Vortal    Czat    Zarejestruj    Zaloguj    Szukajka



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
Kobieta
 Post Napisane: 14 paź 2012, o 15:16 
-#
-#

Dołączył(a): 4 cze 2012, o 19:34
Posty: 44
Lokalizacja: Far away.
Zastanawiam się,co definiuje kobietę jako dobrą,potencjalną partnerkę życiową.Jakie cechy charakteru u kobiety przyciągają faceta i sprawiają,że mógłby On spędzić z nią resztę zycia? Oczywiście wygląd jest równie ważny,ale z początku,bo potem najbardziej liczy się charakter,ponieważ to charakter wyznacza najbardziej nasze relacje.
Ja od zawsze miałam sporo adoratorów.Gdy rozpoczynał się mój związek (byłam w trzech poważnych związkach) to było cudownie.Każdy facet był we mnie wpatrzony jak w obrazek,każdemu strasznie zależy,ale do czasu...Po pewnym czasie Oni mają jakby dość mojej osobowości.Kiedy byłam z danym chłopakiem to On będąc przy mnie zachowywał się tak jak gdybym była dla niego całym światem,wpatrzony we mnie,ale gdy nie widywał mnie to zachowywał się zupełnie inaczej,czyli był obojętny,zimny.Kiedyś jeden z moich ex wyznał mi,że gdy mnie widzi to jest w 7 niebie,że mógłby mi wszystko przebaczyć (mam dość silny charakter,temperament:P),ale gdy mnie nie widzi,to wtedy kontempluje nad moim charakterem.Niby dogaduje się z facetami ( nie ma dla mnie tematów tabu)..wiem,że się podobam,ale gdy Oni poznają mnie co raz bardziej to mam wrażenie jakby bali się mnie,jakby czuli,że jestem wyżej od nich,że może nie mogą czuć się przy mnie takimi prawdziwymi mężczyznami,bo ich ''zjadam''?
Więc jak to jest Panowie,jakie kobiety są dla was najlepsze na stały związek?

_________________
Love neon colors


Góra 
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
 Post Napisane: 14 paź 2012, o 17:25 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sty 2010, o 12:03
Posty: 1063
Lokalizacja: Świdnik
Widzę, że bardziej cię ciekawi kwestia, czy znajdziesz kogoś na stałe.

Ja tam lubię wierzyć, że każda potwora znajdzie swego amatora.

A prawda jest taka, że na niektórych taka mocna osobowość nieźle działa.
Musisz po prostu na kogoś takiego trafić. Ale może lepiej nie traktuj delikwenta jak pieska na smyczy, ok?

_________________
Liebe ist fur Alle da. On sale nur 19,99€.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
 Post Napisane: 15 paź 2012, o 16:01 
-#
-#

Dołączył(a): 21 maja 2008, o 10:55
Posty: 381
Każdy chłopak może mieć inny gust, ale wg mnie każdy chłopak chciałby mieć dziewczynę, która mu w pełni ufa, była sympatyczna, z poczuciem humoru, aby podczas spędzania czasu nie było niepotrzebnych kłótni / fochów, aby spotkania z nią sprawiały przyjemność, były takim czymś co sprawia, że odrywa się człowiek od codziennej pracy...


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 15 paź 2012, o 20:27 
-#
-#

Dołączył(a): 4 cze 2012, o 19:34
Posty: 44
Lokalizacja: Far away.
Nie chodzi mi o to,że szukam kogoś na stałe.Po prostu interesuje mnie to jakie cechy u kobiety są najbardziej pożądane przez facetów.Czasem mam wrażenie,że tak naprawdę dobra partnerka życiowa to taka,która łechta ego faceta...Poza tym zauważyłam również,że te bardzo słodkie,wręcz przesłodzone dziewczyny są najbardziej akceptowane przez facetów,jakby to właśnie te są najdłużej w danych związkach i są najbardziej przez facetów chwalone.
To jak to jest Panowie? :)

