Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

W jakim wieku można rozpocząć współżycie seksualne?

Data dodania: 2004-12-08
Odsłony: 155898

Na forum_

2014-04-19 22:02:23
title Latający Potwór Sp
2014-04-19 20:47:51
title Dziewczyna
2014-04-19 20:35:12
title Dziewczyna
2014-04-19 19:35:18
title Porady w sprawie wyb
2014-04-19 19:27:55
title (do)Wolny temat
2014-04-19 19:23:58
title Jaka piosenka kojarz
2014-04-19 19:13:21
title (do)Wolny temat
2014-04-19 18:05:51
title Walczyć czy dać je
pokaż więcej

To pytanie pada z dwóch powodów. Jednym są plotki, że właśnie jakaś koleżanka czy kolega pierwszy raz mają już za sobą i pełne lęku pytanie kryjące się za tym: nie za wcześnie? Jaki grom na nią spadnie? Drugim lęk, że już wypadałoby zacząć współżycie, że inni już to robią, a pytający zastanawia się, czy z nim wszystko w porządku, skoro ani na to nie ma ochoty, ani go to nie interesuje, a w ogóle, gdyby zajrzał głębiej w siebie – panicznie się tego boi. Oczekuje uspokajającej odpowiedzi, że jeszcze nie czas. Rzadko kiedy powodem jest chęć rozpoczęcia współżycia i potrzeba otrzymania rozgrzeszenia.
Odpowiedź zależy od tego, jak blisko pytający realnie jest tej decyzji. Czasem jest blisko, choć jego wiek budzi niepokój, czasem daleko z powodu ogromnych lęków, a nie z powodu braku dojrzałości seksualnej.

Niezależnie od tego warto wspomnieć, że każdy jest inny, każdy rozwija się fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie, psychicznie w innym tempie, wystarczy spojrzeć po klasie, jak duża jest rozpiętość między ludźmi choćby w wyglądzie.

Każdy poczuje potrzebę współżycia wtedy, gdy będzie gotowy. A czy za nią iść, czy nie, będzie i tak musiał rozważyć w swojej głowie. Nikt za nikogo takiej decyzji nie może podjąć. Rozpoczęcie współżycia to krok poważny, choć nie demonizowałabym, bo i tak mnóstwo strachu wokół rozpoczęcia współżycia: czy podołam, sprostam oczekiwaniom, wymogom o których tyle w czasopismach, czym to się skończy, bo przecież AIDS, ciąża, odpowiedzialność za partnera. Owszem, decyzja jest ważna, choćby z tego powodu, że nie ma stuprocentowej pewności, że nie dojdzie do zapłodnienia. Pójść z kimś do łóżka to zaryzykować poczęcie. Wszystkie zdobycze nauki i medycyny nie odizolowały całkowicie seksu od prokreacji, choć fakt, znacznie zmniejszyły ryzyko niechcianej ciąży. AIDS na nowo zawrócił nas z beztroskiej drogi seksu z kim się chce. Ale nie to jest najważniejsze. Ważne, by od początku nie zubożyć seksualnego obszaru życia. By seksem z byle kim, byle gdzie, bez uczucia przyjemności, bez poczucia bezpieczeństwa, zaufania, otwarcia możliwych tylko w głębokiej więzi z partnerem, nie zafundować sobie traumatycznego pierwszego razu, a potem już tylko lęku i niechęci na myśl o seksie.

A do tego potrzebna jest pewna dojrzałość i fizyczna, i psychiczna. Więc kiedy? Kiedy ta dojrzałość, która bezpiecznie przeprowadzi przez seksualne początki?

Mam na to dwie historyjki. Jedną o trzech częściach siebie, których trzeba zapytać, drugą o trzech schodkach.

Peany na temat seksu w kolorowych magazynach więcej budzą lęku, poczucia bycia gorszym niż zachęcają. Większość ludzi nie jest w stanie sprostać wykwintnej sztuce kochania, nie ma w sobie takiej otwartości na seksualne przeżycia, mnóstwo w nich wstydu i zahamowań. Nie mówiąc o ludziach młodych, którzy dopiero mają zacząć! Często młode entuzjastki (sama taka byłam) wychowania seksualnego popełniają ten błąd – przestraszają zachwytem nad seksem. Można podejść do tego inaczej. Przypominając naukę jazdy na rowerze, pływania czy choćby obserwacje maluchów jedzących łyżeczką (bo to rzadko kto pamięta w swoim wydaniu). Każde pierwsze razy są trudne, ale i sprawiają radość. Odbywają się metodą prób i błędów, stąd tak ważne, by towarzyszył w tym ktoś, kto nie wyśmieje, nie upokorzy, gdy coś się nie uda za pierwszym czy drugim podejściem. Kogo się nie wstydzi, nie boi jego oceny, kto jest bliski. Bo pierwsze niepowodzenia to rzecz normalna. To reakcja na potknięcia, z jaką się ktoś spotka, ma decydujący wpływ na dalsze podejście do seksu i właściwie do wszystkiego. Nerwice seksualne, przedwczesne wytryski czy brak wzwodu z partnerką, choć sam na sam wszystko w porządku, to konsekwencje ogromnego napięcia, lęku, by porażka się nie powtórzyła. I oczywiście się powtarza, bo kto w takiej atmosferze potrafi być sprawny?! A gdy coś nie wyjdzie za pierwszym razem kochania, to nie porażka, tak jak nie jest nią wywrotka na rowerze, gdy jedzie się pierwszy raz. Porażka wyrasta później, w głowie tego, kto nie miał sprzyjających warunków, by się uczyć i popełniać błędy.

