Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Nieśmiałość

8 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2011-11-21
Odsłony: 27463

Wydaje się, że nieśmiałość nie jest taka zła. Nadaje tajemniczości, budzi w innych ciepłe uczucia i chęć wyciagnięcia ręki w stronę nieśmiałego. Osoby nieśmiałe powinny być lubiane – kontakt z nimi nie jest męczący, nie narzucają się, nie zabierają zbyt wiele uwagi, nie forsują swojego zdania, można się przy nich czuć szanowanym, bo nie przekraczają naszych granic. A jednak nikt nie chce być nieśmiały. Bo nieśmiałość to piekło w głowie.

Wewnętrzny świat nieśmiałego zaludniony jest strasznymi postaciami. I nie szkodzi, że świat na zewnątrz taki nie jest. Nieśmiały wie swoje i nikt go nie przekona, że po ziemi nie chodzą ci sami, niż ci, którzy mieszkają w jego świecie wewnętrznym.

A w jego głowie mieszkają postacie czyhające na jego błąd, patrzące mu na ręce, oceniające każdy najmniejszy ruch, wciąż porównujące go z innymi, nadmiernie wymagające, oczekujące, że będzie ideałem osiągającym idealne rezultaty. A jeśli nieśmiały okaże najmniejszą słabość, uczyni najmniejszy błąd, potknie się czy zająknie – zostanie, w swojej głowie, boleśnie skarcony, wyzwany od najgorszych, zawstydzony i wychłostany oceną „beznadziejny”, „mniej niż zero”, „dno”… Spróbujcie żyć w takim świecie!

Ten koszmarny wewnętrzny świat nieśmiałego rozciąga się na całą kulę ziemską. Żeby nie zwariować, może się tylko wycofać z wszelkiej aktywności, odsunąć od ludzi, a jeśli już musi, waży każde słowo, obraca w myślach tysiąc razy, zanim je wypowie. Ale najlepiej nie mówić nic, zwłaszcza, że gdy już się odważy, to jest za późno - inni dawno są przy jakiś innych sprawach. Najlepiej nie robić nic, nie ryzykować wyjścia do ludzi, nie pokazywać, że czegoś się chce, w ogóle nie zwracać na siebie uwagi. Stać w kącie i tylko obserwować życie, bo żyjąc się za bardzo naraża na miażdżącą ocenę swoich wewnętrznych postaci.

Skąd się wzięli w jego głowie ci bezlitośni krytycy, wiecznie niezadowoleni belfrowie, karzący za bycie nie dość idealnym - totalnym potępieniem lub odrzuceniem? Gdy nieśmiały przeszuka swoje dzieciństwo, może napotkać w nim wiecznie niezadowolonego z niego ojca, zawsze lepszą i wyśmiewającą go siostrę, albo ciągle strapioną mamę, bo znowu zrobił coś nie tak.

Niekoniecznie zresztą sam musiał być obiektem drwin czy niezadowolenia. Mógł obserwować brata czy siostrę, którzy byli zawstydzani, poniżani i chcąc uniknąć ich losu, wybrał unikanie podobnych sytuacji.

A może rodzice umieścili w nim wszystkie swoje ambicje, może cel jego istnienia to być idealnym dzieckiem, które nigdy ich nie zawiedzie? Może musi zastąpić utracone rodzeństwo, które w oczach rodziny po starcie urosło do ideału, więc doścignąć go nie sposób?

A może mama po urodzeniu nieśmiałego poszła od razu do pracy, zostawiła go pod opieką babci lub niani, może rodzice tak byli zajęci sobą, zostawili go dla własnych spraw, że uznał, iż musiał być dla nich zupełnie bezwartościowy, skoro go porzucili? Wywnioskował, że trzeba być idealnym, aby być kochanym.

1 2 3 4 right

Przeczytaj inne arty

brak miłość i seks FAQ Niesprawiedliwość losu... Czyli braki, wady i okaleczenia ciała Nie wszyscy są równie piękni, tak jak nie wszyscy równie inteligentni. Natura jednym dała więcej,...
brak miłość i seks FAQ Zdrada rodzica Rodzina, jaka jest, taka jest, ale ma być w komplecie. Tata z mamą mają być...
brak miłość i seks FAQ Wstydzę się swojego ciała „Wstydzę się”, a czasem nawet „brzydzę się swojego ciała”, „nienawidzę go”, „nie byłabym w stanie...

Komentarze_ 8


brak

Nie mogę siebie określic jak osobę nieśmiałą,ale po całym dniu wszystko rozpamiętuję i taki głos w mojej głowie mówi mi co mogłabym zrobic inaczej,lepiej.

brak

Osoba nieśmiała, schizoidalna, introwertyk ... o to jest pytanie czytam widzę to w sobie, ale czy jestem nieśmiały czy może nie ... czy może jestem introwertykiem, a może wbijam sobie to tylko do głowy i to "jest moja wymówka" do nie działania. Robię coś próbuję się zmienić ale jest jak rolercoster raz w górę raz w dół od pewności siebie i działania po kompletną depresje i myśli "może lepiej gdyby mnie nie było" Żyję z dnia na dzień czasami widzę że to jest to warto żyć ,a zaraz potem po co żyć ....

brak

Podobno nieśmiali ludzie mają trudniej w życiu. Zgodze się z tym. nieśmiałość często przeszkadza w realizowaniu, marzeń i planów. Moim zdaniem trzeba uczyć się z nią wlaczyć, przezwyciężać ją

brak

Zgadzam się z wieloma kwestiami zawartymi w tym artykule. Jest taki prawdziwy i zyciowy, dla każdego. Wiele jest cech charakteru (nie tylko nieśmiałość), które wydają się bardzo negatywne. Myślę jednak, że ze wszystkim można sobie choć trochę poradzić, dużo zależy od podejścia do problemu. W wielu przypadkach jest możliwość zwrócenia się o pomoc... Wszystko zależy od tematu z jakim się zmagamy. Życie polega na pracowaniu nad sobą, swoim charakterem, choć to nie zawsze jest takie proste, jakby się mogło wydawać...

brak

Imponujący artykuł. Czasem nieśmiałość jest dobra, ale też bez przesady. Najgorsze jest to, że osoby skrajnie nieśmiałe nie potrafią sobie z tym poradzić. Doskonale rozumiem takie przypadki. Zgadzam się również z malwina309. Nie lubię zwracać na siebie uwagi większej grupy osób. Czuję się wtedy zupełnie tak, jakby było coś ze mną nie tak (nawet w przypadkach, gdy zrobię coś godnego pochwały). Okropne uczucie. Jednak na szczęście nie mam tej osóbki czy głosu siedzącego w mej głowie, która karci mnie, gdy tylko się odezwę. Szkoda mi ludzi, którzy tak mają.

brak

Jak bym czytała o sobie. Nigdy nie pomyślałabym o nieśmiałości w ten sposób, że ktoś siedzi w mojej głowie i patrzy na każdy mój ruch, a jednak to się zgadza. Zrobię coś źle, nikt nie widzi w tym problemu, a ja czuję, jakby wszyscy patrzyli się na mnie jak na jakąś ofermę. Ale to nie jest najgorsze. Nienawidzę wyróżniać się z tłumu. Wszyscy się na mnie patrzą, czuję na sobie ich spojrzenia i słyszę w głowie ich myśli: "boże, co to jest, niech już lepiej się zamknie bo i tak się na niczym nie zna, nikt jej nie pytał o zdanie.." to jest okropne, nie można temu zapobiec. Jestem nieśmiała i mam tego dość. Czasami tak bardzo chciałabym nawiązać nowe znajomości, poznać kogoś ciekawego ale nie potrafię. Silniejsza jest chęć pozostania niewidzialnym...

brak

Też to rozumiem. Tylko u mnie często zależy to od nastroju. Czasami mam takie dni, że nie zastanawiam się, co inni mogą o mnie pomyśleć. Kiedy indziej znowu boje się odezwać, bo mam wrażenie, że ludzie dziwnie się na mnie patrzą i myślą "co za idiotka, gada jakieś pierdoły...". Czasami mam tak, że jeśli mam coś załatwić to przez kilka wcześniejszych dni układam sobie w głowie co powinnam powiedzieć i jak się zachować, żeby później się nie zastanawiać i nie pytać o pomoc, bo ktoś może pomyśleć "jak można tego nie wiedzieć". Takie myślenie często utrudnia życie. Wiem, że ludzie nie zwracają uwagi na każdy mój krok, ale i tak nie potrafię tego przezwyciężyć. Dobrze, że nie zdarza się to cały czas, bo bym zwariowała. :D

brak

Bardzo dobry artykuł. wiele w nim prawdy :) Sama jestem osobą nieśmiałą i nie mam nic przeciwko temu. jednak czasem to przeszkadza w życiu. zwłaszcza jak np. podoba nam sie chłopak i boimy sie do niego odezwać. jednak podobno niesmiałosć potrafi być urocza :)

Dodaj komentarz