Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Jak dobrać partnera?

Data dodania: 2005-12-14
Odsłony: 22181

To pytanie wydaje się logiczne i rozsądne. Tkwi w nim jednak złudne założenie, że w procesie doboru partnera ma udział wolna wola.

Z wolnym wyborem partnera jest jak z aranżowanymi małżeństwami. Jeśli ktoś kieruje się ustalonymi wcześniej kryteriami (ma być przystojny/piękna, inteligentny/a, zamożny/a, miły/a, spokojny/a lub przeciwnie – zapewniać ciągłą ekscytację, ale nie pić, nie palić, nie zdradzać...), ustawia ewentualnego partnera w roli kandydata na wybiegu, a siebie w roli jury. Tymczasem nawet w wyborze Miss Polonia udział mają osobiste sympatie i nieuświadamiane preferencje jurorów. Gdybyśmy potrafili swoją wolę zaprzęgnąć do roli swatki, która najpierw wybiera odpowiedniego kandydata, a potem organizuje spotkanie, cała reszta naszego Ja czułaby się jak narzeczeni, którzy poddają się woli rodzin, z rozsądku wypełniają ich wolę dla jakiegoś odgórnie ustalonego celu. I pomimo iż całe wieki tak właśnie zawierano małżeństwa, mimo że w wielu kulturach nadal tak się robi, mimo że w naszych czasach i w naszym środowisku wiele osób zmęczonych brakiem partnera lub zawiedzionych dotychczasowymi, chcąc się ustatkować, założyć rodzinę, w końcu wybiera kogoś z rozsądku, a nie z miłości, budzi to nasz sprzeciw. Ideałem jest partner, który zadowala rozsądek i serce. Cóż, nawet jeśli na początku wydaje się takim, przychodzi moment, gdy albo rozsądek, albo serce czuje się poszkodowane. Jeśli się wtedy nie rozstaną, wiele par żyje na dwa sposoby: 1) nie mogą przestać się kochać (o ile można to nazwać miłością, a nie emocjonalną zależnością), choć mają sobie wiele za złe, z życia razem nie są zadowoleni; 2) są ze sobą z rozsądku, bo tak wygodniej, bezpieczniej, np. finansowo, dla dobra dzieci, choć miłość dawno wygasła.

Niektóre założenia (np.: „mój facet musi być starszy ode mnie co najmniej o 2 lata” lub „moja kobieta musi mieć duży biust”) tylko pozornie są kwestią naszego wyboru. W rzeczywistości są preferencjami zakodowanymi w naszej psychice i nie uświadamiamy sobie nawet, skąd się wzięły. Część z rodzinnych lub kulturowych przekazów, którym nie umiemy się sprzeciwić i bezwiednie je realizujemy, część z głębokiej podświadomości, gdzie duże piersi kojarzą się z pełnymi mleka, a starszy mężczyzna ma zapewnić opiekę i wziąć za nas odpowiedzialność. I tak pchają nas tam, gdzie mamy nieuświadamianą nadzieję spełnić swoje dziecięce potrzeby. Reszta powodów, dla których ta a nie inna osoba pociąga nas i chcemy się z nią związać, ginie w mrokach naszej podświadomości. Udział woli jest minimalny, jeśli skłaniają nas emocje, a nie zimne kalkulacje. Ale lubimy mieć złudzenie, że wiemy, co i dlaczego robimy.

1 2 right

Przeczytaj inne arty

brak miłość i seks FAQ Nieśmiałość Wydaje się, że nieśmiałość nie jest taka zła. Nadaje tajemniczości, budzi w innych ciepłe uczucia...
brak miłość i seks FAQ Niesprawiedliwość losu... Czyli braki, wady i okaleczenia ciała Nie wszyscy są równie piękni, tak jak nie wszyscy równie inteligentni. Natura jednym dała więcej,...
brak miłość i seks FAQ Zdrada rodzica Rodzina, jaka jest, taka jest, ale ma być w komplecie. Tata z mamą mają być...

Komentarze_ 12


brak

Moim zdaniem nie ma rady na to jak dobrać parntera., Serce nie sługa :D To po protu się czuje. Spotykamy drugą osobę, poznajemy ją i wiemy czy to ta jedyna/ ten jedyny :D Pamietajmy ze nie ma osób idelanych. kazdy ma jakieś wady. Waze by para się nawzajem akceptowała i kochała no i ufala sobie. Moim zdaniem artykuł jest zbędny. Jedyne ważne i mądre słowa w nim zawarte to ostatni akapit i to powinniśmy sobie zakodować

brak

przeciwieństwa się przyciągają... po drugie nie ma sensu szukać kogoś na siłę...

brak

Właśnie o to chodzi ;] skoro nie chcecie takiego kogoś jak rodzic, to wybieracie kompletne przeciwieństwo Do mnie najbardziej punkt 8 pasuje . Zawsze na oku mam kogoś przeciwnego do mnie .

brak

ja tam nie chciałbym mieć dziewczyny podobnej do moich rodziców... dlatego mam zupełnie inną :D

brak

Do mnie chyba pasuje b i d z 11 ;( jeśli chodzi o lęki, bo nie wydaje mi się, żebym szukał kogoś takiego.
Nie sądzę, że ludzie wybierają partnera według tego, co zostało opisane. To tak jak bym dostał wielką kartotekę z danymi różnych kobiet i mógł sobie wziąć jedną na własność (kobietę). A przecież miłość nie polega na wybieraniu, dopasowywaniu. To nie komputer, że można złożyć z części taki, jaki się chcę. Z Hymnu o Miłości św Pawła: "Miłość nie wybiera..."

brak

To bez sensu wybierać partnera podobnego do rodziców. Jeżeli ktoś miał skopane dzieciństwo właśnie przez rodziców nie będzie szukał osób do nich podobnych...

brak

hmm ja w życiu nie wybiore kogoś podobnego do moich rodziców ani z ich zachowaniem :p

brak

Hmmm... moim zdaniem bardzo ładnie i mądrze wszystko ujęte w Tym temacie.

brak

ja kocham moje przeciwienstwo i jest super.Tyle że jeszcze mu tego nie powiedziałam bo nie wiem jak:) On do mnie chyba też coś ma:)

brak

Pewnie właśnie po to, żeby z nikim nie musieć być.

brak

Ja niestety nie umiem znaleźć nikogo kto do mnie pasuje...zazwyczaj zakochuje się w tych którzy charakterowo pasują do mnie jak pięść do oka...echhhhhh

brak

Zeby dobieranie partnera bylo takie proste... dopasowac do paru punkow i jest... choc moze dobrze,ze nie wszystko jest na wyciagniecie reki- zycie bylo by nudne;)

Dodaj komentarz