Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Tampony czy podpaski?

Data dodania: 2005-10-14
Odsłony: 153805

Jedne i drugie mają swoje zwolenniczki. Tampony pozwalają unikać widoku krwi miesięcznej, łatwiej utrzymać higienę, razem z wydzielinami usuwają nieprzyjemny zapach rozkładającej się krwi, pozwalają w czasie miesiączki nosić obcisłe spodnie a nawet kostium kąpielowy.

Wiele dziewcząt nie lubi jednak momentu aplikacji, czyli wkładania tamponu do pochwy, a należy to zrobić tak, by tampon znalazł się jak najgłębiej – inaczej będzie uwierał. Jeśli są dziewicami, zawsze powstaje obawa, czy tampon nie uszkodzi błony dziewiczej. I rzeczywiście, nie znając budowy swojej błony, można ją przerwać tamponem, nawet tym mini. Niektóre boją się, że urwie się sznureczek i tampon utknie w pochwie (pochwa to nie czeluść bez dna :), można wtedy włożyć głębiej palce, chwycić tampon i wyciągnąć na zewnątrz). Innym wydaje się nierozsądne zamykać wejście do pochwy na kilka godzin, aby wewnątrz ciała przy ograniczonym dostępie powietrza mogły hulać bakterie. Wolą też kontrolować wypływ wydzielin i widzieć, jak przebiega okres.

O ile stosowanie podpasek nie budzi wątpliwości, pamiętać należy jedynie o zmianie podpaski, nie tylko, gdy grozi poplamienie bielizny, ale i wtedy, gdy zaczyna brzydko pachnieć, oraz o podmywaniu się przy każdej zamianie starej na nową; stosowanie tamponów może być niebezpieczne. Koncerny produkujące je milczą na ten temat z powodów oczywistych (biznes jest biznes), choć od dawna wiadomo, że istnieje związek między pewnymi chorobami a stosowaniem tamponów.

Poniżej pozwolę sobie przytoczyć informacje zaczerpnięte z opracowania na temat szkodliwości tamponów Alison Costello, Bernardette Vallely, Josa Young „Zawsze pewnie, zawsze sucho... nie zawsze bezpiecznie” wydanego przez Wydawnictwo „Zielone Brygady”, Kraków 1999:

Tampony wprowadzono na rynek w 1930 roku w Stanach Zjednoczonych, a w Wielkiej Brytanii trzy lata później. Dopiero po pewnym czasie wyszły na jaw związki między używaniem tamponów a śmiertelną niekiedy chorobą zwaną Syndromem Szoku Toksycznego (TSS), która dotyka niemal wyłącznie kobiety w czasie menstruacji. Dokładna jej przyczyna nie jest znana, choć mówi się o wpływie surowców, z których składa się tampon, zawierających zanieczyszczenia. W tamponach znajdują się często środki chemiczne, takie jak furany i dioksyny oraz pestycydy, stosowane przy uprawie bawełny, której z kolei używa się do produkcji tamponów. W przeszłości tampony, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, były produkowane w stu procentach z włókien sztucznych. Od czasu skandalu związanego z Syndromem Szoku Toksycznego, syntetyki zostały wycofane z rynku, co jednak całkiem nie zniosło ryzyka choroby. Obecnie tampony wytwarza się bądź z bawełny, bądź z mieszanki bawełny i sztucznego jedwabiu a także miazgi drzewnej przetwarzanej metodami, które sprawiają, że tampony pełne są najbardziej toksycznych substancji. Problemem głównie jest bielenie ich chlorem (także pieluszek i pozostałych produktów higienicznych), co robi się tylko ze względów estetycznych (są wtedy białe a nie „przybrudzone”). Podczas procesu bielenia stykają się one z ponad tysiącem związków chemicznych, w tym z dioksynami, a wielogodzinny (w skali życia wieloletni), ścisły kontakt tamponu z błoną śluzową powoduje przenikanie toksyn do organizmu.

Wyobraźcie sobie, że za każdym razem, gdy wycieracie nos w bielutkie chusteczki higieniczne lub podcieracie się tym „lepszym” papierem toaletowym, wcieracie w skórę substancje, te same, które powodują obniżenie odporności i większą śmiertelność ryb żyjących w pobliżu papierni. Co dopiero, gdy jest to tampon! Także pestycydy, nadal stosowane do produkcji bawełny, przenikają do organizmu kobiet.

Są lekarze, którzy widzą związek pomiędzy dioksynami w tamponach a najczęstszymi formami występowania raka macicy.

Poza tym, ani podpaski, ani tampony nie są sterylizowane, gdyż sterylizacja obniża zdolności absorpcyjne tych środków.

