Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

PLAN - czas na rewolucję, Mrock’N’Rollową rewolucję!

3 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2011-10-28
Odsłony: 5127
Autor: Darja_

W ostatnim czasie w Polsce pojawiło się wiele programów, które szukają nowych talentów muzycznych. W jednym z nich, „Must Be The Music – Tylko Muzyka”, wystąpił zespół PLAN, który zachwycił jury i jednogłośnie przeszedł do dalszych etapów. Charyzmatyczna wokalistka oraz jej utalentowani (i bardzo przystojni) koledzy z zespołu są świadectwem, że w naszym kraju gra się muzykę na naprawdę wysokim poziomie, a przy okazji można to robić, tworząc polskie teksty. 

W tę niedzielę PLAN wystąpi na żywo w półfinałach. Jednak tuż przed tym wydarzeniem udzielili mi wywiadu, z którym powinniście się czym prędzej zapoznać! A podczas jego czytania polecam posłuchać piosenki „Najgorsze studio w mieście” lub „Uwierz w siebie” :).


Darja_: Jak się poznaliście? Kiedy uformował się obecny skład zespołu?

PLAN:Poznaliśmy się wiele lat temu. Dudzik z Jimim grali przed PLAN-em w zespole Embargo. W 2004 roku na trasie Metal Union Road Tour, na której Dudzik grał w Hedfirst, a Jimi miał zadanie kręcić film z koncertów, poznali Syna, który był główny stroicielem gitar. Wtedy powstał pomysł założenia kapeli, w której oderwiemy się od grania metalu i zrobimy fajną muzykę rockową. Po powrocie z trasy zwerbowaliśmy Świstaka (B.E.T.H) i Xerofona, którzy też udzielali się w Embargo. Tak powstał pierwszy skład Planu, wtedy jeszcze Planu B.
W 2005 roku Xerofona zastąpił Majk. Skład formował się bardzo długo. Mieliśmy duży problem z wokalistami. Po Świstaku śpiewał z nami Jurgen (Noko) i Wróbel (Forma). Majk miał ponad roczną przerwę, więc na basie grał Marchewa (Dead Eforse).
Ostateczny skład uformował się w 2009. Do zespołu dołączyła Nuno i po odejściu Marchewy wrócił Majk.

D: Skąd wziął się pomysł na nazwę zespołu?

P: Zespół powstał na gruzach zespołu Embargo, więc nazwa Plan B nawiązywała do tego, co było wcześniej. Nazwę jednocześnie wymyślił Świstak i Dudzik, z tym że Dudzik zaproponował Plan Beta, ale pomysł Świstaka z Planem B był rewelacyjny. Po kilku latach zmieniliśmy nazwę na PLAN, gdyż pojawił się w Polsce inny zespół o tej nazwie, a potem też za granicą, oraz otworzyła się knajpa Plan B. Nie chcieliśmy być z tym kojarzeni.

D: Kto wpadł na nazwę gatunku mrock’n’roll? Skąd ona się w ogóle wzięła?

P: Nie pamiętamy już, kto z nas to wymyślił. Takie rzeczy, tak samo jak muzyka, są wymyślane na próbach albo spotkaniach poza salą w sposób całkowicie spontaniczny. Tak to już jest w tym zespole. Mrock’N’Roll idealnie oddaje klimat tego, co gramy. Mamy wiele elementów rock’n’rollowych, sporo mroczno NuMetalowych i ciężko-Rockowych. Później okazało się, że powstała moda na łączenie czegoś z rollem – Death’N’Roll, Black’N’Roll itd., ale my byliśmy pierwsi.

D: Jak zaczęła się Wasza przygoda z muzyką?

P: Na to pytanie każdy z nas mógłby odpowiedzieć napisaniem oddzielnej książki. Jednym zdaniem można powiedzieć, że gramy od dziecka, a to, że gramy do dziś, jest pewnie spowodowane tym, że jesteśmy od tego uzależnieni. Nasze serca to muzyka i pomimo najróżniejszych przeciwności losu, to jedno każdy z nas robi nieustannie. Bez muzyki nie byłoby dla nas życia.

D: Właśnie pracujecie nad płytą studyjną, prawda? Czego możemy się po niej spodziewać? Jaka ona będzie?

P: Możecie się spodziewać rewolucji w polskim rocku. Płyta będzie bardzo różnorodna. Nie zamykamy się na jeden styl, każdy utwór ma innych charakter i traktuje o innych sprawach. Na pewno będzie głośno i wielowymiarowo. Szykujemy dwanaście utworów, większość w języku polskim. Nuno pokaże się ze swojej dotąd nieznanej strony. Oprócz melodii będzie screem. Nie będziemy za dużo zdradzać. Przekonacie się po premierze.

D: Co chcecie przekazać poprzez swoją muzykę?

P: Jeśli chodzi o warstwę muzyczną, to przede wszystkim chcemy zarazić ludzi naszymi emocjami, którymi emanujemy w trakcie grania. To jest energia wiary w siebie, która uwalnia w nas gigantyczną moc, którą chcemy przekazywać dalej. Chodzi o to, żeby słuchając jak gramy, ludzie nie mogli usiedzieć w miejscu, żeby mieli ciary na całym ciele. My w trakcie prób i koncertów przeżywamy swojego rodzaju ekstazy. Zawsze jesteśmy w totalnym amoku. Łączymy się z energią świata i dzięki temu przeżywamy pewnego rodzaju katharsis. Oczyszczamy się z problemów życia codziennego i ładujemy energią, żeby następnego dnia z nowymi siłami toczyć tę nierówną walkę z życiem i czasem.

1 2 3 right

Przeczytaj inne arty

brak felietony O świętach, Robercie Downey Jr., szczęściu bez zbędnego narzekania Trudno napisać tekst o świętach osobie, która ich tak naprawdę nie lubi od kilku lat,...
brak felietony Gdzie ci mężczyźni, prawdziwy tacy? W lesie?! Prawdopodobnie przyzwyczailiśmy się, że ktoś mówi nam, jak powinna wyglądać prawdziwa kobieta. Aczkolwiek niektórzy wciąż...
brak felietony Pokarm polskich Internautów Anna Przybylska i Mateusz Maga. Dwie zupełnie różne postacie. A jednak jest coś, co je...

Nowe artykuły_

RSS RSS
ENEMEF: MARATON SUPERBOHATERÓW Z PREMIERĄ LIGI SPRAWIEDLIWOŚCIfilmy
ENEMEF: PODWÓJNA NOC GROZY I HORRORÓWfilmy
ENEMEF: MARATON STRACHU Z PREMIERĄ KRUCYFIKSUfilmy
Fałszywy pocałunek - recenzjaksiążki
Zapiski z Rakki. Ucieczka z państwa islamskiegoksiążki
Recenzja: Misery – pisarz i jego najzagorzalsza fankaksiążki
ENEMEF: MINIMARATON KINGSMANA Z KINGSMANEM 2filmy
Szkoda błęduwasze wiersze
Anna Lissewska Masz pytanie, ale boisz się zapytać? Sprawdź moje odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące miłości i seksu! Anna Lissewska



Ostatnie komentarze_

2017-11-16 14:26:45
title Mi sie wydaje ze ten
2017-10-23 23:07:16
title Hejka to znowu ja. Ostatnio
2017-09-21 14:30:21
title Płakałam, czytając Twój artykuł. Szczerze?
2017-09-20 16:50:32
title Wow! Mega okładka. Rzadko kiedy

Komentarze_ 3


brak

@Ervisha: Tak, oczywiście. Każdy wywiad, który publikuje pod swoim nickiem, jest przeprowadzony przeze mnie. Po prostu jak ktoś mi się spodoba i chce z nim porozmawiać, to poruszę niebo i ziemię, aby znaleźć z nim kontakt i zaproponować wywiad ;). Dziękuję za miłe słowa! :)

brak

Wywiad interesujący (nie tak jak niektóre że pytania w nim zawarte są bez sensu) Można wiele się z niego dowiedzieć. Mam pytanie. Sama go przeprowadziłaś ?

brak

Na pewno będę oglądać „Must Be The Music”, niech pokarzą na co ich stać! Wywiad jest dość obszerny, można się z niego dowiedzieć wiele informacji.

Dodaj komentarz