Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Rywalki - recenzja

0 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2014-03-26
Odsłony: 2276
Autor: Miiincik

Ten wstęp dedykuję Paniom. To właśnie płeć piękna powinna zrozumieć, co pragnę przekazać w paru zdaniach.

Każda z nas chciała w dzieciństwie być księżniczką. Bywały chwile, kiedy bajki o rycerzach i długowłosych pięknościach nie wystarczały. Co nas obchodzi disnejowska historia prezentowana na wielkim lub małym ekranie. Drogie Panie, czasami wcale nie chciałyśmy się bawić lalkami i udawać, że to one są szlachetnie urodzone. Bo marzyłyśmy, że to my będziemy Piękną z ekranu czy naszą Barbie. Że to my znajdziemy swojego księcia, zasiądziemy na tronie i z uśmiechem na twarzy będziemy wydawać rozkazy. Myślałyśmy, że będziemy uwielbiane i wychwalane w licznych pieśniach, a w naszym kraju będzie panować radość i miłość. A co z tego wyszło? Nic. Ale marzenia, ukryte gdzieś głęboko w naszych sercach, pozostały. I dzisiaj mamy okazję do nich wrócić.

Dystopijna przyszłość. Świat jest wyniszczony wojnami, a w miejscu Stanów Zjednoczonych pojawiło się Królestwo Illei. Musicie wiedzieć, że społeczeństwo Illei podzielone jest na kasty, a każda grupa zajmuje się czym innym i ma inny status majątkowy. Kast jest osiem, a do piątej – artystów – należy America i jej rodzina. Tradycją państwa są Eliminacje – konkurs, w którym nastoletnie dziewczęta są losowane do rywalizacji, w której nagrodą jest ślub z księciem. Mimo że Ami ma swojego wybranka, marzy o tym, ażeby jej rodzina wiodła lepsze życie. Tym sposobem bierze udział w losowaniu i… zostaje wybrana! Ani się obejrzy, a już jest w pałacu i wraz z trzydziestoma czterema innymi kandydatkami ubiega się o względy księcia Maxona. Chociaż w sumie nie – to inne dziewczęta robią wszystko, ażeby książę je zauważał. A Maxon widzi tylko Americę. Tak… tego można było się spodziewać.

W większości przypadków, kiedy kobieta płacze, wcale nie chce, żeby ktoś rozwiązał jej problem. Chce tylko usłyszeć, że wszystko będzie w porządku.

Ciężko jednoznacznie określić, co tak naprawdę sądzę o Rywalkach. Jeśli weźmie się pod uwagę na takie elementy jak fabuła, akcja, pióro czy kreacja bohaterów, powieść plasuje się w granicach przeciętności, czasami nawet słabej książki. Lecz oceniając pierwszy tom trylogii Cass wyłącznie po moich odczuciach, mogłabym rzec, że Rywalki wypadają bardzo dobrze. Gdyby ktoś wkroczył do mojej głowy, z pewnością natychmiast zaplątałby się we wszystkich myślach dotyczących tej książki. Intensywnie nad nią rozmyślam, odkąd skończyłam lekturę, i mimo że te rozmyślania spędzają mi sen z powiek, dalej nie potrafię jednoznacznie określić, czy książka mi się podobała czy nie. Pokrótce postaram Wam się opowiedzieć, co mnie chwyciło za serce, a co zirytowało. Zapraszam!

1 2 right

Przeczytaj inne arty

brak książki Cień i kość - recenzja Chyba każdy z nas miał taki moment, kiedy wydawać by się mogło, że jego dotychczasowe...
brak książki Odlot - recenzja Każdy z nas ma jakąś pasję. Jedni czytają nałogowo książki, inni namiętnie oglądają seriale i...
brak książki Black out - recenzja Czy wyobrażasz sobie życie bez Internetu? Bez dostępu do facebooka, twittera czy instagrama. W dzisiejszych...

Nowe artykuły_

RSS RSS
Fałszywy pocałunek - recenzjaksiążki
Zapiski z Rakki. Ucieczka z państwa islamskiegoksiążki
Recenzja: Misery – pisarz i jego najzagorzalsza fankaksiążki
ENEMEF: MINIMARATON KINGSMANA Z KINGSMANEM 2filmy
Szkoda błęduwasze wiersze
Szamańskie Tango – duchy, bóstwa i Kurczaczekksiążki
ENEMEF: NOC GROZY S. KINGA Z PREMIERĄ TOfilmy
Sunstone tom 1 – gdy więzy wyzwalają (+18)książki
Anna Lissewska Masz pytanie, ale boisz się zapytać? Sprawdź moje odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące miłości i seksu! Anna Lissewska



Komentarze_ 0


Dodaj komentarz