1 2 3 4 right

Przeczytaj inne arty

brak miłość i seks FAQ Nieśmiałość Wydaje się, że nieśmiałość nie jest taka zła. Nadaje tajemniczości, budzi w innych ciepłe uczucia...
brak miłość i seks FAQ Niesprawiedliwość losu... Czyli braki, wady i okaleczenia ciała Nie wszyscy są równie piękni, tak jak nie wszyscy równie inteligentni. Natura jednym dała więcej,...
brak miłość i seks FAQ Zdrada rodzica Rodzina, jaka jest, taka jest, ale ma być w komplecie. Tata z mamą mają być...

Nowe artykuły_

RSS RSS
Spowiedź. Część IVopowiadania
Obdarci z emocjiinne
Anielska - recenzjarecenzje
"Każda miłość jest pierwsza"miłość
Zerwać z przeszłościąinne
Niecodziennośćopowiadania
Mały Książę - Stwórz mi planetęrecenzje
Spowiedź. Część IIIopowiadania
Anna Lissewska Masz pytanie, ale boisz się zapytać? Sprawdź moje odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące miłości i seksu! Anna Lissewska


poggadaj z nami

Komentarze_ 106

1 2 3 right

brak

sex nie zając nie ucieknie... prędzej czy później dojdzie do tego... i naprawdę warto poczekać szczególnie tak w młodym wieku... jak piszecie że macie po 13 lat i o tym myślicie,to ja jestem w szoku! Zgadzam się z wypowiedzią ''korka 151' sex to poważna sprawa... nie warto patrzeć na innych,kolega/koleżnka już to zrobili,ja tez chcę...to nie w tym rzecz!

brak

Droga Pan Aniu!!! Mam prawie 17 lat i jak do tej pory nie miałam pełnego stosunku seksualnego. Przed przeczytaniem pani artykułu uważałam się za osobę gotową do życia seksualnego i nadal się za taką uważam. Lecz jeden z tematów poruszonych przez panią napawa mnie nie pewnością. Mianowicie chodzi o te "zafiksowanie się" na jednej płaszczyźnie seksualnej. Nie chciała bym się ograniczyć i jestem ciekawa wielu doznań lecz nikt nie wie co będzie po. Bo muszę przyznać że gdy ostatnio byłam z chłopakiem na spacerze. Dość późnym wieczorem i usiedliśmy na ławce w jakimś mało oświetlonym skwerku gdzie doszło do dość poważnych pieszczot opcja pieszczot w domu była mniej kusząca. Nie była odpychająca ale była mniej kusząca. Chcę zaznaczyć że na tym skwerku nie odczuwałam wzrostu adrenaliny "bo ktoś może nas zobaczyć". A opcją "u niego w domu" się stresowałam. Wytłumaczyłam to sobie że w skwerku byliśmy na neutralnym gruncie a u niego to on będzie się czuł na luzie. Ale teraz pojawia się opcja seksu. Czy jeśli wyjdzie że spontanicznie zrobimy to na plaży (mieszkam w Grecji) istnieje możliwość że się zatnę i nie bee chciała się kochać w miejscu gdzie będę pewna że nikt nas nie przyłapie?? Bardzo proszę panią o odpowiedz. Dziękuję i Pozdrawiam!!!

brak

Artykuł sam w sobie jest sensowny logiczny i daje do myślenia osobom które w wieku 12 czy 13 lat piszą o swoich przeżyciach seksualnych...skoro oni są już tak dojrzali w takim wieku do seksu to ja jestem dziadkiem (18 lat )ludzie seks jest dla ludzi ale trzeba być dojrzałym pod każdą płaszczyzną...fizyczną,psychiczną no i religijną...wiedzieć o konsekwencjach i robić go z odpowiednią osobą z którą się kocha...no i logiczne że druga osoba też powinna kochać...a co do religii...no cóż nie wszyscy idą na księdza lub zakonnice...od czego jest zabezpieczenie ???? a artykuł naprawdę super ;)

brak

eow co do ludzi duchownych nie masz kompletnie racji...Życie w celibacie jest jeszcze przyjemniejsze niż sex :) Zapamiętaj sobie to ;)
Adrianka i KASIANOWAK - dobrze, że są jeszcze tacy ludzie jak wy po wykitowałbym przez te komentarze -,-
Ogólnie mówiąc wy po prostu nie wiecie co robicie - mówie do tych co sex już przeżyli...Hormony zbytnio uderzyły wam do głowy ;)

brak

korek151: Nie przeczytałem wszystkich komentarzy(bo mi się nie chciało) jednak przyznaję Tobie jako jedynemu pełną rację ;) Nie martw się ich głupim zdaniem ;) Niech grzeszą jeśli chcą...spotkają ich za to konsekwencje ;)
A co do tego artykułu...Pani Anno...ciekawi mnie, dlaczego nic nie napisała Pani o religii. Czy ona aby na pewno pozwala uprawiać sex PRZED ślubem? - jeśli zabrania to jest to grzechem, nie sądzi Pani? Niech potwierdzi ten artykuł jakiś ksiądz - wtedy zwrócę honor ;) Zgodnie z Pismem Świętym (no chyba, że źle zrozumiałem^^) nie wolno współżyć przed ślubem - To właśnie(Pismo Święte) powinno być odpowiedzią na wszystkie dręczące was pytania ^^

brak

Też mam 13 i zaczynam coraz więcej o TYM myśleć ... Staje się to nawet obsesją ! Nie wiem co mam robić :( A co do artukułu bardzo mi pomógł

brak

ile twoj chłopak miał wtedy lat?

brak

eow twoj chłopak to prawdziwy skarb bylam pod wrazeniem czytajac opis jego zachowania (płacz)

brak

Niedobrze mi się robi, kiedy czytam te wszystkie komentarze...Doskonale widać, że są napisane przez osoby, które mają uprzedzenia do płci przeciwnej i nigdy nie były w poważnym związku. Ja mam ponad 18 lat, od 2,5 roku jestem z chłopakiem, 2 lata temu przeżyliśmy nasz pierwszy raz i wcale nie było w tym nic złego. Mimo że wyszło bardzo nieudolnie - to była najpiękniejsza chwila w moim życiu. Pamiętam, że mój chłopak aż się popłakał, bo bał się, że robi mi krzywdę.;) Brzmi głupio, ale to było naprawdę słodkie. Później przez cały dzień chodziliśmy z takimi bananami na pyskach, że następnego dnia mięśnie twarzy bolały.;) A samo przeżycie miało w sobie o wiele więcej jakiejś boskości niż zła. Zresztą...jakiego zła? Przez to zjednoczyliśmy się jeszcze bardziej, a nasze uczucie się pogłębiło, stało się bardziej intymne. A dzisiaj? Od tego czasu minęły 2 lata, mieszkaliśmy nawet razem na stancji (uczyliśmy się w liceach poza swoimi miasteczkami), a seks stał się czymś naturalnym. Czemu nie mamy dawać sobie radości, skoro oboje tego chcemy i się kochamy? Skąd mam wiedzieć która miłość jest tą ostatnią, kiedy i z kim przyjdzie mi wziąć ślub? I czy będę tą osobę kochać? Jeśli kogoś naprawdę kocham, to na co mam czekać? A to całe gadanie głupot o zajściu w ciążę...skoro już uprawiam seks, co jest tak bardzo zakazane przez kościół, to i stosuję zakazaną szatańską antykoncepcję. Nie żebym miała coś przeciwko religii - zwyczajnie zdaję sobie sprawę z tego, że niektóre zasady naszej religii są wymyślone przez osoby duchowne - mimo wszystko ludzi - żyjących w chorym celibacie, co niewątpliwie odciska się na psychice.

brak

Nie wiem może jestem dziwna.. Ale to co tu niektórzy piszą jest po prostu żałosne.. Jak można być gotowym do współżycia w wieku 13 lat...? Powiedzcie mi? Za miesiąc skończe 17 lat. Gdybym chciała mogłabym już TO zrobić ale po co mi to? Nigdy bym sobie tego nie wybaczyła że oddałam sie jakiemuś chłopakowi mimo że on by mnie kochał a ja jego.. Nigdy nie wiem co bedzie jutro a co dopiero za jakies 5 lat.. Kiedyś spotkam swoją prawdziwą miłość i wtedy TO zrobie.. zrobie to z miłości.. A jeżeli macie takich chłopaków którym zależy tylko na jednym to POWODZENIA ŻYCZE..!

brak

mam prawie 19-ście lat żyję w czystości i Was nie rozumię... Dziewczyny wiecie jak mój chłopak się ucieszył że jestem dziewicą i że oddam mu się dopiero po ślubie. niczego się nie boję bo napewno nie zajdę w ciążę, chcę mieć dziecko z kimś z kim będę całe życie i chcę mieć taką pewność a ślub taką daje. DZIEWCZYNY CZEKAJCIE Z SEKSEM DO ŚLUBU

brak

Witam;) mam 16 lat. Powyższy artykuł bardzo mnie zaciekawił..Odpowiedziałam sobie na każde z tych pytań i stwierdzam fakt, iż naprawde jestem gotowa.. Jedynym lękiem jest dla mnie wpadka..Choć jednak mniej więcej można określić kiedy jest się płodną itp. Co myślicie o mojej sprawie? Skoro jestem gotowa to chyba warto..?Oczywiście jeśli oboje będziemy tego chcieli - rzecz jasna:)

brak

Na wstępie witam starą znajomą,tzn.autorkę tematu.Teraz odpowiedż na pytanie zawarte w tytule:w/g polskiego prawa można po ukończeniu 15 lat,chyba,że rodzice na to nie zezwolą.Wtedy trzeba czekać do 18 lat.Jeśliby ktoś zaczął współżyć sexualnie z osobą poniżej 15 lat,naraziłby się na proces karny i w efekcie poprawczak luw ZK.Teraz do darkozita:jeśli napisałeś "wspułrzycie" tzn.,że nie jesteś gotowy,najpierw zajmij się ortografią.Teraz do Katecat:nie potępiam i nie osądzam,lecz zważ na to co napisałem powyżej.

brak

Anonymous:

Też mam 15 lat. Mam taką samą sytuacje z chłopakiem. Jesteśmy w miare długo i strasznie sie kochamy. Lecz ja jeszcze nie jestem gotowa... skoro Ty jesteś gotowa to czemu nie? Tu nie chodzi o wiek tylko o dojrzałośc psychiczną i fizyczną. Skoro jesteś gotowa nie masz sie czego obawiać :) Bynajmiej ja tak sądze

brak

mam 14 lat jestem gotowy do wspułrzycia ale nie mam z kim jesli macie jakis pomysl to napiszcie

brak

Kazdy do łóżka idzie w swoim czasie. tak a jak mowicie ze 18 to najlepszy wiek to jak ktos jest gotowy w wieku 16 to zle a jak30 to tez zle bo za pozno. zal.pl

brak

Siemka Mam 15 i jestem ze swoja dziewczyna ponad pol roku jest nam bardzo dobrze ale moj problem polega na tym ze zaczalem pragnac seksu z nia ( i nie interesuje mnie seks z zadna inna bo chce tp z nia;p) ... Tylko ze ona jeszcze nie jest na to gotowa a ja jej nie zamierzam namawiac czy cos w tym stylu bo nie chce jej stracic przez takia glupote i raczej chce zebysmy tp raz zrobili dopiero jak bedzie gotowa i nie wazne ile jej to zajmnie... ale prosze o jakoms porade jak mam zmniejszyc ta chec na seks. Pls o komenty i porady.. a i jak by jakas dziewczyna mogla napisac co lubi jak jej chlopak robi gdzie lubi byc calowana itp to bylbym bardzo wdzieczny...;p;p

brak

A ja mam pytanie do pani Ani;p Mam 15 i jestem ze swoja dziewczyna ponad pol roku jest nam bardzo dobrze ale moj problem polega na tym ze zaczalem pragnac seksu z nia ( i nie interesuje mnie seks z zadna inna bo chce tp z nia;p) ... Tylko ze ona jeszcze nie jest na to gotowa a ja jej nie zamierzam namawiac czy cos w tym stylu bo nie chce jej stracic przez takia glupote i raczej chce zebysmy tp raz zrobili dopiero jak bedzie gotowa i nie wazne ile jej to zajmnie... ale prosze o jakoms porade jak mam zmniejszyc ta chec na seks. I czy minie ona sama z czasem... Pls o odpowiedz pani aniu;p;p

brak

Droga Kas16 z tego co czytałem to niektóre kobiety tak mają przed miesiączką że następuje zatrzymanie wody w organizmie i piersi bolą, a niektóre kobiety odczuwają to silniej niż inne

brak

Ja Was wszystkich nie rozumiem...
Mam 17 lat (za chwile 18tka stuknie) i wiem że nie jestem gotowy jeszcze aby uprawiać seks, a Wy w weku 10, 14 czy nawet 16 lat chcecie seksu... żal.pl
Pomyślcie trochę... gdy ja byłem w Waszym wieku (13+) tylko masturbowałem się... Teraz gdy mam PRAWIE 18 LAT dopiero zdecydowaliśmy się z moją dziewczyną na petting, a Wy chcecie już seksu dzieciaki...? Szkoda mi Was... ale Wasz wybór i najwyżej to Wy będziecie rodzicami a Wasi rodzice dziadkami tak troszkę za wcześnie. WASZ WYBÓR

brak

mam skonczone 14 lat. chcialabym uprawiac seks z moim chlopakiem w grudniu, ale strasznie boje sie bulu bo wiem ze to boli... i boje sie tez tego ze moge przez przypadek zajsc w ciaze.kocham go i chcialabym z nim to zrobic i on ze mna tez ale mam obawy, ale tez nie chce go zawiesc i nie chce powiedziec ,,nie,, Co mam zrobic ? pomozcie mi to bardzo wazna decyzja w moim zyciu ...

brak

Durniejszego komentarza w życiu nie czytałam! Co Ty chciałaś osiągnąć Tym, że tak napiszesz? Tylko dziecko, które jest niedorozwinięto mogło takie coś napisać. Serdecznie pozdrawiam i zalecam wizytę u lekarza!

brak

ja po raz pierwszy uprawialam<swiadomie> seks w wieku 10 lat i bylo super teraz masturbuje sie codziennie a seks no moze nie tak czesto ale sie zdaza i bardzo to lubie i polecam wszytskim

brak

Ja was wszystkich nie rozumiem?
Utworzyliscie stereotypy ze kazdy pisze po 18 dopiero mozna myslec o masturbacji a o seksie po slubie.
Mam 16 lat i moje kolezanki nie wiedza co to prezerwatywa o napletku nie mowaic.
I taka dziewczyna spotka chlopaka zakocha do szalenstwa i ja wykorzysta po podstaw nie zna o seksie a potem z brzuchem bedzie.
Nie mowcie ze mozna powiedziec mu nie, podczas podniecenia sie nie mysli a jak bedziesz chociaz znala cos o seksie to lepiej to bedzie ci sie oprzec.
Kazdy dojrzewa w swom tepie wiec nie gadajcie ze 16latka to za mloda jezeli sie czyje dojrzala i wie ze to milosc jej zycia to niech sie kocha i ma wlasny rozum czy to teraz czy nie. potem bedzie myslala ze seks to zakazane przez cale zycie.
I kochane dziewczynki nigdy nie ulegajdzie facata wtedy czlowiek najgorzej sie czuje. lepij klocic niz potem plakac
jezeli uwarzacie ze glupoty napisalam to pomyslcie co wiecie o seksie a dopiero sie wypowiadajcie i mieszajcie w glowie innym

brak

sorry za kłopot już wiem co robic:) nie odpisujcie

brak

witam! mam 13 lat i co raz bardziej chce zacząć współżycie ale nie mam z kim:( co robić???

brak

witam! mam problem. od pewnego czasu bolą mnie piersi,prawa szczególnie. zrobiły się duże i strasznie widać na nich żyły. do okresu mam jeszcze jakieś niecałe 2 tygodnie. oprócz tego zauważyłam dzisiaj żółtą wydzielinę na bbieliźnie. czy to są oznaki ciąży??? proszę o odpowiedź.

brak

pani Sędziwa, powiedziała pani zajebiście mądre zdanie :) "jak ktoś zadaje sobie pytanie, czy to już dobry moment na rozpoczęcie współżycia... to raczej nie jest to jeszcze ten moment.... bo jakby to był ten dobry moment to by nie było wątpliwości :)"
ja mam 16 lat, i z przyjemnością trzymam się schodka drugiego, i potrzymam się go jeszcze trochę na pewno ;)

brak

Witam :) Co prawda nastolatką już nie jestem ale postanowiłam skomentować. Artykuł bardzo mi się podobał, chociaż dodałabym do niego jeszcze jedno pytanie, które myślę, że warto sobie zadać, żeby mieć pewność. A mianowice: Co zrobię/zrobimy jeśli zajdę w ciążę, bo jak pani Anna słusznie zauważyła "Wszystkie zdobycze nauki i medycyny nie odizolowały całkowicie seksu od prokreacji". Sądzę, że jeżeli zadając sobie to pytanie myślisz: "To sie nie może zdarzyć!", "To byłby koniec!", "Chyba bym umarła!" lub wręcz wiesz, że nie dacie sobie z tym rady, to moim zdaniem sygnał, że to jeszcze nie czas na pełny pierwszy raz.
A tak na zakończenie, skoro wszyscy się chwalą wiekiem w którym rozpoczęli współżycie, to nie będę gorsza i też się pochwalę ;) Takie na serio współżycie (stosunek koitalmy) rozpoczęłam gdy skończyłam studia i znalazłam mężczyznę przy którym czuję się bezpiecznie, czyli w wieku 25 lat!!! Choć na początku zupełnie nie myśleliśmy o dziecku to nie byłaby to zupełna abstrakcja, gdyby się pojawiło. Właśnie to jest dla mnie kryterium właściwego czasu. Z poprzednimi chłopakami zatrzymywałam się na schodku drugim i nie czułam, że jestem gotowa na kolejny krok... więc go nie robiłam :). Teraz się bardzo cieszę, że byłam ze sobą na tyle szczera i się do niczego nie zmuszałam. Mój pierwszy raz odbył się dokładnie tak jak pani Anna opisała i muszę przyznać, że nie był z nim związany najmniejszy stres... sama przyjemność :)... bo jak się to robi stopniowo to nawet nie boli.. albo jestem taka twarda ;) Może dlatego nie bardzo rozumiem zestawienia słów stres i sex... jak dla mnie to się wykluczają. Obecnie z moim już narzeczonym powoli myślimy o ślubie i dzieciach.
I jeszcze ostatnia myśl: jak ktoś zadaje sobie pytanie, czy to już dobry moment na rozpoczęcie współżycia... to raczej nie jest to jeszcze ten moment.... bo jakby to był ten dobry moment to by nie było wątpliwości :)

brak

do krzyk ciszy: wiesz co?! ja też wierze w Boga i uwarzam że seks można uprawieć przed ślubem! to nie jest tak, że ci co nie zaczekają to grzeszni są!!! SEKS TO NIE JEST GRZECH!!!!! podobnie jak masturbacja... ale może o nie tutaj. Wracając do tematu. Chłopie! Ich wybór, ich życie! Błagam! Nie róbcie tutaj żadnych wykładów! Mnie to doprowadza do białej gorączki!! Wystrczy że ksiądz Wilkoład nad zrobił wykład... ;/... dość mam gatki że po ślubie! a jak ktoś wyjdzie za mąż/ożeni się dopiero w wieku 30 lat?! no soooooooory! ale jaki człowiek tyle wytrzyma bez seksu i masturbacji? bo masturbacja to też grzech wg kościoła...i ja znowu o tym... eh...
Pozdro dla wszystkich dziewic cierpiących.... :(
jak by ktoś miał jakieś uwagi, komentarze do mnie to proszę pisać na moje gg: 8096162

brak

Zgadzam się z deeply_89. Współżycie seksualne powinno się zacząć, dopiero wtedy kiedy trafimy na tego odpowiedniego partnera. Musimy czuć,że to jest właśnie to i tylko wtedy zdezydować się na takie poważne sprawy, które mogą skończyć się (NIESTETY) dość poważnymi konsekwencjami... Jeśli od dłuższego czasu jesteśmy w cudownym związku z odpowiednim facetem, świetnie się dogadujemy, szanujemy wzajemnie nie ma znaczenienia, czy mamy lat 15 czy 18. Pamiętajcie młode dziewczyny, nigdy nie róbcie tego pod presją swojego chłopaka!

brak

najlepiej zacząć gdy się kocha tak jak powinno. czyli wtedy gdy jest się zdolnym do poświęceń i wyrzeczeń. chyba, że chodzi tylko o doznania fizyczne (a to już inna bajka)

brak

W„Życiu Warszawy” zamieszczono sondaż CBOS, w którym pytano o edukację seksualną. Przy okazji było pytanie o antykoncepcję i o poglądy na temat czasu inicjacji seksualnej. Gazeta skomentowała wyniki tak: „Badanie pokazało, że nie jesteśmy społeczeństwem purytańskim. Ponad połowa osób biorących udział w badaniu oceniła, że z podjęciem współżycia seksualnego nie trzeba czekać do czasu zawarcia małżeństwa, i że seks przed ślubem jest zupełnie normalny”.

Aha. Czyli kto nie uważa, że seks przed ślubem jest normalny, ten jest purytaninem. Innymi słowy stukniętym ascetą, wymachującym krzyżem i krzyczącym chrapliwym głosem: „Bóg was skarze, lubieżni bezbożnicy!”.

Dorabianie takiego wizerunku ludziom, którym jeszcze zależy na moralności chrześcijańskiej, przynosi efekty. Wskutek tego pary deklarujące dochowanie czystości do ślubu traktuje się jak ocalałe dinozaury. One same zresztą zachowują się nieraz tak, jakby podejmowały jakieś niezwykłe zobowiązanie. Kiedyś nawet usłyszałem ze szczytu Jasnej Góry „świadectwo”, w którym dziewczyna oznajmiła, że za parę miesięcy wyjdzie za mąż, ale wraz z narzeczonym postanowili, że do tego czasu nie będą współżyć.

No nie, ludzie, co to za ofiara? Równie dobrze mogliby oczekiwać oklasków za to, że nikogo nie zgwałcili. To nie żadna asceza, tylko obowiązek. Nie mają się czym chwalić narzeczeni, że się powstrzymują od grzechu. To ci, którzy robią inaczej, powinni się wstydzić. A nie wstydzą się, bo normą zaczyna być stan grzechu, zaś trwanie w łasce uświęcającej staje się czynem tyleż heroicznym, co głupim. Nic zresztą dziwnego, że taki heroizm uważa się za głupotę, skoro w pojęciu większości oznacza on rezygnację z miłości. No bo skoro seks to miłość, to brak seksu jest grzechem. Sam Bóg jest przecież miłością, miłość jest najważniejszym przykazaniem i z miłości zostaniemy rozliczeni.

To wszystko byłoby słuszne, gdyby nie to, że seks nie jest miłością. On może wyrażać miłość, ale nie musi – i często jest wyrazem jedynie miłości własnej. Jest wyrazem egoizmu zwłaszcza wtedy, gdy jest podejmowany bez dozgonnego zobowiązania do miłości wyrażonej w formule: „Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską”.

To nie jest tak, że kto czeka z seksem do ślubu, ten powstrzymuje się od miłości. Jest dokładnie odwrotnie – prawdziwą miłość przed ślubem praktykują ci, którzy powstrzymują się od seksu. Dowodzą w ten sposób, że dla osoby kochanej gotowi są do wyrzeczeń. Do czekania. A czekają nie dla głupiej fanaberii, tylko dlatego, że są odpowiedzialni – nie tylko za siebie, ale i za tę drugą osobę. I za dzieci, które powinny mieć rodziców zaślubionych sakramentem, a nie związanych drutem konkubinatu.