_________________
Love neon colors


Góra 
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
 Post Napisane: 16 paź 2012, o 04:18 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lip 2009, o 03:38
Posty: 861
Powiem ci tak. To zależy od każdego przypadku mężczyzny. Niektórzy chcą mieć święty spokój i tylko żeby kobieta służyła za kurę domową, która zrobi zupę pomidorową i z cierpliwością obejrzy codzienny miecz piłkarski z swoim chłopem, który popija sobie piwko "po ciężkim dniem pracy", lol. A niektórzy wolą wybuchowe dziewczyny, imprezowiczki, no i oczywiście te które są niedostępne, albo przynajmniej robią takie wrażenie. Ale jak mam mówić o ważnych cechach w związku, które widziałbym u mojej idealnej partnerki, to myślę że postawiłbym na zaufanie na pierwszym miejscu. Myślę że to jest dość oczywiste i nie trzeba tłumaczyć. Dalej, myślę że spontaniczność jest ważna. Element zaskakujący w związku całkiem urozmaica życie i buduje wspólnie wspomnienia :) Nie musi być coś wielkiego, chociażby np. wzajemne robienie zdjęć w parku - nie najlepszy przykład, taki tylko przyszedł mi teraz do głowy o tej porze. Naprawdę można wymyślić wiele wygłupów, które można zrobić razem. Ważne żeby nie czekać zawsze na chłopaka z inicjatywą, a czasem nie zaszkodzi go zaskoczyć. Hmm... myślę że też cierpliwość jest też istotna w związku. Ogólnikowo mówiąc, często kobiety nie znoszą narzekań facetów (co jest zrozumiałe) w sprawach codziennych np. "wynieś śmieci" czy "zrób zakupy". Facet lubi sobie bardzo ponarzekać i zostawiać wiele rzeczy na ostatnią chwilę, ale w końcu zabieramy się do roboty (chyba wszyscy heh). Chociażby dlatego cierpliwość jest bardzo ważna, nieważne jak bardzo śmiesznie brzmi wcześniej wspomniany przykład. Ostatecznie wspomniałbym o konkretności . Jeżeli dziewczyna chciałaby żeby ją facet zrozumiał, a wielu przypadkach chciałoby się żeby facet zrozumiał swoją sympatię "bez słów", to ciężka sprawa. Sam mam czasem zrozumieć co chodzi dziewczynie po głowie kiedy mi się z czegoś zwierza, chociaż nie wiadomo ile książek przeczytałem o psychologi oraz że ludziska mówią że jestem "psychic", i umiem czytać karty tarota, czasem lepiej powiedzieć facetowi wprost tego co potrzebujesz. Chcesz żeby ciebie wysłuchał? Powiedz mu to wprost, wtedy nie będzie próbował rozwiązać za ciebie problemu i zrobi to co o niego prosisz. To mam na myśli poprzez "konkretność", tylko nie mylić z rozkazywaniem, hehe, tego nikt nie lubi. Myślę że to tyle na temat idealnych kobiecych cechach; ew. coś jeszcze dodam jak coś mi przyjdzie do głowy :) Fajny temat.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 16 paź 2012, o 15:49 
Carewna

Dołączył(a): 31 sty 2008, o 13:40
Posty: 6136
Piszcie piszcie, dżentelmeni, bo ciekawy temat. :P Zawsze to dobrze poznać drugiej strony na sprawę spojrzenie. (Pomijając już to, że chyba ilu ludzi, tyle opinii.)

