Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Piercing - jak to zjeść?

Data dodania: 2009-12-07
Odsłony: 5082
Autor: nie_mam_nicka

Piercing jest jednym z tych rodzajów mody, który z czasem zaczął występować jako dodatek do praktycznie każdej grupy społecznej, gdzie zaczął być uważany za formę ozdoby, a dopiero na drugim miejscu za sposób wyrażania siebie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nie dość, że piercing jest niejako okaleczaniem swojego ciała, to w dodatku całe to zamieszanie rozpoczęło się stosunkowo niedawno, bo na masową skalę jakieś 5-6 lat temu. Ten szybki boom ciągnie za sobą i pozytywne, i negatywne skutki - społeczeństwo się zmienia, w jakiś sposób ewoluuje.
W jaki sposób na to wszystko patrzą ludzie zagłębieni w tematykę modyfikacji ciała?
Czy do zainteresowania się tematem skłonił ich boom, czy może coś innego?
Rozmowa z Robertem, piercerem z południowej Polski, na co dzień zajmującym się studiowaniem psychologii, imprezowaniem i poszukiwaniem odpowiedzi.



Witaj Robercie, po lekkim wstępie czytelnicy co nieco wiedzą czego się spodziewać po dzisiejszym wywiadzie, ale czy na pewno? Zaskocz nas, opowiedz o samopoczuciu piercingu na polskich ziemiach, co jest w nim fascynujące?

Piercing jest w gruncie rzeczy jedną z najmniej ingerujących modyfikacji ciała jakie istnieją, zakładając, że przez modyfikacje rozumiemy ingerencję w nasze ciało jako takie. Kolczykowanie ciała ma historię prawie tak długą, jak najstarsze i najlepiej zachowane dokumenty historyczne. Co ciekawe, w samej Biblii jest sporo opisów na temat piercingu, co rzuca trochę inne światło na dzisiejsze podejście starszych, religijnych Polaków na ten element mody.

Właśnie - moda. Jak wypada piercing w dzisiejszym świecie popkultury?

Moda - tak, na dobrą sprawę to dobre określenie tego zjawiska, przynajmniej przez najbliższe lata. Można to porównać na przykład do dzisiaj już całkowicie niewinnych, długich włosów sprzed 50 lat, które z biegiem czasu zaczęły być na porządku dziennym i teraz mężczyźni z długimi włosami są postrzegani jako "całkowicie normalni".

Wydaje mi się, że tak samo będzie z piercingiem za, powiedzmy, 5-10 lat. Często się nad tym zastanawiałem i uważam, że tego typu "nowości na skalę masową" muszą się przystosować przez swój pewnego rodzaju szokujący wygląd, szczególnie dla rodziców. Rodzice wydają na świat dziecko mające ich geny i widząc w nim niejako siebie, nagle widzą naruszanie tego ciała w sposób świadomy, co jest dla nich wyjątkowo bolesne. Młodzież, która jest tak naprawdę największą grupą konsumentów, nie zdaje sobie z tego sprawy. To już jest inna mentalność, inne podejście do estetyki czy moralności, co daje konflikt pokoleniowy nawet z obcymi ludźmi.

Młodzież z kolczykami jest postrzegana (na szczęście - coraz rzadziej) jako margines, bądź lekko mówiąc - jako osoby, którym by się nie zaufało. Fakt faktem, wygląd dzieciaka z wykolczykowaną twarzą niekoniecznie wzbudza zaufanie.

A jak młodzież postrzega piercing? Jakie mają do tego podejście tak moralne, jak i ideologiczne?

W gruncie rzeczy większość nie postrzega jakoś głębiej piercingu - ot, jeden, góra dwa kolczyki na twarzy najczęściej występują u ludzi, którzy robią to tylko dla ozdoby.
Jeżeli zaś chodzi o ludzi, dla których piercing jest czymś więcej - oni postrzegają to jako odejście od schematów, do tego estetyka takich ludzi jest trochę inna. Niektórzy, można by rzec, "przesadzają" z ich ilością, ale to nadal jest ich decyzja, nadal jest to dążenie do spełnienia siebie w jakiś sposób - może właśnie estetyczny - czy do pewnego rodzaju akceptowania siebie.

