Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Strefy erogenne

Data dodania: 2004-12-08
Odsłony: 80761

Istnienie stref czy punktów erogennych w ciele kobiety i mężczyzny rozbudza nadzieję, że można będzie dotknąć jakiegoś tajemnego miejsca, a osoba, której pożądamy, zapragnie nas jak my jej, seksualne wrota staną otworem.

Niestety, mam złą wiadomość (a może jednak dobrą). Strefy erogenne, czyli obszary na ciele bardziej niż inne wrażliwe na stymulację (dotykanie, pieszczoty), czy też punkty odpowiedzialne za przeżywanie największej rozkoszy, innymi słowy – wyjątkowe skupiska zakończeń nerwowych zmysłu dotyku – „działają” tylko za przyzwoleniem właściciela. Bez jego gotowości psychicznej nie będą reagować podnieceniem, a wręcz przeciwnie, ich dotykanie może spowodować reakcję odwrotną.

Mężczyźni i kobiety mają wspólne takie obszary, ale i różnią się w tej sprawie zasadniczo. Generalna zasada jest taka, że im bliżej „środka człowieka”, jeśli wyobrazimy sobie, że jesteśmy takim kółkiem, jakie zakreślamy na śniegu czy piasku rękoma i nogami (tzw. orzeł), tym erogenność naszego ciała rośnie. Im bliżej obwodu tego koła, erogenność spada. Następną zasadą jest, że miejsca na co dzień mniej narażone na kontakt ze światem zewnętrznym, będą bardziej podatne na wywoływanie podniecenia niż te, którymi stykamy się z ludźmi, przedmiotami, itd. Wyobraźcie sobie, że przedzieracie się przez tłum ludzi lub stoicie w tłoku w autobusie. Te części ciała, które nie mają styczności z innymi, czyli wewnętrzne strony rąk i nóg, wszelkie zagłębienia czy „spody”, będą bardziej wrażliwe. Jeśli chodzi o wspólne punkty, kolejną zasadą jest, że wszędzie tam, gdzie skóra przechodzi w błonę śluzową, jest najbogatsze unerwienie, a więc wrażliwość – dzieje się tak przy wejściu do wszystkich otworów naszego ciała, niekoniecznie tych, które uznajemy za seksualnie przydatne.

Pierwszy kontakt seksualny w naszym życiu to kontakt naszych ust z brodawką piersi matki. Tak, tak – seksualny, nie pomyliłam się. Bo seksualne to wszystko, co sprawia cielesną przyjemność i dąży do zaznania ulgi, a jest źródłem nieznośnego napięcia, gdy nie jest stymulowane. W naszym rozwoju jako niemowlęta i malutkie dzieci przechodzimy pewne fazy, w których dominuje jakiś punkt naszego ciała i domaga się zaspokojenia. Najpierw jest faza oralna, a więc usta jako główny dostarczyciel rozkoszy, dzięki całemu procesowi karmienia i ssania. Potem faza analna, i wtedy naszą uwagę przyciąga odbyt, wiele wokół niego napięć i wiele z nich udaje się rozładować w czasie treningu czystości, jaki wtedy przechodzimy (nauka robienia w nocnik). Następnie przechodzimy przez fazę falliczną i wtedy skupiamy się na fallusie (penisie) lub jego braku (męski triumf!). Dopiero po tym przychodzi czas na fazę genitalną i na dojrzalsze, całościowe traktowanie siebie, swojej seksualności i ciała. Niektórzy utykają w którejś z faz, stąd szczególne przywiązanie (tzw. fiksacja) do pewnego rodzaju pieszczot i pewnych części ciała, które w tym uczestniczą, lub wręcz przeciwnie, unikanie np. z lęku przed rozbudzeniem pewnych obszarów. Dorosły, dojrzały człowiek głównie korzysta z genitaliów w celu zaspokojenia seksualnego, ale nie rezygnuje z żadnego punktu w ciele, czuje podniecenie pochodzące ze wszystkich faz rozwojowych.

Kolejnym wspólnym czułym obszarem jest linia kręgosłupa, sutki (także u mężczyzn!) i oczywiście narządy płciowe. Reszta nas różni.

Jeśli ktoś chce wiedzieć, gdzie znajdują się erogenne obszary na ciele kobiety, niech ją sobie postawi nagą (w wyobraźni, no chyba że ktoś ma możliwość „w realu”) pod lampą, której światło pada w dół. Wszystkie miejsca zacienione będą właśnie erogennymi. Z mężczyzną jest tak, że nieprzygotowany do seksu reaguje wzrostem podniecenia tylko wtedy, gdy dotyka się go w okolicach genitaliów. Dotykanie go w tych miejscach, które wrażliwe są u kobiety, ale nieco oddalone od narządów płciowych, spowoduje, ku konsternacji obydwojga, efekt nieco odwrotny do zamierzonego... łaskotki. Niektórzy mówią, że łaskotki ma się tam, gdzie są nieprzetarte szlaki erogenne. Dużo w tym racji. Bo gdy mężczyzna będzie już silnie podniecony, łaskotki zamienią się w doznanie pieszczoty. Wiele kobiet próbuje podniecić mężczyznę, sądząc, że on przeżywa to tak jak one, i są nieco zdziwione. Bo z kobietą jest odwrotnie. Jeśli mężczyzna zacznie pieszczoty, zwłaszcza niedoświadczonej, nierozbudzonej jeszcze seksualnie kobiety od dotykania jej narządów płciowych, spotka się u niej z reakcją zamknięcia, usztywnienia i z chęcią ucieczki. Kobieta, zwłaszcza młoda, potrzebuje sporo czasu, by otworzyć się na doznania seksualne. I jedyną właściwą miłosną taktyką jest powolna wędrówka od najmniej erogennych miejsc, ku tym coraz bardziej, czyli od obwodu do środka (patrz temat: W jakim wieku rozpocząć współżycie?, fragment o schodkach). Pieszczota mniej erogennego obszaru otwiera obszar kolejny pod względem wrażliwości.

1 2 right

Przeczytaj inne arty

brak miłość i seks FAQ Nieśmiałość Wydaje się, że nieśmiałość nie jest taka zła. Nadaje tajemniczości, budzi w innych ciepłe uczucia...
brak miłość i seks FAQ Niesprawiedliwość losu... Czyli braki, wady i okaleczenia ciała Nie wszyscy są równie piękni, tak jak nie wszyscy równie inteligentni. Natura jednym dała więcej,...
brak miłość i seks FAQ Zdrada rodzica Rodzina, jaka jest, taka jest, ale ma być w komplecie. Tata z mamą mają być...

Komentarze_ 24


brak

Witam Chciałabym się dowiedzieć czy cos jest nie tak jezeli kochałam sie z moim chlopakiem podczas okresu i dwa dni pozniej czyli dzisiaj miał być koniec i dlaczego mam jeszcze malutkie krwawienia przy oddawaniu moczu. czy to jest związane z uprawianiem seksu 2 dni temu? proszę o jak najszybsza odpowiedz. pozdrawiam

brak

Widocznie brakuje Ci muzynskiej paly jak on Cie nie zadawala.

brak

witam czytałam dosc uwaznie i mam takie pytanie chodze ze swoim chlopakiem juz 4 miesiace nie wiem czy cos do niego czuje ale mniejsza o to chodzi o to ze jak z chlopakiem sie kochałam sex nie sprawiałmi wcale przyjemnosci chlopak bardzo sie staral no ale mosiałam udawac zeby go nie zranic i teraz gdy mamy sie kochac nie bardzo mam ochote bo jestem przekonana ze nie bedzie tak jak bym tego chciała jak m u powiedziec ze nie daje mi tego czego potrzebuje a i mam 18 lat

brak

Prosze o pomoc!co jest mojej dziewczynie??Niedawno skończyła jej sie miesiączka.Po tym współżyliśmy a teraz po 4 dniach wystepuje u niej przy oddawaniu moczu śluz białawy ale z dodatkiem krwi czasami koloru czerwonego a czasami brązowego.Nie wiemy co robic?czy to jest oznaka ciązy?czy jest możliwe żeby po 5 dniach od zakończenia miesiączki mogła dostac ponownie okres?a może to jakies zmiany chorobowe.(ps.moja dziewczyna ma 21 lat).Prosze o odp.

brak

mam taki problem, mam 15 lat(no prawie 16), napletech schodzi mi bez problemu, lecz ta zylke co przytrzymuje go zeby nie zchodzil za daleko, mam przy samej gramicy z zoledziem, ale to nie jest najgorsze, nie czuje przyjemnosci z masturbacji?? co moze byc przyczyna?? moze jestem jeszcze za malo meski??please POMOCY!!!!!

brak

Januszek: zależy od osobnika. Do popularnych miejsc należy szyja, kark, usta, uda...
Dagna: Spróbuj określić, czy również boli, gdy dotykasz jej sama, i czy jesteś w stanie znaleźć taki sposób dotyku, który zapewni Ci przyjemną stymulację, a nie będzie bolesny. Nie każda łechtaczka lubi dotyk bezpośredni, czasem lepszy jest ucisk poprzez wargi sromowe, albo przy o wiele lepszym nawilżeniu.

brak

a gdzie chłopcy mają takie miejsca ale nie takie intymne tylko poprostu gdzie lubią byc dotykani (chodzi ty np o dłonie tp :))

brak

Cześć ;) Mam taki problem... duuuzy problem :( a mianowicie gdy mój wybranek dotyka mojej łechtaczki strasznie mnie boli :( moze mi ktos powiedzeć dlaczego? z góry wielkie dzięki;**

brak

He he natusia może mi to kiedyś jakoś zademonstrujesz co? :P)

brak

He he natusia może mi to kiedyś jakoś zademonstrujesz co? :P)

brak

He he natusia może mi to kiedyś jakoś zademonstrujesz co? :P)

brak

Łechtaczkę znaleźć dość łatwo - jest mniej więcej pośrodku, trzeba rozsunąć wargi sromowe i tam będzie taki mały "guziczek" i to jest właśnie łechtaczka.
Może niezbyt dobrze to wytłumaczyłam, ale inaczej nie umiem xD

brak

ja_poprostu: ja jeszcze nie odbyłem swego pierszego pettingu/stosunku... ale wiadomo, że jest 1 sposób na pieszczenie penisa. w każdym razie ja znam 1: łapiesz członka do ręki i posuwasz ją po nim w dół i w górę, tak aby napletek przesuwał się po żołędzi... to daje bardzo fany orgazm. jest jeszcze seks oralny, nikt mi tego nie robił ale musi byc strasznie podniecający..

brak

pytanie bardziej do chłopaków: Czy możecie mi powiedzioeć co facetom podoba się najbardziej jeśli chodzi o jego ,,męskość'? Jakie pieszczoty członka są dla was najprzyjemniejsze?

brak

czyli jak znaleść łachteczkie , albo punkt G!! Z tekstu trudno się dowiedzieć , bo niewiadomo , gdzie co wkońcu jest!! Jeszcze pani Anno lepiej potrafiłabyś to sprecyzować

brak

"a tak naprwde jak je znalesc???"

Kto szuka, ten znajdzie :) Na to potrzeba czasu, przyzwyczajenia, poznania partera no i oczywiście zaufania.

brak

czasmi czlowiek ma duzo pytan dotyczasych spraw damsko-meskich ale nie ma z kim o tym pogadac bo z przyjaciolka to nie z chlopkaiem tym bardziej psycholog odpada i czasem szuka osoby trzeciej zupelnie obcej ale w swoim wieku zeby znalesc odpowiedz na te pytania a najlepiej zeby byla przeciwnej plci...te pytania dotycza tez stref erogennych...a tak naprwde jak je znalesc???

brak

z tymi łaskotkami, to przeżyłam na własnym doświadczeniu... na początku i ja i mój chłopak mieliśmy okropne łaskotki, lecz im dłużej ze sobą byliśmy, tym te "łaskotki" były przyjemniejsze. gdy zaczeliśmy się pieścic, a nawet przypadkowo sotykac, oboje wyleczyliśmy siuę z łaskotek, tyle że... tylko między nami... gdy ktoś inny mnie łaskotał, czułam normalne łaskotki, a przy nim, to było już coś innego... to chyba jest sprawa przyzwyczajenia i zaufania po troszku...

brak

a ja mam maly problem ze strefami erogennymi:) chodze juz z chłopakiem rok i on mnie juz zna na pamiec a ja jeszcze go nie> nie mam pojecia jak sie za to zabrac. nie wiem czy mu sie to spodoba i czy zrobie to odpowiedznio dobrze:) pomozcie mi

brak

"Zacznijmy od mężczyzny, podobno jest mniej skomplikowany:"
to prawda, że męczyźni są mniej skomplikowani niż kobiety, a przynajmniej z mojego punktu widzenia:P
chociaż często kobiety są łatwe w obsłudze, w szczególności kobiety z niska samooceną, nie obrażając płci pięknej

brak

musi byc bardzo podniecony, wtedy zwykle sklonnosc do laskotania jest duzo mniejsza

brak

a ja mam takie pytanie : skoro mój niedoświadczony seksualnie chłopak odczuwa moje pieszczoty jako łaskotki to jak mam sprawić by odczuwał przyjemność czy też podniecenie? Jest na to jakiś inny sposób oprócz dotykania miejsc "typowo" seksualnych??

brak

Zacna to uwaga Zielonego Kota, ale bić się w piersi nie będę, bo moje pisanie na Nastolatku nie rości sobie pretensji do miana pracy naukowej, nie wymaga więc podawania wszystkich źródeł wiedzy. Źródeł jest wiele i wszystkich nie pamiętam, zmagazynowałam trochę w głowie i jedynie tego jestem pewna - stąd wypływa potok moich słów :). Ale o żarówce akurat pamiętam, a raczej o lampie, zdaje się, że nieżyjący już niestety Pan
Szymon Kobyliński zamieścił takie porównanie w małej „uświadamiającej”
książeczce i chyba był to „Pasjans erotyczny”. Chwali się Kocie, żeś
uważny na bezprawne zapożyczenia i proszę o przebaczenie, ale źródeł dalej podawać nie będę, byłyby właśnie w stylu "zdaje się", "chyba". Gdyby miało być inaczej, zamiast pisać dla Was i odpowiadać na pytania, utonęłabym w tych źródłach i tyle byście mnie widzieli. Pozdrawiam

brak

jedyne, co mi przeszkadza, to to, ze nie zaznacza Pani, Pani anno, z jakich źródeł pani korzysta. bo to o żarówce to nie Pani wymyśliła, prawda?

Dodaj komentarz