Ja sama odnoszę podobne wrażenie - faceci raczej "uganiają się" za takimi słabymi, dziewczynkowatymi i grzecznymi babeczkami. Tzn. sporo facetów, gdybym tutaj stwierdziła, że wszyscy, albo nawet 95%, to bym nikczemnie skłamała. ;) Zauważyłam, że sporo jest takich związków, gdzie albo facet jest super samcem alfa, natomiast dziewczyna jest taka nieporadna i wiecznie-chwaląca-rzęsami-trzepocząca, albo nawet w niektórych przypadkach zwyczajnie głupawa i bez własnego zdania czy charakteru (moja teza jest taka, że taki facet mimo wszystko nie jest specjalnie pewny siebie i woli dziewczyny, które nie stanowią dla niego wyzwania, są jedynie tłem - ale może się mylę), lub odwrotnie - są potulni i wiecznie ugodowi faceci w związkach z kobietami o tzw. silnej osobowości, które są zaradne, pragmatyczne i energiczne, umieją o siebie walczyć itd.; przy czym zwykle, w tym drugim przypadku, oboje na siebie nawzajem narzekają, bo facet czuje się pod pantoflem i marudzi, że ma w domu Herod-babę, za to kobieta załamuje ręce, że wszystko musi robić sama, tylko ona ma pomysły i inicjatywę, a jej absztyfikant to takie ciepłe kluchy. :D
To są chyba najczęstsze szablony, jakie dostrzegam pomiędzy ludźmi, co jest trochę smutne, w zasadzie. :P


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 17 paź 2012, o 13:52 
-#
-#

Dołączył(a): 4 cze 2012, o 19:34
Posty: 44
Lokalizacja: Far away.
Ja właśnie najwięcej znam takich par,gdzie dziewczyna jest tak słodka,że aż mdli...infantylna,dziecinna,nie poradna,przesadnie czuła i wrażliwa,a facet inteligentny,z poczuciem humoru,wręcz idealny :P Mam wrażenie,że faceci wybierają właśnie takie dziewczyny nie dlatego,że one wydają się być słabe czy łatwe...wcale nie muszą być one łatwe,tylko przez tą ich nie poradność facet może poczuć się takim facetem na 100% :D no wiecie..dumny samiec.Może właśnie takie kobiety dowartościowują Panów,tym,że to on poprzez jej czułość,dziecinność i nie zaradność czuje się potrzebny...jakby miał świadomość,że w pewnym sensie ona jest od niego zależna,że to on ją ''poprowadzi'' przez życie jako władca i Pan :P i wcale nie zauważyłam czegoś takiego w tym związku,że Panowie mający te słodkie dziewczyny nie szanują ich,wręcz przeciwnie..na ich słodkość,oni robią maślane oczy...i wtedy to już w ogóle wszędzie cukier ;P
Znam taką Pannę D. którą wszyscy chłopacy uwielbiają,ona przyciąga ich jak magnez.Ona ma już od dłuższego czasu chłopaka i koledzy jej chłopaka nie potrafią się od niej oderwać.Chwalą ją na każdym kroku,jakby była jakimś bóstwem.Owszem,jest ładna,ale myślę,że dużo bardziej chodzi im o jej słodki charakter.Ona zawsze z radością opowiada o kotkach,króliczkach,pieseczkach...wszystko zdrabnia.Śmieje się z rzeczy,które wcale nie są śmieszne,np opowiadała ostatnio,że dziecko zrobiło kupkę i strasznie się śmiała,choć nie było w tym nic nadzwyczajnego...Poza tym ta dziewczyna wcale nie jest jakąś pustą idiotką (farmaceutka),mądra dziewczyna,ale mimo tego robi wokół siebie taką otoczkę słodkości w każdym aspekcie,kipi infantylnością.Faceci to kupują! i myślę,że gdy facet mówi ''lubię dominujące kobiety'' to może tak naprawdę myśli sobie ''chciałbym żeby ktoś się mną zajął jak dzieckiem'',tzw. ciepłe kluseczki,pantoflarze.
Ja np.jestem właśnie temperamentna,potrafię tupnąć nóżką,powiedzieć,co mi się nie podoba,daleko mi od cukierków i innych słodkości.... :> ale nie jestem jakąś wredną Helgą,mam poczucie humoru,czułość,wrażliwość,lecz wszystko to jest wyważone.Zawsze miałam wielu adoratorów,wiem,że się podobam,ale niestety chyba jedynie z wyglądu :P często facetom nie odpowiada mój mocny charakter.Bardzo często tak miałam,że gdy dany facet mnie widział to mógłby zrobić dla mnie wszystko,po prostu strasznie mu zależało i był we mnie wpatrzony,a gdy już odjeżdżał do domu i mieliśmy kontakt smsowy to zupełnie inaczej wyglądały nasze relacje.

