa prostytutkami nie robia tego z przyjemnosci tylko z koniecznosci a to ogromna roznica.

brak

Nie chciałama ani nikogo obrazić, ani mieszać z błotem i wzbudzać negatywnych emocji. Oczywiście że nie licze na to iż na mój artykuł ludzie będą się wypowiadać tylko w pozytywny sposób... to normalne że mają różne poglądy...
Drogi juma_k (przepraszam że Cię pomyliłam z dziwczyną, nie wiem czemu,)
Mój art to po prostu hmm takie przemyślenie które przyszło mi do głowy po przeczytaniu "jedenastu minut" Pozatym mam koleżankę która ma 18 lat i jest prostytutką od lat dwóch. Robi to regularnie i twierdzi że daje jej to przyjemność, a skoro może czerpać za to kase...
Jeżeli kogoś zraniłam tym artykułem to bardzo przepraszam. Wbrew pozorom wiem trochę o tym zawodzie... jeżeli zawodem można go nazwać...
Byłeś troche wkurzony prawda? :)
Myślę że mimo wszystko mi wybaczysz bo mam dobre serducho (wbrew pozorom :P) i nie chciałam nikogo mieszać z błotem ani upokarzać, ani wkurzać.
To tylko kilka słów... a wywołało taką falę protedtów... ;) ja po prostu piszę
Też Cię pozdrawiam bardzo serdecznie Drogi juma_k :)
Do następnego artu :P

brak

Do nieznanej:
wydaje mi sie ze mylisz pojecia dziwka i nimfomanka. Dziwka = prostytutka. Nimfomanka = sex dla przyjemnosci, najczesciej z przypadkowymi ludzmi.
Myslisz ze prostytutki maja stalych partnerow? najczesciej nie maja, jak takich znajda to automatycznie koncza z tym zawodem, albo mąż wogle o niczym nie wie. Zaen facet sie nie zgodzi na takie rzeczy. Ale byla prostytutke to co innego.
Nie przeszkadzaloby mi to we wzięciu takiej kobiety za żonę. (oczywiscie zaprzestalaby prostytucji) Liczy sie terazniejszosc, nie przeszlosc.
Jestes facetem? czemu sie za nich wypowiadasz?

do marty:
jestem chlopakiem, nie dziewczyna
nie jestem drazliwy, raczej na odwrot, staram sie byc spokojny. Moze to tak wygladalo ale spokojnie przedstawilem ci co ja mysle o twoim arcie, a w szczegolnosci o jego tytule.
"jak Ci się nie podoba to mogłaś nie czytać" - To nie jest argument, mam prawo komentowac wszystko co mi sie podoba bez urazania innych i nie musi to byc opinia pozytywna. Chyba nie liczysz na same "oh" "ah jaki piekny art?"
Nikt Ci nie powie ze jego art jest zly - zawsze bedzie dla niego dobry. Dlatego ci napisalem co mi w tym nie pasuje.
Ja nie uwazam mieszania z blotem (bo to sugeruje tytul) tylko za to ze tobie sie nie podoba ich zachowanie za cos dobrego.Co cie obchodza inni? To jest juz obraza, feministki moga sie przyczepic ;p

pozdrawiam serdecznie :)

brak

mnie to wcale nie śmiesz!! nie smieszy mnie komentarz juma_ka. popieram go ale jest pewna granica.. jedne sie sprzedawaja bo musz jedne tego chcą i sie nawet tym chwalą .... mnie to przeraża ...

brak

juma_k rozśmieszył mnie Twój komentarz :P jak Ci się nie podoba to mogłaś nie czytać. Nie to nie jest tekst Coelha chociaż chciałabym tak pisać jak on... ( To mój mistrz ;p)
Nic złego nie ma w moim arcie... ja sie po prostu zastanawiam, rozważam i tyle.
Pozdrawiam a szczególnie juma_k :P

P.S. Swoją dorgą co Ty taka drażliwa??

brak

czyli skopiowalas sobie tekst Paulo Coelho i wkleilas jako swojego arta tak?
Wkurwil mnie tytul. Prostytutka to TEZ KOBIETA. Taka sama jak inne. Kim ty kurwa jestes zeby je osadzac i oceniac, zeby decydowac czy one sa kobietami czy nie? Latwo tak osadzac siedzac sobie wygodnie w fotelu przed komputerem no nie? wiesz co one mysla, co czuja, dlaczego to robia? myslisz ze to lubia? nienawidza tego! czesto nie maja innego wyboru, sytuacja (lub inna osoba) je do tego zmusza.
Teoretyzowac latwo. Latwo jest mowic "oddam sie po slubie". powtarzac to non stop. One tez by tak chcialy. Tez chca aby ktos je kochal,
Jakbys miala dziecko i nie miala sie z czego utrzymac, nia miala rodziny ani przyjaciol ani wyksztalcenia to co bys zrobila zeby zapewnic im w miare normalne warunki zycia?

brak

Zgadzam się z Tobą...Ja też oddam się mężczyźnie, który będzie mnie szanował i kochał... ngdy się nie sprzedam! Bo życie to mój jedyny skarb...choć czasami sama chce sobie go zabrać...

Dodaj komentarz

Konkurs: Komentuj i wygrywaj