Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Zdrada - recenzja

0 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)Ocena: 4 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2011-12-25
Odsłony: 2576
Autor: Nadeine

Lili St. Crow słynie z powieści młodzieżowych z gatunku paranormal romance. Jej debiutancka książka Inne Anioły odniosła sukces, toteż niedługo potem wydano kolejne części. Drugim tomem jest Zdrada, którą czytałam z ciekawością. Chciałam poznać dalsze losy Dru Anderson, której perypetie mnie wciągnęły. Miałam też cichą nadzieję, że będzie lepiej niż poprzednio. Liczyłam też na to, że autorka rozwinie wątki z poprzedniej części. Nie przeliczyłam się, ale mogło być dużo, dużo lepiej.

Akcja Zdrady rozgrywa się w Zakonie, dokładniej – w jednej z wielu jego filii, swoistym poprawczaku dla dampirów, wilkołaków czy loup-garou, gdzie trafiła Dru Anderson po wstrząsających wydarzeniach z części pierwszej. Świetocze są w Prawdziwym Świecie rzadkością, toteż nauczyciele i uczniowie obchodzą się z nią jak z porcelanową lalką (może prócz Irvinga, który stłukł ją w bójce i prawie złamał jej nos). W dodatku dziewczyna nie może chodzić na normalne lekcje, więc nie uczy się, jak przetrwać – a dla kogoś takiego, jak ona, to najważniejsza umiejętność. Młoda łowczyni nie czuje się zbyt pewnie w szkole pełnej chłopców. Zwłaszcza że Siergiej i jego żołnierze czyhają na każdym kroku i gdy tylko Dru wyjdzie poza teren Scholi, będzie skończona.

Jednak tam, gdzie miało być bezpiecznie, wcale tak nie jest. Wśród uczniów czai się zdrajca i młoda łowczyni musi poznać jego tożsamość. Ale co się stanie, jeśli zdrajcą może być... przyjaciel? Zdrada to dalsze perypetie Dru, Gravesa i Christophe'a, uwikłanych w coraz bardziej skomplikowaną grę, której zasady stworzył Siergiej.

Najważniejszą postacią, która trzyma tę książkę na poziomie jest tajemniczy Chris, który pojawia się i znika i którego nie można zaliczyć ani do tych dobrych, ani do tych złych Pojawia się też dyrektor Scholi, dampir Dylan, który z początku wydaje się być sympatyczny, ale potem robi się coraz bardziej niepokojący. Jest także Milady Anna, ukrywająca się świetocza – fałszywa i arogancka, za wszelką cenę chce zmienić wspomnienia i nastawienie Dru do pewnych osób. Bohaterowie są ciekawi i bardzo tajemniczy. Nie wiadomo, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Autorka pogrywa sobie z Czytelnikiem – być może wszystkie moje teorie na temat tego, kto zdradził, są błędne.

Niestety, Zdrada wydała mi się trochę chaotyczna. Niektóre wydarzenia były zupełnie nie na miejscu, wątki urywały się i nie dane było dowiedzieć się czegoś więcej – choćby o powiązaniach Chrisa z matką Dru czy historii Asha. W tej części – zupełnie inaczej niż w poprzedniej – można polubić Christophe'a, natomiast Graves pozostawia wiele do życzenia.

Kontynuacja Innych Aniołów nie zawiodła mnie, ale też nie usatysfakcjonowała. Lili St. Crow napisała Zdradę na tym samym poziomie, co poprzedni tom, jednak bardziej chaotycznie. Rzecz jasna, zakończenie urywa się w najważniejszym momencie i aby ciekawość nas nie zżarła, trzeba mieć pod ręką Zazdrość. W książce znalazłam wiele plusów i wiele minusów. Każdy, kto chce poznać dalsze losy Dru, powinien przeczytać Zdradę, ale osobom, które liczą, że ta część będzie lepsza – odradzam lekturę. Lepiej przejść się do biblioteki, jeśli nie chcecie się zawieść :).


Przeczytaj inne arty

brak książki Drużyna: Góra Skorpiona - recenzja John Flanagan jaki jest, wie każdy, kto choć raz zetknął się ze sławną serią Zwiadowcy...
brak książki Dreszcz 2: Faceci w czerni - recenzja Ratowanie Polski przed oprychami niewiele zmienia Ryśka – wciąż trochę popije, spowoduje parę bójek, to...
brak książki Takeshi. Cień śmierci - recenzja Rodzima fantastyka nie jest zła, czego dowodzi taki Dukaj czy Sapkowski. A mimo to ludzie...

Komentarze_ 0


Dodaj komentarz