Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Abstynencja seksualna

Data dodania: 2005-11-26
Odsłony: 46032

Nie jest to temat spędzający sen z oczu, ale część z Was pyta, jaki wpływ ma BRAK SEKSU na zdrowie psychiczne i fizyczne, częściowo z obawy o własne, częściowo z ciekawości (podszytej ukrytą agresją do kościoła) na temat życia seksualnego osób ślubujących celibat. Co do drugiego powodu, macie wątpliwości, czy można wytrzymać całe życie w abstynencji seksualnej i tym samym sugerujecie drugie, „grzeszne” życie księży i zakonnic.

Owszem, niektórzy z nich takie życie mają, bo są tylko ludźmi i czasem ich impulsy seksualne wygrywają z postanowieniami i ślubami. Część z nich odchodzi z tego powodu ze służby kościelnej, część przy cichym przyzwoleniu rozumiejących słabości swego duszpasterza parafian kontynuuje swoje obowiązki. Ale są ludzie, w tym księża i zakonnice, którzy z potrzebami seksualnymi sobie świetnie radzą lub też żadnych pokus nie odczuwają, bo odcięci są od sfery seksualnej i żyją w swoim świecie odgraniczonym od zwyczajnych, ludzkich, w tym seksualnych, spraw.

U tych drugich wydaje się, że ich libido (to, co ulega pobudzeniu) śpi, a w rzeczywistości już we wczesnym niemowlęctwie wycofali ze swojego życia całą tę sferę, która ma coś wspólnego z uczuciami, emocjami, impulsami, żywymi przeżyciami, a więc przede wszystkim intymnymi kontaktami z ludźmi. Zrobili to oczywiście bez udziału woli, lecz w ten najbardziej pierwotny sposób ochronili się przed cierpieniem, które płynęło z braku kontaktu z mamą tuż po urodzeniu. Część z tych osób, gdy wyrwać je z ich świata (od komputera, ze świata gier fantasy, niezwykłej pasji, pracy naukowej...), okazuje się świetnymi kochankami, ale wyrwać ich jest sztuką. A gdy zostawić ich w spokoju, z powrotem wsiąkają w swój świat i znowu tracą zainteresowanie seksem. A więc nie nagabywani świetnie sobie bez niego radzą.

Inną grupą ludzi są ci, którzy swoich seksualnych impulsów boją się, dlatego wycofują się z seksu. Czasem dlatego, że są to nieakceptowane impulsy homoseksualne i część z tych osób ucieka od świata, w którym musieliby się zmagać ze swoją innością i oczekiwano by od nich założenia rodziny. Niektórzy uciekają w celibat. Mają nadzieję, że będąc np. zakonnikiem, księdzem będą mieć z głowy ten trudny problem, tymczasem z impulsami nie każdy ma siłę walczyć, stąd zdarza się, że piszecie o sytuacjach molestowania przez takie osoby. Są też tacy, którzy boją się w ogóle swojej impulsywnej natury, wstydzą się tego, że pełni są pożądania, żyją w ciągłym konflikcie między seksualnymi pragnieniami a lękiem przed karą za grzechy.

Inni obawiają się, że nie sprostają roli seksualnej. Zwłaszcza dotyczy to mężczyzn – że nie dogodzą kobiecie, że na tle jej innych kochanków wypadną słabo, że znów się powtórzy przedwczesny wytrysk lub „kompletna klapa”. Niektórzy z nich zostali psychicznie wykastrowani przez dominujące matki albo agresywnych, nieznających sprzeciwu ojców. Jeśli chodzi o kobiety, niektóre z nich boją się penetracji, wpuszczenia mężczyzny w głąb siebie, otwarcia się na niego, oddania mu się.
Jeszcze inni ludzie żyją w przekonaniu o swojej niskiej wartości i z powodu jakichś wad ciała, czasem drobnych (a nawet urojonych), nie wierzą, że ktoś mógłby z nimi chcieć być w intymnej sytuacji. Przeważnie boją się ośmieszenia. W skrajnych wypadkach ktoś może spostrzec, że jego potrzeby seksualne są dziwne (patrz: SEKS DZIWNY...), nieakceptowane przez ogół, wolą więc nie ryzykować ujawnienia i odrzucenia.

Wszystkie te osoby wycofują się z intymnej sfery życia, czasem w ogóle z życia towarzyskiego, ale w przeciwieństwie do tych, które żyją w swoim zamkniętym świecie, myślą o seksie i czują podniecenie. Jednak gdy mają możliwość być z kimś blisko, uciekają, a swoje potrzeby realizują w fantazjach, zaspokajając się sami. Z zewnątrz wygląda to tak, jakby byli seksualnymi abstynentami.