Fakt, iż pochwa może przyswajać toksyny, został dowiedziony już w 1918 roku w Stanach Zjednoczonych, kiedy wykazano, że śmierć jednej z pacjentek nastąpiła właśnie na skutek przedostania się toksyn do organizmu poprzez błony śluzowe organów rodnych kobiety. Błony śluzowe narządów płciowych są wysoce chłonne i bardzo wrażliwe na toksyczne substancje.

1 2 3 4 right

Przeczytaj inne arty

brak miłość i seks FAQ Nieśmiałość Wydaje się, że nieśmiałość nie jest taka zła. Nadaje tajemniczości, budzi w innych ciepłe uczucia...
brak miłość i seks FAQ Niesprawiedliwość losu... Czyli braki, wady i okaleczenia ciała Nie wszyscy są równie piękni, tak jak nie wszyscy równie inteligentni. Natura jednym dała więcej,...
brak miłość i seks FAQ Zdrada rodzica Rodzina, jaka jest, taka jest, ale ma być w komplecie. Tata z mamą mają być...

Komentarze_ 61

left 1 2

brak

Biedrona609127, najlepiej połóż się na łóżku (bez majtek), rozszerz nogi i unieś je do góry. Odpakuj tampon ja na instrukcji w opakowaniu, a następnie wsuń go do pochwy. Będziesz czuła opór, ale musisz dalej wsuwać, aż będzie wystarczającą daleko. Pamiętaj tylko, żeby z pochwy wystawał sznureczek. Możesz się kąpać w jeziorze i na basenie, ale pamiętaj o zmianie tamponu przed i po kąpieli. Wg. mnie najlepszą firmą produkującą tampony jest O.B. A rodzaj - jeśli jesteś dziewicą stosuj Mini lub Flow Light, a jeśli nie to Normal. Ja jestem dziewicą i stosuję normal i już się przyzwyczaiłam :). Pozdrawiam.

brak

Ja zaczełam uzywać tamponów trzy miesiace po pierwszym razie.Super sprawa bo teraz wspołzyje w miare regularnie i o wiele lepiej mi wchodzi ten tampon. Tak to miałam ogromne problemy, nie udawało mi sie go włozyc. Teraz kiedy juz "dziurka" jest troszke wyrobiona:P nie ma z tym problemu:))

brak

Jak "włożyć" sobie tampon??? I jaki rozmiar jest najlepszy na pierwszy raz uzycia tamponu?? Mogę się kompać w jeziorze z tamponem?? Jaki rodzaj i z jakiej firmy są najlepsze?? Porszę o szybką odpowiedź.

brak

Droga Iko, czasem winowajcą jest sznureczek, myślę też, że jeśli masz długą pochwę, to tampon może kończyć się zanim obejmie swym działaniem całą szyjkę macicy. Może większy rozmiar tamponu (dłuższe) rozwiąże problem.

brak

kilka razy probowalam zalozyc tampon, ale zawsze odczuwalam przy tym bol.dlatego na razie uzywam podpasek.

brak

Droga Anno! Kiedy podczas okresu używam tamponu (normal) mimo wszystko na mojej bieliźnie pojawia się niewielka ilość krwi. Warto zaznaczyć, że zmieniam tampony stosunkowo często i zakładam je prawidłowo. W czym tkwi problem??

brak

Dobrze mieć jedną nogę uniesioną, np. opartą o brzeg wanny i być rozluźnionym. Jeśli masz błonę dziewiczą, ona może być przeszkodą, możesz też bezwolnie zaciskać mięsnie wejscia do pochwy i wtedy nic tam nie wejdzie. W opakowaniu tamponów jest ulotka z instrukcją i rysuneczek wewn. narządów, postudiuj to.

brak

A ja mam pytanie. Za nic nie umiem "włożyć" tampona. Wkłada się go na stojąco czy kucająco??Czy trudności z włożeniem go mogą być związane z jakąś wadą anatomiczną moich narządów płciowych????

brak

Używam tamponów, bo uwazam je za cudwony wynalazek, ale kiedy przebywam tylko w domu to wybieram podpaske, bo faktycznie warto czasem odpocząć:) A założyc go nie jest trudno i to jest jak z jazda na rowerze- tego sie nie zapomina:)Pozdrawiam

brak

ja wole tampony.. fakt czasami warto odpocząć .. ale z tamponami czuje sie taka czysta swieza i komfort odczuwam..:) ale wasz wybór:)

brak

Ja nie moge wsadzic tampona próbowalam juz nie raz i nic mi nie wychodzi. Boli jak cholera a potem wyciaganie "na sucho" tez nie jest mile wiec narazie uzywam podpaski.

left 1 2

Dodaj komentarz