Prawdziwa miłość, oczywiście, kosztuje i to sporo. Ale ktoś, kto bierze, a nie płaci, ten nie kocha, tylko kradnie.

brak

do: sheridan_s masz 17 lat i chcesz miec dzidzie fajnie ale czy twoja partnerka tez tego chce i jaka masz pewnosc ze za 5 lat nadal to bedzie milosc twojego zycia?? jestem ciut starsza i znam rozne historie z zycia i wiem ze ludzie rozstaja sie po 10 latach wielkiej milosci!!! wiec daruj sobie takie teksty!!!!

a tak cos na temat!!!

pamietajcie ze rozpoczynajac zycie seksualne musicie byc gotowi na wszystkie konsekfencje!!!! jezeli w wieku 14 lat jestes gotowa zostac matka to prosze bardzo!!!
tylko potem czytam glupoty w dziale objawy ciazy "czy jak boli mnie nerka to jestem w ciazy?"

brak

Witam, ja mam 16 lat.
Osobiście uważam, że mimo wszystko dziewczyny/chłopaki w moim wieku, a tym bardziej młodszym nie powinni jeszcze się kochać.
Moim zdaniem odpowiedni wiek to 18-19 lat.
Niestety prawda jest taka, że pod presją otoczenia podejmujemy pochopne decyzje.
Nie da się tego zmienić, wyjątki, ludzie nie szanujący się, a zwłaszcza dziewczyny...
Tak było zawsze i będzie.

brak

ale róbcie co chcecie:D:D:D ja sie nie wtrącam:P

brak

nie chce nic sugerować ale lepiej zajrzyjcie na to http://nastek.pl/pokaz.php?a=art&ida=2225




pozdro;)

brak

Czesc.
Mam 14 lat.. moj chlopak 17... chcemy zaczac razem wspolzyc.. ale czy nie jest to za wczesnie? Troche sie tego boje ale jednak tego chce.
Czy jestem na to za mloda?

brak

Lamusy ja chodze z moim kochaniem dwa i pol roku i kochamy sie juz ponad pol roku.Mamy ja 17 i moj skarbek 16.BARDZO SIE KOCHAMY i kochamy ze soba wspolzyc.Nigdy nie bedziecie miec takiej milosci i tworzyc takiej wiezi mocnej jak my.Nikt z was nie zna tego uczucia i mozecie sobie tylko poazyc.KOCHAM MOJA MYSZKE PONAD WSZYSTKO,mojego pysiaczka.I pragne miec z Nia maluszka.
<3

brak

uważam ze uprawiać sex powinno się dopiero w wieku 18 lat chociaż wiem ze każdy chłopak (nie pomijając mnie:)) chciał by to zrobić jak najszybciej ale jeśli (nie daj Boże ) dziewczyna by zaszła w ciąże to by sie miało nieźle przeje.... . i do tego osoba poniżej 18-stki nie zarabia legalnie pieniędzy a wiec alimenty by ojce płacili (w tej całej sytuacji nie będę mówił co by miała dziewczyna:/) no wiec ja bym radził trochę poczekać :D

Pozdro!!

brak

do Katecat-> Doskonale cię rozumiem i zgadzam się z tobą w zupełności. Co prawda ja jestem od ciebie o 3 lata starsza i jestem jeszcze dziewicą, choc od 10 miesięcy mam wspaniałego chłopaka. Widocznie wolniej dojrzewam:D

brak

Mam 13.5 lat stracilam dziewictwo w poprzednia sobote z chlopakiem z ktorym jestesmy juz 2 lata wiem ze jestem jeszcze bardzo mloda i pewno wiekszosc z was pomysli sobie o mnie jak o jakiejs dziw** Ale zaden/na z was nie wie jakie relacje łaczą mnie z moim chlopakiem. Nasz zwiazek jest bardzo dojzaly jak na nasze lata. On jest odemnie starszy o 2 wiosny. Wiele osob pisze ze 13 latek jest nie dojzaly ale kazdy rozwija sie emocjonalnie i fizycznie w swoim tempie nie zaleznie od wieku. Nie zaluje tego co zrobilam ale gdy patrze na moich znajomych nie moge sobie wyobrazic ze mogli by tez to zrobic w tym czasie. Chcialam powiedziec ze wiem ze bylam i jestem gotowa na wspolzycie, i jeszcze jedno nie potepiajcie takich osob ja np. ja! Mozecie zaczac oceniac dopiero gdy poznacie taka pare.

