Vortal    Czat    Zarejestruj    Zaloguj    Szukajka

Strona główna forum » Zobacz wątek - eNeMeF - Nocny Maraton Filmowy




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
Mężczyzna
 Post Napisane: 26 lut 2013, o 13:40 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sie 2005, o 21:28
Posty: 9064
Lokalizacja: Wrocław
Znacie eNeMeF - Nocny Maraton Filmowy? To cykliczne imprezy, odbywające się w największych miastach Polski. Około roku temu maratony zaczęły być organizowane w Multikinach, wyraźnie zwiększając swój zasięg - regularnie nawiedzają następujące miasta: Bydgoszcz, Elbląg, Gdańsk, Gdynię, Kielce, Koszalin, Kraków, Łódź, Poznań, Radom, Rumię, Rybnik, Rzeszów, Słupsk, Szczecin, Warszawę, Wlocławek, Wrocław, Zabrze i Zgorzelec.

Prawdę mówiąc ja chadzam dość regularnie, bo maratony pozwalają mi jednej nocy nadrobić zaległości kinowe. No i fajnie spędzić czas z przyjaciółmi. :)

Nastek.pl obejmuje eNeMeFy swoim patronatem medialnym, dlatego będę Was w tym temacie informował o repertuarze i datach kolejnych maratonów, a Was zachęcam do dyskusji - dzielcie się wrażeniami. :)

Ceny biletów, głosowanie na kolejność filmów i dokładne lokalizacje kin możecie znaleźć na stronie http://enemef.pl/.

W najbliższym czasie organizowane będą dwa Nocne Maratony Filmowe:
ENEMEF: NOC OSCAROWA (01.03.2013)
Repertuar:
- Lincoln
- Operacja Argo
- Życie Pi 3D
- Miłość


Obrazek

ENEMEF: POLSKIE KULTOWE KOMEDIE (22.03.2013)
Repertuar:
- Hydrozagadka
- Seksmisja
- Miś
- Rejs


Obrazek

Wybieracie się? Piszcie, co sądzicie o takim sposobie spędzania piątkowych nocy. :)

_________________
Chciał(a)byś coś ugotować, ale w kuchni czujesz się nogą? ;) Założyłem dla Ciebie bloga:
http://proste-przepisy.pl/


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 26 lut 2013, o 14:16 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwi 2006, o 15:00
Posty: 3394
Świetna sprawa, chadzam :)

Wyjątkowo kusi mnie Noc Oskarowa, ale niestety ceny biletów są powalające, więc nie wiem czy będą na to fundusze. A o Polskich Kultowych Komediach nie wiedziałam nawet - też mocno interesujące :)

_________________
Everything will be okay in the end.
If it's not okay, then it's not the end.


http://www.lastfm.pl/user/rasp_berry


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 26 lut 2013, o 14:19 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lis 2008, o 13:01
Posty: 1161
Lokalizacja: Warszawa
Ja zaczęłam chodzić na eNeMeF-y jakoś w liceum, a zaczęłam nie byle jak, bo od maratonu z Władcą Pierścieni: dwie wersje reżyserskie i jedna "normalna", co oznaczało bite dziesięć godzin w kinie. Dołóżmy do tego fakt, że nie mieszkałam w Poznaniu i taka wyprawa oznaczała jeszcze czas zmarnowany na dworcu kolejowym - mimo to trudno mnie było zniechęcić. Od tamtej pory chadzam mniej lub bardziej regularnie. Byłam wieki temu na maratonie horrorów, maratonie Złotych Globów (wtedy, kiedy "Babel" i "Infiltracja", między innymi), na maratonie czeskich komedii (dzięki temu zobaczyłam niesamowity "Rok diabła), na maratonie Rodriguez + Tarantino. W zeszłym roku przypomniało mi się, że eNeMeF-y istnieją i zaliczyłam Kino Konesera (Nietykalni, Wstyd, Lęk Wysokości i Łowcy Głów), co utwierdziło mnie w przekonaniu, że niektórzy ludzie nigdy nie dorosną do oglądania penisa w takiej rozdzielczości ;)

Niedawno natomiast pofatygowałam się na noc polskich filmów, podobnie jak Ty, endriu (taaak, widziałam te całkowicie odmienne oceny na filmwebie :D), a w ten piątek ruszam tyłek właśnie na maraton oskarowych (na który cieszę się bardzo, ale jestem uprzedzona do Życia Pi i nie wiem, jak mój chłopak wytrzyma całe moje narzekanie).