_________________
Love neon colors


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 17 paź 2012, o 14:20 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2007, o 13:01
Posty: 1771
Lokalizacja: Bełchatów
Temat może i ciekawy, tylko chyba nie da nam zbyt wiele. Bo nie sądzę, żeby którakolwiek normalna kobieta słysząc że mężczyźni lubią np. słodkie dziewczynki, zaczęła nagle ogromną zmianę charakteru, żeby tylko się przypodobać. Uważam że podstawa to być sobą i od samego początku nic nie udawać. Problem pojawia się na ogół wtedy, kiedy na początku związku każdy coś ubarwia, żeby wydać się ciekawszym a z czasem okazuje się że to nie tak. I jeżeli na tym etapie jesteśmy w stanie zaakceptować siebie takich jak jesteśmy naprawdę, to już są spore zadatki na stworzenie trwałego związku.
Mam wrażenie że przez autorkę troszkę przemawia gorycz a troszkę zazdrość. Ale taka po cichu skrywana więc nie drążmy tego ;) Nasi forumowi psychologowie na pewno tutaj trafią i postawią diagnozę.
Jeżeli o mnie chodzi, zawsze uważałam, że na pewnym etapie związku po prostu zaczyna się okazywać, że druga osoba też ma wady, nie jest ideałem i wtedy często się poddajemy. Po prostu w końcu z początkowego uwielbienia i uniesienia, trzeba przejść do codziennego życia. I okazuje się że On niekoniecznie będzie zawsze traktował Ją jak księżniczkę, bo też ma problemy i gorsze dni o których trzeba porozmawiać. A Ona nie budzi się w pełnym makijażu i super bieliźnie jak w filmie, czasami płacze bez powodu i miewa dziwne zachowania, przed którymi kumple zawsze ostrzegali.
Dla mnie podstawa, to wsparcie dla mojego Mężczyzny i szczerość przede wszystkim. To nie może być tak, że On jest od spełniania moich zachcianek i skakania nade mną a ja mam tylko ładnie wyglądać. Ja też dbam o niego, ja też mówię przepraszam, ja też czasami rezygnuję z własnych planów na jego rzecz.
Jak na razie działa od 5,5 roku a nawet się zaręczyliśmy, to chyba nie jest takie złe podejście ;) Ale generalnie - ilu panów tyle opinii, trzeba po prostu na siebie odpowiednio trafić.

_________________
Wariatka w sukience ze słońca :)


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 18 paź 2012, o 19:44 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 mar 2009, o 13:26
Posty: 2535
Lokalizacja: Kraków
A ja myślę, że po prostu kobiety silne, z własnym zdaniem, zajawkami, świadome swoich praw, inteligentne, mądre, które mają dość sprecyzowane poglądy i nie boją się ich wyrażać są dla facetów nie lada wyzwaniem. ;) Kiedyś przeczytałam w takiej jednej ksiązce, że mężczyźni przyciągani urokiem osobistym i seksualnością po chwili rozmowy rezygnowali, bo wysiłek intelektualny, jaki musieli włożyć w to, żeby zaciągnąć bohaterkę do łóżka był zbyt duży :p
Jasne, że część osób to doceni (a wręcz będzie szukało takiej partnerki), ale wg mnie większość raczej woli zadowoli się kimś, z kim nie trzeba hmmm... wznosić się na intelektualne wyżyny, by zostać docenionym. Wiem, że chaotycznie to napisałam, ale mam nadzieję, ze łapiecie mniej więcej o co chodzi.
I szczerze Wam napiszę, że wydaje mi się, ze na dłuższą metę jest to dosyć męczące żyć z osobą, która jest dość silną osobowością czy nie boi się kłótni, nie boi się konfrontacji. Np. myślę, że życie ze mną jest ciężkie. Ja jestem strasznie czepialska, kłóliwa, a jak się złoszczę, to nie potrafię udawać, że jest inaczej. I chyba łatwiej żyć z kimś, kto bez problemu zaakcpetuje to i tamo, albo będzie się zachowywał, że nic się nie stało. A ja tak nie mogę i już, muszę czasem nakrzyczeć, wyjść, napisać wiadomość z pretensjami czy kurde powiedzieć o co mi chodzi. Np. mój chłopak ostatnio coś tam palnął, że feministki są śmieszne, bo coś tam, bo równouprawnienie konczy się tam, gdzie zaczyna się fizyczna robota czy coś w tym stylu. Poczułam się bardzo dotknięta, a po przemyśleniu kwestii napisałam mu elaborat (normalnie bym mu wygarnęła, ale sytuacja nam to nieco uniemożoliwia). I wiem, że byłoby nam łatwiej, gdybym machnęła na to ręką (i na miliard innych spraw, to tylko przykład). ;)