brak

korek151: aż przykro się czyta Twoje tabuny dzikich byków ortograficznych...
A do rzeczy - seks można uprawiać jak się jest gotowym psychicznie i fizycznie. Jeżeli 13-latek NAPRAWDĘ jest na tyle dojrzały emocjonalnie, że wie, czym się może skończyć seks i z czym powinien a z czym nie powinien być wiązany i kojarzony - to ja nie widzę problemu, byle uprawiać ten seks z osobą w podobnym wieku (gdyż inaczej jest to przestępstwo). Natomiast jak często można takich dojrzałych mentalnie 13-latków spotkać - to już zupeeeełnie inna sprawa... Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że od stwierdzenia "jestem gotowy" do autentycznej gotowości może być bardzo daleka droga.

brak

czyli uwazasz ze trzynastolatki mogą sie piepszyc i wszystko im wolno? GUWNO prawda koles powiedz ile masz lat? i co pierniczysz sie z trzecia z rzędu dziewczyną? to ja ci powiem: współrzyc se morzesz z osobą z którą zostaniesz na zawsze.czyli wg. ciebie dzieci mogą TO robic skoro rozśmieszyla cie moja wypowiedź. wiem ze robisz to co nakazują "trendy" ale wez sie zastanów

brak

"czasem 13sto latek jest bardziej dojrzały niż 18sto latek"...coś Ci się pomyliło, może chciałeś/chciałaś powiedzieć że czasem 18sto latek jest tak samo niedojrzały jak 13sto latek? wiek ma bardzo dużo do dojrzałości seksualnej.i nie myl wszystkich możliwych pojęć ze sobą, co ma tolerancja do seksu przed ślubem?nasłuchałeś się papki podawanej przez media i powtarzasz jak papuga słowa których nie rozumiesz.co to za stwierdzenie"do rozpuku łez"?!!każdy wie kiedy jest gotowy, jasne.na seks wszyscy gotowi, ale do nauki języka polskiego trzeba dojrzeć, co?

brak

LUDZIE CZY WY JUZ ZUPEŁNIE SPOGANIALIŚCIE?
RZYGAĆ MI SIĘ CHCE JAK WIDZĘ"MAM 13 LAT ZAJEBISTEGO CHŁOPAKA CHCEMY UPRAWIAĆ SEKS" SEKS JEST SPRAWĄ DLA DOROSŁYCH-TJ. POWYŻEJ MIN.18 LAT PO UKOŃCZENIU SZKÓL I TO PO ŚLUBIE. CO WY MYSLICIE ZE JAKAS BABA POWIEDZIALA WAM ZE
JESLI CHCECIE I CZUJECIE SIE DOROSLI TO WSZYSTKO WAM WOLNO!? DZIWNE MI SIE WYDAJE NAWET MÓWIENIE W WIEKU PONIŻEJ 16-17 LAT MAM KTÓREGOS Z RZĘDU CHŁOPAKA .SEKS TO NIE ZABAWKA

brak

nastolatką nie jestem ale udzielę się na forum.. żal mi osób które piszą teksty w stylu "mam 14 lat chcę seksu czy jestem na to gotowy/gotowa?prosze pomóżcie" nie. nie jesteście na to gotowi. i nie myślcie że w wieku 15 lat znaleźliście miłość swojego życia...cieszę się że mam ten beznadziejny wiek głupoty i hormonów za sobą, na szczęście nigdy nie musiałam rozwiązywać swoich dylematów na forum z ludźmi których primo nie znam, a po drugie primo ;) którzy mają mnie serdecznie W DUPIE. tracąc dziewictwo czy przestając byc prawiczkiem człowiek zmienia się nieodwracalnie..pod względem psychiki.."wypala się"..nie mamy w sobie nieograniczonych pokładów nas, naszej seksualności, miłości..te małolaty które mówią jak to wczesnie straciły dziewictwo i jak to było super niestety za parę lat zobaczą jak szybko się przeliczyły i będą ze zdumieniem patrzeć na ludzi którzy są w długich pełnych miłości związkach. lepiej przeżyć pierwszy raz za późno niż za wcześnie. w ogóle, nie można powiedzieć że robi się to za pozno! niebezpieczna gra, w ktorej mozna stracić wszystko=siebie

brak

Ja straciłam dziewictwo mając 15 lat, nawet nie byłam z tym kolesiem, bolecć nie bolało, wcale nie żałuję.Sex jest najprzyjemniejszą sprawą na świecie!!! Polecam, a tak po za tym, to każdy wiek jest odpowiedni, prędzej czy później i tak to się stanie :) A to jest na tyle przyjemne, że nie warto długo czekać, treba tylko pamiętać o zabespieczeniu się wcześniej :)

brak

mam niecale 17 lat, jeszcze tego nie robilem, ale w wakacje ja de do LA, wiec na pewno to sie zmieni.

brak

siemano

nie mam dziewczyny nie jest mi potrzebna bo po nie udanych związkach już mi sie żygać chce jak słysze o nastepnym a jeśli chodzi o współżycie to kolega powiedział mi kiedyś bardzo mądrą rzecz że dziewczyny są tylko od piep...(uprawiania sexu)

1 2 3 right

Dodaj komentarz

Konkurs: Komentuj i wygrywaj