Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

W magicznym świecie Nirgali

2 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2012-05-18
Odsłony: 4750
Autor: Vicky

Nirgalia to magiczny świat, oddzielony od tego zwyczajnego jedynie mostem. Bree Whelan jest mieszkanką Gadery, zwykłego miejsca, podobnego do setek ludzkich miast. Wyróżnia je jednak coś specjalnego – bliskość Nirgali, świata rządzonego przez rody aniołów. Na urodziny dziewczyna dostaje od wuja niezwykły prezent, kamień, dzięki któremu może stać się niewidzialna. I tak w głowach Bree oraz jej przyjaciółki Pat kiełkuje pomysł, by przekroczyć pod osłoną magii pilnie strzeżoną granicę Nirgali. Dziewczyny uważają to za dobrą zabawę. Wkrótce jednak okazuje się, że nie był to najlepszy pomysł, a kraina marzeń stoi na skraju wojny domowej. Jaki ma to jednak związek z Bree i jej rodziną?

Agnieszka Wojdowicz mieszka na Mazowszu, na skraju małego miasteczka, w którym nocą latają nietoperze, a za dnia motyle. Uczy języka polskiego w liceum. Uwielbia fantasy, słoneczniki i księżycowe kamienie. Nie cierpi szpinaku, psujących się laptopów oraz książek w szarych, smutnych okładkach. Ma też kotkę obronną o prawdziwie niezależnym charakterze.

Zapraszam do wywiadu z autorką Serca Suriela – pierwszego tomu trylogii Strażników Nirgali

Vicky: Zacznę prosto i banalnie. Jakie to uczucie wydać swoją pierwszą książkę?

Pani Agnieszka: Na początku była to euforia, bo wydawało mi się, że najgorsze mam za sobą. Proces wydawniczy jest długi i żmudny, szczególnie w przypadku pierwszej książki, a ja – jak niektórzy bohaterowie mojej serii o Nirgali – nie znoszę czekać. Czułam się więc tak, jakbym zdobyła najwyższy szczyt świata. Co najmniej.

Teraz, po trzech miesiącach od ukazania się „Serca Suriela”, trochę się boję, czy seria znajdzie czytelników, czy się spodoba. Jakoś wcześniej nie zawracałam sobie tym głowy.

Vicky: Czy miejsca, o których Pani pisze, widziała na żywo, czy też istnieją jedynie w Pani wyobraźni?

Pani Agnieszka: Najczęściej fikcja miesza się z prawdą. Bywa, że sięgam do wspomnień i tylko je przetwarzam. Co ciekawe, źródłem inspiracji są przeważnie polskie miasta, wioski i pejzaże. Na przykład pierwowzorem Nirgali – z placem Suriela, katedrą, ratuszem i akademią – był Kraków. Okolice miasta aniołów słusznie kojarzą się uważnym czytelnikiem z Mazowszem, a Masyw Centralny – z Tatrami. Jakoś trudno mi się oderwać od najbliższego mi świata.

Ale w kolejnych tomach częściej czerpię z wyobraźni. Szczególnie w trzecim wymyślonych miejsc jest naprawdę sporo.

Vicky: Dlaczego zdecydowała się Pani pisać akurat dla młodzieży?

Pani Agnieszka: Pisanie dla młodzieży wydaje mi się czymś oczywistym. Od lat pracuję z młodymi ludźmi, więc mogę ich dyskretnie podpatrywać. Czasem mam wrażenie, że więcej czasu spędzam z nimi niż w towarzystwie dorosłych. A oprócz tego – pisanie dla młodzieży jest świetną zabawą.

1 2 right

Przeczytaj inne arty

brak książki Larista - recenzja Larista to historia o miłości, która może przezwyciężyć wszystko. Powieść jest lekką i przyjemną, momentami również...
brak książki Hyperversum 2. Sokół i lew - recenzja Cecilia Randall urodziła się w Modenie i, jak sama mówi o sobie, wyrosła na „chlebie,...
brak książki Play - recenzja Który nastolatek nie marzyłby o sławie – by świat legł u jego stóp? Czasami marzenia...

Komentarze_ 2


brak

Zgadzam się że wywiad ciekawy :) Lubię ten dział nastka

brak

Nie słyszałem o tej osobie ani o książkach napisanych przez nią, ale wywiad podobał mi się czegoś się można dowiedzieć o takich osobach.

Dodaj komentarz