Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

DZIEJE SIĘ: Radom Music Drive!

8 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2011-12-19
Odsłony: 8862
Autor: Darja_

Przed budynkiem stoi około 100 osób. Wyróżniają się z tłumu. Nie sposób pomylić ich z innymi przechodniami. Większość ma na sobie koszulki z ulubionymi zespołami. Nirvana, AC/DC, Slayer, Slipknot... Na nogach glany, trampki. Nie da się ich nie zauważyć. Są do bólu wyjątkowi i niepowtarzalni. Przechodzący obok ludzie z zaciekawieniem ich oglądają. Dlaczego tu są? Czemu tak wyglądają? Co ich łączy?
Odpowiedź jest prosta: RADOM MUSIC DRIVE.

(zdjęcie: Maja Ogar)

Pomysł koncertów turniejowych „wziął się” w OKiSz „Resursa Obywatelska” 2003 r. w głowie kierownika działu Amatorskiego Ruchu Artystycznego jako jeden z wielu mający cel - promowanie młodzieżowych zespołów muzycznych. Początki jak zwykle trudne ze względu na brak sprzętu i możliwości finansowych przy organizacji - mówi Andrzej Przybylski. - Od 2008 r nazwa turnieju zmieniona na obecną RADOM MUSIC DRIVE i udział zespołów profesjonalnych jako jurorów FINAŁU turniejowego. Nie mamy zbyt wielkich oczekiwań: satysfakcja, że promocja zespołów z uzdolnioną młodzieżą pomoże w twórczym rozwoju, nam wystarczy. Miejmy też nadzieję, że odbędzie się wkrótce kolejna edycja RMD.
A co mówią o tej inicjatywie ci, którzy tam bywają?
Radom Music Drive na przestrzeni czasu dość się zmienił. Kiedyś przychodziła tam młodzież, aby się bawić przy dobrej muzyce... A teraz? Przychodzą tam dzieci - twierdzi Sara. - Dla mnie wielkim wygranym jest zespół Swobodna - wspaniałe brzmienie i dość oryginalne. Po koncercie podeszłam do nich pogratulować występu, mam nadzieję, iż częściej będę na ich koncertach. Zgład gra bardzo dobrze, chociaż moim zdaniem na tym koncercie stać ich było na więcej. Nagroda publiczności - ludzie bawili się najlepiej oczywiście przy młodzieży w swoim wieku, co jest w sumie oczywiste - mi niestety się nie podobało, nie zrobili nic, czym by mogli się wyróżnić.
Mimo to Radom Music Drive cieszy się sporym zainteresowaniem i popularnością. 18 listopada 2011 roku odbył się koncert finałowy, na którym ogłoszono zwycięzcę tegorocznej edycji. Spośród zespołów: Mortis, Zgład, Swobodna, Downforce i Boner wybrano najlepszych. Decyzję tę podjął zespół Lustro, który był również gościem specjalnych. RMD 2011 wygrał Zgład. Nagrodę Specjalną otrzymała grupa Swobodna. Na ulubieńca publiczności wybrano Boner! I to ta ostatnia nagroda wywołała gorącą dyskusję. O tym, czy naprawdę zasługują na wygraną czy nie, było bardzo głośno już po eliminacjach. Dlatego to z nimi w zimną i pochmurną niedzielę przeprowadziłam wywiad. Czego dowiedziałam się od chłopaków z Bonera? Przeczytajcie sami!

(zdjęcie: Maja Ogar)

1 2 3 4 5 right

Przeczytaj inne arty

brak felietony O świętach, Robercie Downey Jr., szczęściu bez zbędnego narzekania Trudno napisać tekst o świętach osobie, która ich tak naprawdę nie lubi od kilku lat,...
brak felietony Gdzie ci mężczyźni, prawdziwy tacy? W lesie?! Prawdopodobnie przyzwyczailiśmy się, że ktoś mówi nam, jak powinna wyglądać prawdziwa kobieta. Aczkolwiek niektórzy wciąż...
brak felietony Pokarm polskich Internautów Anna Przybylska i Mateusz Maga. Dwie zupełnie różne postacie. A jednak jest coś, co je...

Komentarze_ 8


brak

A mi wszytko, całokształt! ;DD

brak

Mi najbardziej podobają się zdjęcia :)

brak

No dobra, posłuchałam jednej piosenki ("Pilldrunk") i nawet nie są tacy źli. Dają radę. :P

brak

@justsnk: Więc na co czekasz ;) I wierz mi, Ci ludzie są wyjątkowi. Wystarczy z nimi pogadać ^^

brak

Dobrze wiedzieć. Z nazwisk nigdy się nie śmieje, bo byłoby to co najmniej głupie. W "gafie" też nie ma nic złego, ale 'boner' ma kilka znaczeń, a jedno z nich mniej mi się podoba. No, ale ważniejsza od nazwy zespołu jest muzyka którą grają, a z tą ja też jeszcze się nie zapoznałam.

brak

Przecież "boner" może oznaczać gafę, co w tym słowie takiego strasznego? ;) A w ogóle to był taki pan o nazwisku Boner, pewnie nie macie pojęcia, i nawet przebudowywał zamek Ogrodzieniec ;) // Co do wywiadu - chłopaki wydają się być naprawdę sympatyczni i pozytywni, być może kiedyś natknę się na jakiś ich utwór i może nawet ich docenię i polubię ich twórczość.

brak

Fajny artykuł, barwne zdjęcia... Ludzie wydają się bardzo pozytywni. Oby tak dalej. ;)

brak

Naprawdę fajnie, że jest coś takiego. Młode zespoły mają szansę się pokazać, a tego chyba potrzebują. "Boner" - aż musiałam sprawdzić co oznacza i szczerze mówiąc nie wiem, czy chciałabym aby mój zespół tak się nazywał. Ach, ci faceci... No ale trzymam za nich kciuki, niech wykorzystają szansę. // E tam gadasz, grupa stu osób wyglądających niemal identycznie, zebranych w jednym miejscu... i każdy z nich jest niepowtarzalny? Jakoś nie mogę uwierzyć. :D

Dodaj komentarz