Cytuj:
,ale mimo tego robi wokół siebie taką otoczkę słodkości w każdym aspekcie,kipi infantylnością.Faceci to kupują

IMO jest to bardzo względne. Są faceci, którzy faktycznie to lubią i to kupują, a są tacy, którzy będą uważać, że taka infantylność na dłuższą metę jest żałosna.
Są różne sytuacje w życiu, czasem jest się zdecydowanym i zdeterminowanym, a czasem bezbronnym i małym.

Cytuj:
myślę,że gdy facet mówi ''lubię dominujące kobiety'' to może tak naprawdę myśli sobie ''chciałbym żeby ktoś się mną zajął jak dzieckiem'',tzw. ciepłe kluseczki,pantoflarze.

I znów się nie zgodzę. Dla mnie męskość to umiejętność poradzenia sobie z kobietą jaka by ona nie była - w sensie znaleźć sobie silną kobietę, a mimo to być samcem alfa, nie uginać się i być stroną dominującą. ;D
I mówię Wam, są rózne preferencje, mojemu facetowi nie przeszkadza, że popalam, piję, przeklinam itd., ale wiem, że cholernie by go wkurwiało, gdybym na siłę starała się dopasować do jakiegoś środowiska, nie miałabym swojej tożsamości. I kiedyś mi napisał: 'wolę Ciebie taką jaką jesteś, niż x, która jest wszystkimi'.

Są fani Chylińskiej i są fani Gosi Andrzejewicz. Tak samo w życiu. ;) Grunt to spotkać dobrą osobę na swojej drodze i będzie ok ;)

_________________
I don't have time
to hate people

who hate me
because I'm too busy

loving people
who love me


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 18 paź 2012, o 22:12 
-#
-#

Dołączył(a): 4 cze 2012, o 19:34
Posty: 44
Lokalizacja: Far away.
Taka Chylińska jednak ma jakieś w sobie usposobienie faceta,niewiele w niej kobiecości,a tak na dobrą sprawę mówiąc nieco metaforą..to po kiego facetowi być z drugim facetem (kobietą):P ? I dziewczyna może być wyglądem bardzo kobieca,a psychiką mieć w sobie dużo męskości,chociażby w tym,że jest niezależna,bardzo silna psychicznie i interesuje się piłką nożną.Faceci boją się takich kobiet,które właśnie mają własne zdanie,bo czują się przy nich malutcy,nie jak samce tylko szczeniaki... Tak jak powiedziała Otwarta,nie do końca potrafią widzieć je jako swoje partnerki na dalsze życie,bo wydają się być za trudne,zbyt skomplikowane.
Myślę,że zdecydowana większość wybrałaby tą Gosię Andrzejewicz... ale skłaniając się ku psychologii można stwierdzić,że dużo facetów jak i kobiet wybiera podobnych partnerów do swoich matek,ojców...bardzo częste zjawisko.Ja sama gdzieś ukradkiem poszukuję takiego faceta jakim jest mój tata :P (ale takiego ideału chyba nigdzie nie znajdę -.-) i myślę,że gdy matka danego faceta jest silną kobietą to takiej też on będzie poszukiwał (genetycznie),natomiast zawsze będzie miał słabość do takich słodziutkich Pań.Także podsumowując stwierdzam,że nie każdy facet ma możliwość dowolnego wyboru,bo bardzo często wybierają kobiety podobne do ich matek i wcale niekoniecznie dlatego,że tak bardzo podobają im się ich mamy...tylko ona dała im taki autorytet kobiety,a nie inny.Widać to dokładnie np wtedy,kiedy dana kobieta (mająca np.ojca alkoholika) nienawidzi go za to,że on pije... i w ogóle w pewnym sensie go nienawidzi i powtarza sobie,że będzie mieć innego mężczyznę niż jej własny ojciec,takiego który przede wszystkim nie będzie pił.. i co? i często niestety mają pijących mężów,mimo wszystko...
Dlatego myślę,że nie zawsze mamy pełną pieczę nad swoimi decyzjami,bo może jest to w jakiś sposób uwarunkowane genetycznie to jakiego wyboru dokonamy,ale końcem końców faceci (moim zdaniem) będą mieli jednak zawsze słabość do tych wrażliwych,czułych,słodkich i infantylnych dziewczyn.

_________________
Love neon colors


Góra 
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
 Post Napisane: 19 paź 2012, o 00:47 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lip 2009, o 03:38
Posty: 861
Na pewno jest tam jakieś powiązanie z tym jaki są nasi rodzice a tym jakiego partnera szukamy, ale nie powiedziałbym że jedno działa na skutek drugiego, tylko taka korelacja. Na przykład w moim przypadku ja bym nie szukał kobiety która ma taki sam charakter jak moja matka, ale być może partnerka którą bym poznał miałaby jakieś podobne cechy charakteru, ale nigdy 100% autentyczności. Zdarza się że kobiety które miały ojca alkoholika będą miały mężów alkoholików, i można powiedzieć, że w ich przypadku istnieje większe prawdopodobieństwo w porównaniu do kobiet które mają/miały przeciętnych ojców. Są przypadki gdzie jest na odwrót i te kobiety z ojcami alkoholikami znajdują wspaniałych partnerów i są szczęśliwe, no.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 19 paź 2012, o 09:05 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 cze 2007, o 13:01
Posty: 1771
Lokalizacja: Bełchatów
Cateye próbujesz na siłę uogólniać "wszyscy faceci", "większość facetów", "zdecydowana większość". Prawda jest taka, że ilu mężczyzn, tyle gustów, tak samo ile kobiet, tyle charakterów i jakoś się oni dobierają.
Uwarunkowania genetyczne na pewno mają znaczenie, tylko to nadal nie zmienia faktu, że każdy jest inny. Choćby właśnie przez uwarunkowania genetyczne i środowiskowe.
Mam wrażenie że w tym temacie będą się wypowiadać głównie Panie, którym "wydaje się że...", a Panowie, którzy własnie mogliby powiedzieć jak to jest w ich przypadku, będą milczeć :)

_________________
Wariatka w sukience ze słońca :)


Góra 
 Zobacz profil  
 
Nie wybrano
 Post Napisane: 20 paź 2012, o 04:31 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 sie 2005, o 19:14
Posty: 2605
Lokalizacja: Warszawa
Selene napisał(a):
Mam wrażenie że w tym temacie będą się wypowiadać głównie Panie, którym "wydaje się że...", a Panowie, którzy własnie mogliby powiedzieć jak to jest w ich przypadku, będą milczeć :)

Bo wiele konstruktywnego do powiedzenia nie ma. Łatwiej powiedzieć jakie cechy dyskwalifikują ewentualną partnerkę, ciężko napisać co się podoba, nie dlatego, że się nie wie czego chce, ale dlatego że ludzie (włączając kobiety) są skomplikowani i jedna cecha u jednej kobiety może być niezwykle irytująca, a u innej już nie tak bardzo.

Mój ojciec na ten przykład lubi ładne z figury (szczupłe, albo atletyczne) - grube, niskie, dupiaste, płaskie itp całkowicie i definitywnie odpadają. I blondynki lubi. Twarz nie ma aż takiego znaczenia, byle zadbana, z ładnym głosem i skłonna do kompromisów (a nie tylko JA chcę, JA myślę, JA wolę), tudzież spolegliwą. Jego matka (moja babcia) ma wszystkie te cechy poza figurą (zawsze była przy kości). Jeśli chodzi o żonę to kiepsko trafił (JAJAJA), ale jak widać każdy potrafi udawać na początku znajomości.

Cytuj:
Gdy rozpoczynał się mój związek (byłam w trzech poważnych związkach) to było cudownie.Każdy facet był we mnie wpatrzony jak w obrazek,każdemu strasznie zależy,ale do czasu...

To naturalna kolej rzeczy. Klasyczne fazy związku. Inaczej się zachowujesz jak dziewczynę jeszcze zdobywasz inaczej jak już zdobędziesz. Nie musisz nawet bardzo udawać to bardziej kwestia odmiennych celów i odmiennego środowiska do ich realizacji. To normalne, że o fazie fascynacji jesteś adorowana i to normalne, że po jakimś czasie to trochę przygasa. Żaden normalny facet nie będzie koło ciebie skakał 24/7 jak na pierwszej randce. Znam kilka dziewczyn, które tego oczekują i szczęśliwe w związkach to one nie są.

Moich wymagań nie opiszę - brzmiałoby jak anons, a ja nie szukam nikogo w tej chwili.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 20 paź 2012, o 11:03 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 maja 2009, o 18:14
Posty: 711
Lokalizacja: Zamość/Woj. Lubelskie
Cytuj:
ale gdy Oni poznają mnie co raz bardziej to mam wrażenie jakby bali się mnie,jakby czuli,że jestem wyżej od nich,że może nie mogą czuć się przy mnie takimi prawdziwymi mężczyznami,bo ich ''zjadam''?

No normalnie odbicie lustrzane mnie;). Jestem typem przywódcy i muszę nad wszystkim panować i takie tam pierdółki. Mam faceta półtora roku i jakoś nie sądzę mu to przeszkadzało. Co do temperamentu to każdy facet mi wypomina, że po prostu strach się mnie bać. Aczkolwiek w niczym mi to nie przeszkadza. Zwracam na siebie uwagę facetów i dobrze mi z tym.
A jakie cechy powinna mieć partnerka życiowa? To cechy indywidualne, każdy ma inny gust. Dla niektórych dobra partnerka to taka aby była dobra tylko w łóżku nic innego nie jest ważne, dla drugich "kura domowa" a dla trzecich kobieta z ambicjami. Moim zdaniem dobra partnerka życiowa to taka przy której facet dobrze się czuje i wie że mógłby za nią umrzeć [takie durne romantyczne itd aczakolwiek jest w tym prawda].

_________________
"Najkrótsze wyrazy "tak" i "nie" wymagają najdłuższego zastanowienia. - Pitagoras"

Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 21 paź 2012, o 20:57 
-#
-#

Dołączył(a): 4 cze 2012, o 19:34
Posty: 44
Lokalizacja: Far away.
FilleNoir na końcu swojej wypowiedzi stwierdziłaś,że dobra partnerka życiowa to taka,przy której facet czuje się dobrze,taka za którą mógłby umrzeć.... No właśnie,czyli jaka? ;)
Zdaję sobie sprawę,że bardzo uogólniam :P wypowiadając się na ten temat...ale robię to bardzo świadomie.Owszem,każdy facet jest inny...i nie każdy ma taki sam gust,ale z pewnością są cechy u kobiety pożądane przez większość facetów.Ja mam na myśli konkrety,jasne wypowiedzi.Po prostu jaka kobieta waszym zdaniem mogłaby być właśnie tą jedyną?

_________________
Love neon colors


Góra 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strona główna forum » Trudne Sprawy » Uczucia


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL