Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Tajemnice w związku

5 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2006-03-14
Odsłony: 21391

Większość z Was uważa, że ludzie będący razem nie powinni mieć przed sobą tajemnic, bo jeśli mają, to nie są dobrym związkiem. Jednocześnie niektórzy zastrzegają, że nigdy ale to nigdy nie naruszyliby tajemnicy korespondencji, nie przeczytaliby po kryjomu osobistych zapisków partnera. Jednak życie często weryfikuje tę zasadę.

Nikt nie wie, czy przyciśnięty do muru nie złamałby jej. Gdyby wasza dziewczyna, narzeczona, żona (i na odwrót: chłopak, narzeczony, mąż) prowadziła pilnie strzeżony pamiętnik lub ukrywała jakieś listy, a mielibyście podstawy podejrzewać, że coś dzieje się w jej życiu, co zagraża waszemu związkowi i z jakichś przyczyn nie jesteście o tym informowani, moglibyście mieć problem z dotrzymaniem przyrzeczenia. Większość wtedy zmienia zdanie i uważa, że przeczytanie pamiętnika czy listów partnera to nie straszliwe naruszenie granic intymności, lecz desperacka i poniżająca próba dotarcia do prawdy. Rzeczywiście – ktoś, kto czyta coś, co nie jest przeznaczone dla jego oczu, rzadko szuka uspokojenia, raczej chce dowiedzieć się czegoś, o co nie śmie spytać wprost, lub gdy obawia się, że nie otrzymuje prawdziwej odpowiedzi. A czy ktoś nie pisze pamiętnika lub przechowuje listów właśnie po to, żeby ktoś inny w końcu przeczytał, by prawda wreszcie wyszła na jaw?

Owszem, jednoznacznie złym byłoby regularne czytanie czyjegoś tajemnego dziennika i używanie posiadanej wiedzy do manipulacji, ale czy próba dowiedzenia się prawdy jest czymś definitywnie godnym potępienia i nie do wybaczenia? To dylemat tym łatwiejszy do rozstrzygnięcia, im mniej nas dotyczy.

Tajemnice można mieć, jeśli nie dotyczą związku, tzn. jeśli fakt ich istnienia nie jest przeciwko niemu. Trudno je wtedy nazwać tajemnicami, raczej marginesem wolności. Gdy para jest szczęśliwa, dziewczyna może sobie pisać pamiętnik, a chłopak nie czyta go, bo rozumie, że oboje potrzebują mieć jakąś część życia „na własność”, a nie wszystkim się dzielić. Taka wolność nie jest przeciwko związkowi, raczej odwrotnie. Związek oparty na zaufaniu, a nie na zależności, jest zdrowszy. Ale wówczas nikt nie strzeże pilnie zapisków, bo zaufanie ma zarówno ten kto pisze, jak i ten, kto nie czyta.

Pamiętnik to zapis myśli, uczuć, a myśli i uczucia każdy ma prawo mieć jakie ma, tym bardziej że na ogół nie ma na nie wpływu. Aktywność naszego umysłu może nie mieć nic wspólnego z partnerem, choć pozornie jego dotyczyć. Po to się myśli i czasem zapisuje dla lepszego oglądu (bo zapisane widzi się z większego dystansu, zwłaszcza przeczytane po kilku dniach), żeby odcedzić produkcję własnego, zaburzonego lub wzburzonego umysłu od rzeczywistości. W trakcie tych przemyśleń nie ma powodów, by się nimi dzielić bez reszty. Czasem są to fantazje, które mogłyby się nie spodobać partnerowi, czasem chwilowe załamania uczuć – to normalne i powinno być zachowane dla siebie, dopóki sami nie uświadomimy sobie, z czego te myśli i uczucia wynikają (czy np. nie z jakiejś chwilowej złości i to niekoniecznie do partnera).

1 2 right

Przeczytaj inne arty

brak miłość i seks FAQ Nieśmiałość Wydaje się, że nieśmiałość nie jest taka zła. Nadaje tajemniczości, budzi w innych ciepłe uczucia...
brak miłość i seks FAQ Niesprawiedliwość losu... Czyli braki, wady i okaleczenia ciała Nie wszyscy są równie piękni, tak jak nie wszyscy równie inteligentni. Natura jednym dała więcej,...
brak miłość i seks FAQ Zdrada rodzica Rodzina, jaka jest, taka jest, ale ma być w komplecie. Tata z mamą mają być...

Komentarze_ 5


brak

rozumiem cię,ja jestem straszną zazdrośnicą przyznaje, no ale jak tu nią nie być kiedy zarywa do niego najładniejsza dziewczyna z ogólnika, a on mi o tym nie mówi, dowiaduje się przypadkiem gdy mijaliśmy ją w sklepie, zapytałam się czemu z nią w takim bądz razie nie jest skoro jest najładniejsza a on na to "bo ja nawet nigdy z nią nie gadałe, tylko na cześć jesteśmy" ej no zaraz czy powód nie powinien być troche inny? wiem, że Darek mnie kocha, jesteśmy ze sobą 1,5 roku ale to zabolało, Aniu prosze powiedz jak mam powstrzymywać zazdrośc kiedy wszystko czasami już się we mnie gotuje? wiem,że nie masz czasu więc nie licze na szybką odpowieć

brak

Mi też się to przytrafiło. Siedzimy sobie z moim chłopakiem sam na sam. Spędzamy miłe chwile... A tu nagle wszystko przerywa sms do niego. I nawet nie powie kto to, a mi tak jakoś niezręcznie pytac. Ja naprawdę chciałabym mu ufac, ale czasem zazdrośc bywa silniejsza.

brak

Prawda jest taka, ze ja no wolałbym wiedzieć co dziewczyna robi ze swoimi znajomymi, ale jeśli sobie ludzie ufają, to wtedy moge tego ni wiedzieć, ale nei wiele osób wie o tym, ze zaufanie to podstawa zwiiązku, tym bardziej, ze zżera nas ciekawość, czasem zazdrość...o no smsa który przychodzi do dziewczyny chłopaka w trakcjie wspólnego oglądania filmu.....

Dodaj komentarz