Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

DZIEJE SIĘ: Radom Music Drive!

8 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2011-12-19
Odsłony: 9243
Autor: Darja_

Wróćmy może do początków. Skąd się znacie? Jak powstaliście? Dlaczego zaczęliście grać?

Boner: Znamy się ze szkoły. Przemek i Hubert to bracia. Zaczęliśmy grać, bo dzięki temu są emocje. Jest spora różnica pomiędzy zespołami, które grają, a tymi, które grają i jeszcze czują muzykę.

Hubert: Na początku ja byłem w innym zespole niż Boner. I jak zobaczyłem ich, jak oni grają, to poczułem, że muszę do nich dołączyć.

A czemu nazwa to BONER?

Adam: Hmm... Po prostu spodobało mi się znaczenie tej nazwy w angielskim żargonie.

Czyli?

Adam: Może niech to każdy sobie sam sprawdzi (śmiech).

Nie mieliście nigdy problemów z powodu tej nazwy?

Boner: Nie, nie. Wiele osób po prostu nie wie, co ona oznacza. Może lepiej, żeby nie poznawali.

Jaka atmosfera panuje w zespole? Dogadujecie się bez problemu w kwestii muzyki, utworów czy koncertów?

Boner: Często się kłócimy. Ale prócz tego, że jesteśmy zespołem, to jesteśmy też ludźmi i kłótnie pojawić się czasem muszą. Ale jest w nich więcej humoru niż bodźców niszczących nasze relacje. Jednak staramy się nie zachowywać jak dzieci. A kłócimy się zazwyczaj o muzykę, co chyba oczywiste.

(zdjęcie: Maja Ogar)

Na Facebooku (https://www.facebook.com/bonerband) można pobrać Wasz utwór „Pildrunk”. Jak on powstał? Kto jest autorem teksty? O czym on jest?

Przemek: Muzykę skomponowali wszyscy. Każdy dodał coś od siebie. Tekst został napisany przeze mnie. Głównym motywem jest hipochondria. Wiadomo, nie jest to Shakespeare, ale pasuje do klimatu utworzonego przez sekcję instrumentalną, wypełnia go. Podpowiem, że chodziło mi o to, żeby rozszerzyć to pojęcie, utożsamiać je nie tylko z wymyślaniem sobie różnych chorób, chodziło mi raczej o ogólny twór, przekleństwo, dowolną rzecz, którą wymyśliłeś sobie sam, działa na twoją niekorzyść, blokuje Cię przed normalnością.

Jaki jest Wasz cel w muzyce? Co chcielibyście osiągnąć?

Boner: Nie mamy wygórowanych marzeń. Chcielibyśmy być coraz lepsi w tym co robimy. Ciągle się doskonalić. A także przekładać swoje wizje z głowy na muzykę. Móc wprowadzić poprzez granie w nasz świat. Trzeba zawsze stawiać sobie coraz większe cele. Muzyka stała się pasją. Nie mamy jeszcze doświadczenia, ale przez granie możemy się wyładować emocjonalnie, zapomnieć o rzeczywistości, no a przy okazji mieć radość z oglądania porządnego pogo pod sceną.

left 1 2 3 4 5 right

Przeczytaj inne arty

brak felietony O świętach, Robercie Downey Jr., szczęściu bez zbędnego narzekania Trudno napisać tekst o świętach osobie, która ich tak naprawdę nie lubi od kilku lat,...
brak felietony Gdzie ci mężczyźni, prawdziwy tacy? W lesie?! Prawdopodobnie przyzwyczailiśmy się, że ktoś mówi nam, jak powinna wyglądać prawdziwa kobieta. Aczkolwiek niektórzy wciąż...
brak felietony Pokarm polskich Internautów Anna Przybylska i Mateusz Maga. Dwie zupełnie różne postacie. A jednak jest coś, co je...

Nowe artykuły_

RSS RSS
ENEMEF: MARATON GROZY Z PREMIERĄ DZIEDZICTWAfilmy
ENEMEF: MINIMARATON DEADPOOLA Z DEADPOOLEM 2filmy
ENEMEF: NOC REŻ. WERSJI WŁADCY PIERŚCIENIfilmy
Rozwód dla niebieskich oczuwasze opowiadania
ENEMEF: MARATON PITBULLA Z OSTATNIM PSEMfilmy
ENEMEF: NOC GROZY Z TRZEMA PREMIERAMIfilmy
ENEMEF: NOC HORRORÓW – ANTYWALENTYNKIfilmy
NOC Z GREYEM Z PREMIERĄ NOWEGO OBLICZA GREYAfilmy
Anna Lissewska Masz pytanie, ale boisz się zapytać? Sprawdź moje odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące miłości i seksu! Anna Lissewska



Komentarze_ 8


brak

A mi wszytko, całokształt! ;DD

brak

Mi najbardziej podobają się zdjęcia :)

brak

No dobra, posłuchałam jednej piosenki ("Pilldrunk") i nawet nie są tacy źli. Dają radę. :P

brak

@justsnk: Więc na co czekasz ;) I wierz mi, Ci ludzie są wyjątkowi. Wystarczy z nimi pogadać ^^

brak

Dobrze wiedzieć. Z nazwisk nigdy się nie śmieje, bo byłoby to co najmniej głupie. W "gafie" też nie ma nic złego, ale 'boner' ma kilka znaczeń, a jedno z nich mniej mi się podoba. No, ale ważniejsza od nazwy zespołu jest muzyka którą grają, a z tą ja też jeszcze się nie zapoznałam.

brak

Przecież "boner" może oznaczać gafę, co w tym słowie takiego strasznego? ;) A w ogóle to był taki pan o nazwisku Boner, pewnie nie macie pojęcia, i nawet przebudowywał zamek Ogrodzieniec ;) // Co do wywiadu - chłopaki wydają się być naprawdę sympatyczni i pozytywni, być może kiedyś natknę się na jakiś ich utwór i może nawet ich docenię i polubię ich twórczość.

brak

Fajny artykuł, barwne zdjęcia... Ludzie wydają się bardzo pozytywni. Oby tak dalej. ;)

brak

Naprawdę fajnie, że jest coś takiego. Młode zespoły mają szansę się pokazać, a tego chyba potrzebują. "Boner" - aż musiałam sprawdzić co oznacza i szczerze mówiąc nie wiem, czy chciałabym aby mój zespół tak się nazywał. Ach, ci faceci... No ale trzymam za nich kciuki, niech wykorzystają szansę. // E tam gadasz, grupa stu osób wyglądających niemal identycznie, zebranych w jednym miejscu... i każdy z nich jest niepowtarzalny? Jakoś nie mogę uwierzyć. :D

Dodaj komentarz