_________________
Obrazek

I dreamed that you bewitched me into bed
And sung me moon-struck, kissed me quite insane.
(I think I made you up inside my head.)


Góra 
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
 Post Napisane: 26 lut 2013, o 19:43 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sie 2005, o 21:28
Posty: 9064
Lokalizacja: Wrocław
VirusKo, eNeMeFy zazwyczaj są interesujące, ja na pewno wybiorę się na Noc Oscarową. co do Nocy Polskich Komedii, to jeszcze nie wiem, nie planuję tak daleko, ale kusi, bo prawdę mówiąc widziałem z nich tylko Seksmisję. na przykład Misia nie widziałem, bo jak leciał w TV to zawsze słyszałem od rodziców słynne "przecież to już sto razy leciało", więc jakoś nie było okazji. ;)

Ksanti, też byłem na Nocy Władcy Pierścieni, choć akurat na tej ostatniej, przed premierą Hobbita. też były wersje reżyserskie i niestety nie dotrwaliśmy do końca. :) A pierwszym eNeMeFem, na jakim byłem, była Noc Oscarowa rok temu - z Fighterem, Jak zostać królem, Incepcją i Czarnym Łabędziem. a częściej chodzę dopiero od niecałego roku, odkąd puszczają w Multikinach, bo niestety Heliosa w Koszalinie nie mamy. :)
ale zaznaczyłaś dość istotną rzecz - oglądając eNeMeFy możemy trafić na filmy, których sami z siebie byśmy pewnie nie obejrzeli (gdybyśmy mieli iść specjalnie na nie do kina, a nawet obejrzeć w TV), a oglądamy, bo lecą w sąsiedztwie czegoś, co nas interesuje - dzięki temu możemy trafić na prawdziwe perełki. :)
co do Twojego marudzenia - na stronie eNeMeFów można głosować na kolejność emisji, póki co w Poznaniu ostatnie ma być wyświetlone właśnie Życie Pi, więc jest szansa, że się wykręcisz zmęczeniem. ;) Oczywiście nie namawiam do tego. :>

_________________
Chciał(a)byś coś ugotować, ale w kuchni czujesz się nogą? ;) Założyłem dla Ciebie bloga:
http://proste-przepisy.pl/


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 26 lut 2013, o 20:34 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lis 2008, o 13:01
Posty: 1161
Lokalizacja: Warszawa
Właśnie jeśli chodzi o kwestię kolejności wyświetlania filmów fajne jest to, że na enemef.pl można głosować, który film będzie wyświetlony jako pierwszy, jako drugi itp. - głosowanie jest oddzielne dla każdego miasta i kończy się, z tego co wiem, w czwartek przed danym maratonem o 20. Część mnie rzeczywiście ma nadzieję, że Życie Pi w Warszawie będzie pierwsze lub ostatnie, a druga część (chociażby po gali oskarowej) chce wysiedzieć na tym filmie z czystej ciekawości :P

_________________
Obrazek

I dreamed that you bewitched me into bed
And sung me moon-struck, kissed me quite insane.
(I think I made you up inside my head.)


Góra 
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
 Post Napisane: 2 mar 2013, o 14:41 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sie 2005, o 21:28
Posty: 9064
Lokalizacja: Wrocław
no i po eNeMeFie! komu ostatecznie udało się pójść? my wytrwaliśmy do samego końca, choć przyznam szczerze - na czwartym seansie już ciężko było wysiedzieć.
krótkie podsumowanie (i przy okazji - kolejność, w jakiej leciały u nas poszczególne pozycje):
Życie Pi 3D - bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. piękne scenerie, genialne efekty specjalne, ładna historia, trochę filozofii, a do tego świetnie oglądało się jako film 3D - chętnie poszedłbym znów do kina i obejrzał to jeszcze raz w trójwymiarze. no i jak to skomentowała moja dziewczyna - "lubię takie bajki". :) 8+/10

Lincoln - film na wskroś amerykański, opowiadający historię Abrahama Lincolna, próbującego "przepchnąć" 13. poprawkę do konstytucji Stanów Zjednoczonych. mamy tu więc uproszczoną historię - dobra i prawa Unia walczy z zakłamaną i wyzyskującą Czarnych Konfederacją, a sam Lincoln przeżywa dylematy moralne, z których wychodzi oczywiście obronną ręką. oczywiście nie było co liczyć na film historyczny (Spielberg w końcu :p), ale kino dość interesujące. film warto obejrzeć choćby ze względu na nagrodzoną Oscarem kreację Daniela Day-Lewisa i ogólne wykonanie filmu. 7-/10

Operacja Argo - całkiem przyjemne kino akcji, oparte na prawdziwych wydarzeniach. specjalista od eksfiltracji, Tony Mendez, ma za zadanie sprowadzenie grupy Amerykanów z ogarniętego zamieszkami Teheranu. wymyśla więc przekręt, który jest tak durny, że ma szanse się udać. ;)
Operację Argo ogląda się całkiem fajnie, ale nie widziałem w niej nic więcej, jak tylko kolejny film o dobrych Amerykanach, którzy mogą się wpieprzać, gdzie tylko chcą, i złych Irańczykach. ja sam jestem fanem Amerykanów, a z mieszkańcami Bliskiego Wschodu chcę mieć do czynienia najmniej, jak to tylko możliwe, ale wymiotować mi już się chce, jak widzę te schematy - mam po prostu przesyt.
jak napisałem wcześniej - film ogląda się miło, ale zupełnie nie rozumiem Oscara za najlepszy film roku ani ogólnych zachwytów nad nim. może ktoś mi coś wyjaśni. wolę Regulamin zabijania z 200 roku, Argo jest filmem "tylko" solidnym. 7+/10

Miłość - austriacko-francusko-niemieckie dzieło, które przypomniał mi, czemu nie lubię filmów francuskich, niemieckich i austriackich. Amour nie jest złym obrazem, broń Boże - to po prostu ja nie jestem odpowiednim widzem dla takiego kina. nie cieszą mnie kilkuminutowe ujęcia osoby myjącej naczynia lub leżącej bez słowa w łóżku przy zgaszonym świetle. to przygnębiający film o umieraniu, którego najprawdopodobniej nie rozumiem i który obejrzałem wyłącznie ze względu na miłe towarzystwo osób, z którymi byłem w kinie. w związku z tym nie odważę się go ocenić inaczej niż słowami: nie podobał mi się.

dzielcie się swoimi wrażeniami i liczę na dyskusję. :)

_________________
Chciał(a)byś coś ugotować, ale w kuchni czujesz się nogą? ;) Założyłem dla Ciebie bloga:
http://proste-przepisy.pl/


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 3 mar 2013, o 00:03 
-#Redaktor
-#Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lip 2006, o 15:31
Posty: 7632
To i ja się wypowiem - filmy również w kolejności wyświetlanej w "moim" kinie. ;)

Lincoln - zgadzam się co do tego, że film jest na wskroś amerykański; zawiera typową mieszankę czarno-białyzmu i patetyzmu. Niemniej miał swoje dobre momenty: między innymi sesje obrad w kongresie czy dykteryjki, gra Daniela Day-Lewisa, który według mnie zagrał fenomenalnie i zasłużenie dostał Oscara. Ponadto dodatkowym plusikiem było to, że kocham filmy kostiumowe, a już w szczególności te z okresu wojny secesyjnej, więc mogłam cieszyć oko cylindrami i sukniami na krynolinach. Niestety nie orientuję się na tyle w historii, żeby stwierdzić, na ile jest ona rzetelnie przedstawiona, ale dało się odnieść wrażenie, że Lincoln jest zbyt taki... idealny. W ogólnym rozrachunku stawiam 7/10.