Jest jeszcze jedna grupa osób, które wybierają, choć nie z własnej woli, brak doznań seksualnych, a wręcz czują obrzydzenie, niechęć, strach. To ci, których pierwsze doświadczenia seksualne (zanim poznali dobry seks) były złe, dramatyczne, krzywdzące. Są to osoby po doświadczeniach kazirodczych, molestowania w dzieciństwie, po gwałcie. By zapomnieć o tych przeżyciach, odcinają się od swojego ciała i jego potrzeb. Czasem na odwrót, zamiast unikać seksu, wchodzą w relacje seksualne bez czucia, bez zaangażowania, jakby byli oddzieleni od tego, co robi ich ciało, np. prostytuują się.

1 2 3 4 5 right

Przeczytaj inne arty

brak miłość i seks FAQ Nieśmiałość Wydaje się, że nieśmiałość nie jest taka zła. Nadaje tajemniczości, budzi w innych ciepłe uczucia...
brak miłość i seks FAQ Niesprawiedliwość losu... Czyli braki, wady i okaleczenia ciała Nie wszyscy są równie piękni, tak jak nie wszyscy równie inteligentni. Natura jednym dała więcej,...
brak miłość i seks FAQ Zdrada rodzica Rodzina, jaka jest, taka jest, ale ma być w komplecie. Tata z mamą mają być...

Nowe artykuły_

RSS RSS
Nowości od wydawnictwa Zysk i S-kaksiążki
ENEMEF: MINIMARATON STRAŻNIKÓW GALAKTYKIfilmy
Jedyne wspomnienie Flory Banks – trailerksiążki
Komornik 2. Rewers – premiera 10 maja!książki
Nowości od wydawnictwa Jaguarksiążki
KRÓL WĘŻY – wydarzenie literackie 2016 rokuksiążki
Event filmowy Dzieciak rządzi – 29 kwietnia w Bydgoszczyfilmy
Majowe premiery Genius Creationsksiążki
Anna Lissewska Masz pytanie, ale boisz się zapytać? Sprawdź moje odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące miłości i seksu! Anna Lissewska



Ostatnie komentarze_

2017-04-20 13:40:27
title Brzmi interesująco. Troche Romeo i
2017-04-08 21:21:20
title Cóż pewna część osób na
2017-03-13 19:45:34
title Tak, Daimon, wiersze wyleciały z
2017-03-13 17:03:46
title Kiedyś w dolnej części strony

Komentarze_ 13


brak

a co do kitów w rodzaju True Love Waits to powiem tyle, że nie jest to zgodne z naturą. a to, że miłość jest bez seksu, to jeszcze nie oznacza, że prawdziwa!

brak

cwaniak, jakoś nie wierzę ci że nie potrafisz się masturbować... i to jeszcze w takim wieku

brak

Cofam częściowo!Czasami mówi z sensem

brak

Ale ta psycholog pierdoli za głupoty

brak

dla mnie to jest super nocne wytryski :D jeszcze lepsze niz masturbacja

brak

Znaczy sie, mam 17 lat i jeszcze nigdy sie nie masturbowałem, bo nie umiem, najgorsze są wytryski w nocy, czyli samoistne, rano sie budze, a tu wszystko mokre :(

brak

Strasznie trudno wytrzymac bez masturbacji po dwuch tygodniach juz nie wytrzymuje.Znacie jakis sposób na poradzenie sobie z tym.
Piszcie na e maila

brak

kto Tu porównuje kobiete do reki? heh wiadomo ze nie ma porównania:P Popieram dwie w rzedu wypowiedzi pode mną:P

brak

Dziki69 ->...Masz racje..;) reka Ci nie da tego co Kobieta ..:D...

brak

Hahaha, sex z ręką jest nudny i nie dostarcza takich doznań jak z kobietą ;)
Peace handfuckerz ]:->

brak

noooo
ja się masturbuję średnio raz dziennie więc nie ma takiego orgazmu...

brak

tak, wytrysk po dłuższej abstynencji jest b. obfity i niezwykle rozkoszny!

co do mnie to spuszczam się niemal codziennie, ale dobrze pamiętam silne ejakulacje po np. 2-tygodniowej abstynencji...:)

brak

po takiej abstynenci..potem mogą być ciekawe doznania:P:P

Dodaj komentarz