Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Pamiętniki Półbogów - recenzja

0 DODAJ
KOMENTARZ


Ocena:Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)Ocena: 5 gwiazdki (polecamy)
Data dodania: 2013-09-28
Odsłony: 1959
Autor: Nadeine

Kto zna Percy’ego Jacksona? Chyba większość osób czytających tę recenzję. A kto kojarzy Luke’a i Thalię, pochodzących z te samej serii książek? Wszyscy, którzy przeczytali chociażby pierwszy tom. Kto lubi Luke’a? Och, słyszę świerszcze, zero rąk w górze. Fakt, Luke nie jest bohaterem zbyt… pozytywnym. Jednakże naczelny skryba Obozu Herosów, Rick Riordan, rzuca całkiem nowe światło na jego postać, publikując fragment jego pamiętnika. Czy za jego zgodą czy nie – dobrze się stało, bobym chłopaka wciąż nienawidziła. Pamiętniki półbogów to zbiór różnych tekstów – od fragmentów pamiętników po opowiadania, a nawet zagadki dla dopiero poznających świat olimpijskich bogów herosów.

Jeden z zamieszonych urywków z pamiętnika odpowiada na kilka pytań dręczących mnie od czasu lektury przygód Percy’ego i zmienia trochę postrzeganie Luke’a. Teraz chyba trochę zrozumiałam jego powody, przez które wybrał tak, a nie inaczej. Drugi opowiada dość zabawną historię z Hermesem w roli… powiedzmy, głównej. Bardzo lubię jego węże owinięte wokół kaduceusza, a sam bóg zawsze wywołuje u mnie uśmiech. No i proszę – nawet ktoś tak potężny miewa problemy. Bardzo wielkie problemy. Ogólnie rzecz biorąc, cieszę się z takiego dodatku, jednak bądźmy szczerzy, jeśli książka nie sprzedawałaby się tak dobrze, Rick Riordan nawet nie pomyślałby o napisaniu czegoś takiego. W serii o Percym głównych bohaterem był właśnie Percy i to wokół niego kręciła się cała historia. Nawet w Olimpijskich herosach jest dużo syna Posejdona. Pamiętniki dają szansę na pokazanie innych postaci, drugoplanowych albo i w ogóle nie występujących we wcześniejszych książkach!

Musicie wiedzieć, że odradzam lekturę Pamiętników półbogów Riordana. Winę ponosi oczywiście rozpoczęty całkiem niedawno nowy rok szkolny. Jakkolwiek Pamiętniki są książką ciekawą, choć niewymagającą, to – jak to ze znanym mi już od dawna Riordanem bywa – wciągają. I nie jest to byle czcze gadanie wielkiej fanki twórczości tegoż pana, nie rzucam słów na wiatr. Ta książka jest krótka i napisana tak lekko, że oderwać się nie można, nie poznawszy przynajmniej końca jednego z opisanych opowiadań. Gdybym nie przeczytała jej od deski do deski w ostatnim tygodniu wakacji, najpewniej siedziałabym w autobusie, zaczytując się w historii zaczarowanej kozy, a potem pod ławką delektując się opowiadaniem Syn magii, które, mimo że nie pisane przez twórcę całego tego grecko-rzymskiego zamieszania w Nowym Jorku, to i tak było… magiczne. Riordanowska krew czyni cuda, a Hayley ma niemałą smykałkę do pisaniny!

Percy Jackson przypadł ci do gustu? Mitologiczni bogowie we współczesnym Nowym Jorku podobają ci się? A może sam jesteś półbogiem i chciałbyś dowiedzieć się, jak przetrwać na podstawie tego, jak przetrwali… inni? Pamiętniki półbogów to nie jest pozycja dla osób dopiero rozpoczynających swoją przygodę z nowoczesnymi nowojorskimi bóstwami i herosami. To jedynie dodatek do dwóch serii: Percy’ego Jacksona i Olimpijskich Herosów, taka ciekawostka dla fanów. Bardzo wciągająca ciekawostka, trzeba dodać. Dla miłośników twórczości Ricka Riordana – jak znalazł.

Muszę wspomnieć także o wydaniu, chociaż robię to rzadko. Wydawnictwo Galeria Książki jest… porządne. Trudno w wydanych przez nich książkach znaleźć jakieś błędy – a więc korekta jest świetna albo podczas czytania byłam na tyle zmęczona, że nie zwracałam uwagi na błędy (co zdarza się rzadko, gdyż jestem zatwardziałą obrończynią ortografii i interpunkcji). Lubię twarde okładki, chociaż książki w nich są cięższe, ale Pamiętniki półbogów okazały się być lekkie i można je bez problemu nosić w torbie. Wszystko jest w sam raz – trzy razy tak, książka przechodzi dalej.

Lubię takie dodatki, swoiste ciekawostki, ale są one pisane dla pieniędzy. Smutne, ale prawdziwe. Nie czuć tego co prawda, bo przedstawione historie są interesujące i napisane tak, jak to Riordan od zawsze ma w zwyczaju, jednak po dłuższym zastanowieniu uświadomiłam sobie, że Pamiętników półbogów nie byłoby, gdyby nie sukces Percy’ego. Mimo to bardzo przyjemnie spędziłam czas podczas lektury i znowu przeniosłam się do świetnego połączenia starożytności i współczesności. Mitologia może być cool, moi drodzy! I Rick Riordan najlepiej to pokazuje.

Nie znacie Percy’ego Jacksona? Nie czytajcie więc tej książki. Osobiście czuję, że została ona napisana dla fanów, dla osób lubiących i znających Percy’ego Jacksona i bogów olimpijskichOlimpijskich herosów czy nawet Kroniki rodu Kane. Innym raczej… namieszałaby w głowach zamiast zaciekawić. I być może nawet zniechęciła do zapoznania się z innymi tworami Riordana.


Przeczytaj inne arty

brak książki Drużyna: Góra Skorpiona - recenzja John Flanagan jaki jest, wie każdy, kto choć raz zetknął się ze sławną serią Zwiadowcy...
brak książki Dreszcz 2: Faceci w czerni - recenzja Ratowanie Polski przed oprychami niewiele zmienia Ryśka – wciąż trochę popije, spowoduje parę bójek, to...
brak książki Takeshi. Cień śmierci - recenzja Rodzima fantastyka nie jest zła, czego dowodzi taki Dukaj czy Sapkowski. A mimo to ludzie...

Nowe artykuły_

RSS RSS
Nowości od wydawnictwa Zysk i S-kaksiążki
ENEMEF: MINIMARATON STRAŻNIKÓW GALAKTYKIfilmy
Jedyne wspomnienie Flory Banks – trailerksiążki
Komornik 2. Rewers – premiera 10 maja!książki
Nowości od wydawnictwa Jaguarksiążki
KRÓL WĘŻY – wydarzenie literackie 2016 rokuksiążki
Event filmowy Dzieciak rządzi – 29 kwietnia w Bydgoszczyfilmy
Majowe premiery Genius Creationsksiążki
Anna Lissewska Masz pytanie, ale boisz się zapytać? Sprawdź moje odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące miłości i seksu! Anna Lissewska



Ostatnie komentarze_

2017-04-20 13:40:27
title Brzmi interesująco. Troche Romeo i
2017-04-08 21:21:20
title Cóż pewna część osób na
2017-03-13 19:45:34
title Tak, Daimon, wiersze wyleciały z
2017-03-13 17:03:46
title Kiedyś w dolnej części strony

Komentarze_ 0


Dodaj komentarz