Operacja Argo - szłam z nastawieniem "oby był ostatni"; byłam nad wyraz uprzedzona, bo raz, że słyszałam bardzo negatywne opinie na temat tej produkcji, a dwa, że nie przepadam za tym gatunkiem, więc doprawdy nie miałam zbyt wielkiej ochoty oglądać. Niemniej bardzo miło się zaskoczyłam: film ogląda się bardzo przyjemnie, wciąga i trzyma w napięciu, a chociaż kilka rzeczy było mocno przesadzonych, a propaganda raziła w oczy, to jednak wpasowywało się to w obraz i nie psuło jakoś szczególnie rozrywki, jeżeli tylko potrafiło się na to lekko przymknąć oko i przyjąć jako element konwencji. Ponadto byłam nad wyraz zaskoczona Benem Afleckiem, którego wcześniej nie lubiłam, a tutaj mnie pozytywnie zaskoczył. Głównie tym, że zmężniał, bo jego warsztat jest porównywalny, ale jakoś pasował mi do roli Tony'ego. Zgadzam się z tym, że Oscar za najlepszy film to przesada i w tym aspekcie moje zdanie jest zdecydowanie rozbieżne z Akademią. Niemniej film dobry - na takie 8-/10.

Miłość - film rzeczywiście bardzo przygnębiający i specyficzny: długie ujęcia, niewiele wydarzeń, niewiele dialogów. Mnie się bardzo podobał, urzekł mnie swoją postacią, a już najbardziej oczarowała mnie gra Emmanuelle Riva: świetnie oddała uczucia głównej bohaterki, pokazała zmiany zachodzące w niej podczas choroby. Przygnębiający był obraz starości, oddalenia od wszystkich (nawet od dzieci, które rodzicami zaczęły się trochę przejmować w obliczu śmierci), zamknięcia w mieszkaniu, z którego każde wyjście jest wielkim przedsięwzięciem i okrasza je trud. Do tego zakończenie, które zmusza do refleksji, wywołuje wiele emocji (i też kontrowersji, z tego co wyczytałam z forów w internetach). Bardzo mi się podobał - 8/10.

Życia Pi niestety nie obejrzałam, gdyż byłam już bardzo zmęczona, a film 3D by ewidentnie dobił moje oczy - stwierdziłam, że wolę spać w domu niż w kinie. Żałowałam trochę tej kolejności, bo chciałam obejrzeć ten film w kinie (bo taką "Miłość" bez żadnego uszczerbku na odbiorze wizualnym można obejrzeć w domowym zaciszu). Może będzie jeszcze jakaś okazja, kto wie.

_________________
Banał to doskonały.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 3 mar 2013, o 00:50 
-#Redaktor
-#Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 mar 2012, o 19:23
Posty: 1
Lokalizacja: Poznań
Ja również na ENEMEFie byłam, również na czwartym filmie ciężko było mi wysiedzieć, jednak widziałam go już wcześniej, więc też się wypowiem.
Lincoln - może i nie był zły, ale mam odczucie, że to trochę jak amerykański Pan Tadeusz - ku pokrzepieniu serc Amerykanów, jakim to jesteśmy wspaniałym narodem, jakiego to mieliśmy (i mamy) wspaniałego prezydenta etc. Film znośnie się oglądało, dla Amerykanów to zapewne arcydzieło. Podobały mi się niektóre dialogi i anegdoty, które opowiadał prezydent, np. -Brytyjczycy srają na widok Waszyngtona :D Cieszyła mnie również obecność niektórych znajomych twarzy, jak np. Joseph Gordon-Levitt czy Tommy Lee Jones. Ogólny odbiór na 7. :)
Operacja Argo - jak dla mnie mistrz! :D I nie tylko dla mnie, ale również dla koleżanki, która jest raczej kinowym ignorantem. Na scenie z samolotem w górze miałam ochotę bić brawo. :D Trzymał w napięciu, historia też ciekawa. Co prawda, jak już mówił Andrzej, trochę smutno, że powtarza się schemat dobrzy Amerykanie i źli Irańczycy, ale zazwyczaj ktoś musi być zły, a ktoś dobry - jak w Batmanie zły Bane i dobry Batman, ale ludzie za to uwielbiają filmy tego typu. Argo, fuck yourself. 10/10 :)
Miłość - hmm, no cóż, tak złych wrażeń estetycznych po obejrzeniu jakiegoś filmu dawno nie miałam. Być może nie byłam targetem. Przedumany, ciężki, ciągnący się jak guma przy bucie. 4/10.
Życie Pi - mistrz jeżeli chodzi o piękne kadry. Warto było zostać na nim, żeby zatrzeć złe wrażenie po "Miłości". Historia ładna, wzruszająca czasami, troszkę smuteczek czuję, że trochę okrojona w stosunku do książki, gdzie pobyt Pi na łodzi był bardziej... dramatyczny. Mimo to na 9/10 zasługuje. :)


Góra 
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
 Post Napisane: 21 mar 2013, o 21:40 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sie 2005, o 21:28
Posty: 9064
Lokalizacja: Wrocław
Już jutro kolejny eNeMeF - kultowe polskie komedie. Kto się wybiera? Ja będę na pewno. :)

[Dodano]

Byłem, zobaczyłem, warto było. :) Poniżej relacja z kolejnych filmów (w kolejności wyświetlania w moim kinie):
Hydrozagadka – bardzo pozytywne zaskoczenie, bo wcześniej nie słyszałem o tym filmie. Historia legendarnego superbohatera Asa zmagającego się ze złym, "bezwzględnie inteligentnym" doktorem Plamą, planującym przekręt stulecia. Wszystko to podane przekomicznie, oczywiście z kultowymi cytatami ("To alkohol! Największa trucizna!"), zupełnie się nie spodziewałem, że będę się tak dobrze bawił.

...i ten krokodyl!
Pomiędzy 7+ a 8-/10

Rejs – tu się bardzo zawiodłem, zupełnie do mnie nie trafił ten film. Prawdopodobnie było w nim zawarte coś, czego nie zrozumiałem, lecz musiało to być bardzo głębokie, zbyt głębokie jak dla mnie.
Albo po prostu – co bardziej prawdopodobne – nie bawi mnie ten rodzaj humoru, podobnie, jak nie bawi mnie Monty Python. 4/10

Seksmisja – superancki film, jedyny z tego grona, który widziałem wcześniej. Świetne dialogi, wykonanie i pomysł, reżyser jest klasą samą dla siebie, co niejednokrotnie udowadniał w swoich kolejnych filmach. No i genialna rola Jerzego Stuhra. :)
Mocne 8+/10

Miś – kolejny film, którego chyba nie zrozumiałem. Jak przypominam sceny z niego, to dochodzę do wniosku, że nie podobają mi się filmy ze zbyt przerysowaną satyrą, chyba wolę subtelniejsze wykpiwanie rzeczywistości. Fajnie za to, że – poza satyrą – Miś ma też konkretną, w przeciwieństwie do Rejsu. 6/10

_________________
Chciał(a)byś coś ugotować, ale w kuchni czujesz się nogą? ;) Założyłem dla Ciebie bloga:
http://proste-przepisy.pl/


Góra 
 Zobacz profil  
 
Nie wybrano
 Post Napisane: 30 mar 2013, o 16:25 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 gru 2011, o 12:57
Posty: 77
Lokalizacja: Warszawa
12 kwietnia jest noc ekranizacji: Igrzyska śmierci, Dziewczyna z tatuażem, Piękne istoty, Intruz

Sęk w tym, że dwa pierwsze widziałam. Ale ogólnie enemefy są spoko, to jest jednak klimat. Chodziłabym częściej, ale jestem większym kinomaniakiem niż moi znajomi i czasem nie mogę sobie znaleźć towarzystwa.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
 Post Napisane: 7 kwi 2013, o 08:03 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sie 2005, o 21:28
Posty: 9064
Lokalizacja: Wrocław
Dokładnie tak, jak pisze fotelia - najbliższy eNeMeF to:

NOC EKRANIZACJI (12.04.2013)
Repertuar:
- Intruz
- Piękne istoty
- Igrzyska śmierci
- Dziewczyna z tatuażem


Obrazek

Ja się wybieram, a Wy? Widziałem tylko Igrzyska, ale chętnie zobaczę je ponownie. Ciekawi mnie też ekranizacja Pięknych istot, bo nad książką mieliśmy patronat, o Dziewczynie z tatuażem sporo słyszałem, więc chętnie nadrobię tę zaległość, a Intruz... Słyszałem, że książka jest ciekawa (a na pewno lepsza od Zmierzchu), więc liczę też na przyjemny seans, nie oczekując wiele. :)

Kto jeszcze idzie?

_________________
Chciał(a)byś coś ugotować, ale w kuchni czujesz się nogą? ;) Założyłem dla Ciebie bloga:
http://proste-przepisy.pl/


Góra 
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
 Post Napisane: 7 kwi 2013, o 09:23 
-#Redaktor
-#Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2009, o 20:01
Posty: 2048
Lokalizacja: nie górny
Ja się zastanawiam ;) I jestem w takiej samej sytuacji, jak Ty. Igrzyska widziałem. O dziewczynie z tatuażem się nasłuchałem już sporo, więc chętnie bym poszedł.
I mam nadzieję, że igrzyska śmierci będą na końcu - w razie jakbym się zmęczył to mógłbym wyjść:)

_________________
Obrazek
www.byzorz.wordpress.com


Góra 
 Zobacz profil  
 
Nie wybrano
 Post Napisane: 7 kwi 2013, o 09:48 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2006, o 10:04
Posty: 478
Lokalizacja: Kraków/ Częstochowa
Tym razem i ja się wybieram. Nie widziałam jeszcze żadnego z tych filmów i mam nadzieję, że się na zawiodę. Bilety już kupione :D.

_________________
"[...] nie da się przeżyć samotnie. Każdy, kto pojawia się w twoim życiu, wywiera na nie wpływ, to spotkanie rozchodzi się niczym krąg na wodzie, do której wrzucono kamień. Kręgi przecinają się ze sobą, wpływają jedne na drugie."


Góra 
 Zobacz profil  
 
Kobieta
 Post Napisane: 7 kwi 2013, o 13:20 
-#Redaktor
-#Redaktor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 maja 2005, o 12:41
Posty: 2505
Też jestem ciekawa ekranizacji Pięknych Istot. Trochę boję się, że się zawiodę i odrzuci mnie od czytania trzeciego tomu. Ale i tak chętnie się wybiorę i odświeżę sobie pamięć o książce.

Igrzyska też widziałam - film nie umywa się do książki. :) Ale jeśli zostaną puszczone gdzieś w środku seansu, to obejrzę raz jeszcze. Resztę ekranizacji też chętnie zobaczę. I może przekonają mnie do nabycia i przeczytania książek. Oby do najbliższego piątku! :)

_________________
Jestem tekstem, mówię wierszem
Czasami chcę powiedzieć, jak smakują czereśnie


Góra 
 Zobacz profil  
 
Mężczyzna
 Post Napisane: 7 kwi 2013, o 20:39 
-#
-#
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 sie 2008, o 17:54
Posty: 2045
Lokalizacja: Mazowsze/Podlasie
Ej, właśnie to odkryłem i się zastanawiam, czy może nie pójść. :P Zwłaszcza że i tak miałem się wybrać na Intruza...

Co do ekranizacji Igrzysk to się oczywiście nie zgadzam, moim zdaniem wyszło wspaniale. :)

_________________
Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strona główna forum » Działy o szerokiej tematyce » Kultura i rozrywka


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL