Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Beri Beri, "100% girls" - Nastek.pl zaczyna bawić się muzyką!

0 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2011-12-08
Odsłony: 3234
Autor: Darja_

Nastek.pl cały czas się rozwija. Wszystko to robi z miłości do użytkowników wortalu, którym chce dostarczyć jak najwięcej możliwości spędzania wolnego czasu. Od dziś na wortalu będzie można czytać recenzje płyt, które będą ukazywać się w różnych formach. Nie pozostaje mi nic innego, niż zachęcić Was do czytania ich. Pamiętajcie o tym, że są one subiektywne i każdy ma swoje zdanie. Ale, ale! Wy też możecie komentować, aby wyrazić swoją opinię i podyskutować! Zacznijmy zatem od recenzji płyty „100% girls” zespołu Beri Beri!

Większość popołudnia spędziłam na poszukiwaniu mojego starego discmana. Znalazłam go w jakimś pudle – leżał na samym dnie pod książkami i płytami. Byłam szczęśliwa, że go mam, bo dzięki niemu mogłam zacząć recenzję. Nie mogę jednak wyobrazić sobie słuchania nowej płyty, gdy z dala dociera do mnie 1234567890 innych dźwięków, psując mi całą zabawę. O, nie!

Zajadając galaretkę, chwyciłam płytę zespołu Beri Beri „100% girls”. Próbowałam odeprzeć niemiłe wrażenie dotyczące okładki płyty. Na załączonym obrazku można było zobaczyć dwie dziewczyny w wannie i dwie obok. Wszystko to spowodowało u mnie małe mdłości. Myślę, że w ten sposób chciano ukazać, że mamy do czynienia z prawdziwymi kobietami, ale siłę kobiecości i temperament płci pięknej można pokazać w inny sposób, prawda? Przy stoisku z płytami nigdy bym nie pomyślała, że ta płyta została nagrana w stylu punk. Aczkolwiek pierwsze wrażenie bywa mylne. A stracone punkty można odzyskać.

Pierwsza piosenka, która otwiera album, to „100% girls let’s go”. Okazała się dobrym materiałem na początek. Jednak miłe wrażenie zatarł następny utwór: „Chodź tu do mnie”. Uznałam go za najsłabszy kawałek na płycie. Dlaczego? Cholernie infantylny, lekko głupi tekst utwierdził mnie w tym przekonaniu. Z muzyką też nie było lepiej. Z jakiego powodu zmarnowano ponad dwie minuty na coś takiego?! Podczas słuchania „Chodź tu do mnie” pomyślałam sobie, że będzie gorzej…

Ale nie było. Wręcz przeciwnie. Złe wrażenie zatarła piosenka pt. „Landryna”, która obroniła się głównie świetnym tekstem, co wcale nie oznacza, że muzyka była słaba!

Boisz się myśleć, boisz się czuć,
boisz się wyznać, co czujesz naprawdę,
to, co jest dziś modne, jest dla ciebie najlepsze
i żyjesz w swoim różowym piekle.

Tych kilka wersów idealnie odzwierciedla zachowanie wielu dziewczyn. Większość z nich inspiruje się tym, co zobaczy w TV – a przecież telewizja kłamie, więc jej naśladowanie to oszukiwanie samej siebie. Zatem czy warto żyć w tym różowym piekle?

1 2 right

Przeczytaj inne arty

brak felietony O świętach, Robercie Downey Jr., szczęściu bez zbędnego narzekania Trudno napisać tekst o świętach osobie, która ich tak naprawdę nie lubi od kilku lat,...
brak felietony Gdzie ci mężczyźni, prawdziwy tacy? W lesie?! Prawdopodobnie przyzwyczailiśmy się, że ktoś mówi nam, jak powinna wyglądać prawdziwa kobieta. Aczkolwiek niektórzy wciąż...
brak felietony Pokarm polskich Internautów Anna Przybylska i Mateusz Maga. Dwie zupełnie różne postacie. A jednak jest coś, co je...

Komentarze_ 0


Dodaj komentarz