Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Łza - recenzja

0 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2014-01-31
Odsłony: 2021
Autor: Miiincik

Godzina szósta rano. Dzwoni budzik. Wyłączasz go z nadzieją, że znowu odejdziesz do błogiej krainy snu. Nic z tych rzeczy. Nowy dzień czeka na ciebie, kusi i obiecuje: będzie dobrze, z pewnością lepiej niż wczoraj.

Haha. Dobre. Przecież doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że czeka na ciebie napisanie trzech sprawdzianów, dodatkowe lekcje matematyki i zrobienie góry zadania domowego. Ale dajesz radę. Jakoś sobie poradziłeś, choć Twoja podświadomość podpowiada Ci, że sprawdzian z historii poszedł nie tak, jak chciałeś. Trudno. Najwyżej poprawisz. Zmęczony monotonią dnia codziennego wchodzisz na facebooka, żeby choć trochę się zrelaksować. Twój wybranek jest dostępny. Ufff. Piszesz, on uświadamia ci, żebyś dał mu spokój. Myślisz sobie: twoja strata, lecz… lecz czujesz smutek – tak wielki, że w oku pojawia się pierwsza łza. I wybuchasz niepohamowanym szlochem, uwalniasz się od smutku. Czujesz się czysty. A co by było, gdyby Twoje łzy zmieniały świat? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, kochany Czytelniku?

Życie Eureki legło w gruzach, kiedy kilka miesięcy temu jej matka zginęła w wypadku samochodowym. Sama nastolatka cudem uszła z życiem. Od tej pory wciąż myśli o swojej matce i nie może pogodzić się z jej utratą. Żal jest do tego stopnia głęboki, że dziewczyna postanawia popełnić samobójstwo. Na szczęście, próba ta okazuje się nieudana. Od tej pory nastolatka zmuszana jest do uczestniczenia w terapii, która ma, rzekomo, pomóc Eurece. Lecz żaden specjalista nie jest w stanie zrozumieć dziewczyny. Eureka sama postanawia rozpocząć w miarę normalne życie, toteż wraca do biegania. Po sesji z doktor Landry wsiada do swojego samochodu i gna do szkoły, ażeby zdążyć na zawody. Zatrzymuje się przed znakiem stopu i… słyszy huk, czuje, jak auto wyrywa do przodu. Ktoś najechał na jej pojazd. Ściślej rzecz biorąc, wypadek spowodował boski chłopak. A na imię mu było Ander…

– Nic nie jest prawdą. Istnieje tylko to, w co wierzymy, i to, co odrzucamy.

Lauren Kate to amerykańska pisarka, znana przede wszystkim z cyklu Upadli. Seria ta zdobyła międzynarodową sławę i rozpowszechniła nazwisko autorki na tyle, że  nowa seria była na językach czytelników jeszcze przed premierą. Polscy fani Lauren z niecierpliwością czekali na Łzę, a kiedy ta miała swoją premierę, egzemplarze były dostępne w dosłownie każdym empiku.  Jeszcze wczoraj, w trakcie świątecznych zakupów, zaszłam sobie do tejże księgarni i ujrzałam piętrzące się stosy powieści. Łza była na półce z bestsellerami, na regale z rzekomo idealnym pomysłem na prezent, w dziale literatury młodzieżowej i w paru innych miejscach. Wszędzie widziałam tę piękną, przykuwającą uwagę, nader wszystko chwytającą za serce okładkę. I uśmiechałam się, chodziłam po księgarni z tak zwanym „wyszczerzem”, bo oto dostąpiłam łaski wtajemniczenia i wiedziałam, że pod energetyzującą okładką kryje się bardzo dobra treść.

1 2 right

Przeczytaj inne arty

brak książki Cień i kość - recenzja Chyba każdy z nas miał taki moment, kiedy wydawać by się mogło, że jego dotychczasowe...
brak książki Odlot - recenzja Każdy z nas ma jakąś pasję. Jedni czytają nałogowo książki, inni namiętnie oglądają seriale i...
brak książki Black out - recenzja Czy wyobrażasz sobie życie bez Internetu? Bez dostępu do facebooka, twittera czy instagrama. W dzisiejszych...

Komentarze_ 0


Dodaj komentarz