Nie uważasz, że to trochę szokujące, że młodzież przez ilość kolczyków chce się niejako spełnić? A co gorsza, akceptować siebie?

Wierzę, że akceptacja siebie występuje w większej czy mniejszej mierze u każdego, a kolczyki są tylko dodatkiem, dzięki któremu czują się lepiej. Póki nie wchodzą w drogę ludziom na ulicy, w klubie czy w szkole, czemu nie mogą pokazywać takiego stylu bycia?

Skoro tak mówisz, to rozumiem, że nie czujesz się nieakceptowany?

Pewnie tak, aczkolwiek często słyszę od ludzi z którymi się już jako tako znam, że na początku było trudno w pewien sposób mi zaufać. Ale z czasem poznanie człowieka jest równoznaczne z odrzuceniem pierwszego wrażenia na temat wyglądu. I to nie jest tak, że tylko w Polsce. Owszem, u nas czasami jest trochę trudniej, ale tak jak mówiłem - kolczyki są często uosabiane z niedojrzałością czy z mało poważnym stylem bycia, a paradoksalnie ludzie, którzy mają jakąś pasję, z którą w jakiś sposób się obnoszą, siłą rzeczy nie mogą być niedojrzali, bo by nie byli w stanie się spełniać. Zauważmy też, że coraz częściej nawet pracodawcy udekorowani są czy to tatuażami, czy kolczykami, co na przykład przed pięcioma laty było niespotykane. Świat się zmienia.

Dobra, powiedz mi, jakie błędy popełniają młodzi ludzie decydując się na kolczyka?

Można by całą książkę na ten temat napisać (śmiech).
Nie podchodzą do tego zbyt poważnie, często po zrobieniu kolczyka nadal nie wiedzą, jak o niego dbać, a potem jak coś się zaczyna paprać, obwiniają piercera.
Po każdej wizycie w salonie powinni albo dostać ulotkę, albo zostać ustnie poinformowani o procesie dbania o kolczyka i tego się trzymać. To nie jest miejsce na całą instrukcję na temat każdego kolczyka, o to musi zadbać sam zainteresowany.

Świetnie, jakaś puenta na koniec?

Puenta puentą, a wywiad wywiadem - to ty masz określić puentę.

To co? Powiemy, że piercing jest dla każdego, nawet jeżeli uważa to "tylko" za formę ozdoby?

Nie - powiemy, że piercing jest dla każdego, kto czuje, że ludzie mają prawo zmieniać ten świat.


Przeczytaj inne arty

brak książki Posępny Mononokean – opowieść o posępnym Mistrzu i demonach Pozycja o pięknej i nieco groźnej kresce, już sama okładka ostrzega czytelnika, że wchodzimy do...
brak książki Złotowidząca – nowość od wydawnictwa Jaguar Przedstawiamy nowość od wydawnictwa Jaguar: Złotowidząca Księga Pierwsza: Ucieczka autorstwa Rae Carson. Książka dostępna już...
brak książki Wojna – druga część Antymir – premiera już 1 czerwca Najnowsza książka Andrieja Lewickiego „Wojna” to druga część (pierwsza „Wstęga” miała premierę w zeszłym roku)...

Komentarze_ 41


brak

Zgadzam się. Kolczyki mogą być urocze o ile nie jest się "wykolczykowanym" od stóp do głów. Całe ciało w kolczykach nie jest ani urocze ani pociągajace.

brak

nie widzę nic w tym złego,okaleczanie swojego ciała to jest cięcie się żyleta o którym mowa jest w innym artykule,a kolczyk w pępku u dziewczyny wygląda sexownie...

brak

Również popieram piercing! Robiąc sobie samej kolczyki w uszach, pod wargą oraz w pępku w jakiś sposób się okaleczyłam no ale cóż każdy lubi to co lubi a ja marzę by zrobić sobie jeszcze w języku tylko że sama sobie już tego nie zrobię

brak

popieram piercing !
to genialna rzecz. jak ktoś chce wyrazić siebie nic prostrzego ; D
mam kolczyka w biodrach, pępku, jezyku, pomiędzy cyckami. w uszach miałam 2 dziurkę miejąc 7 lat. teraz mam 14 i w tym samym uchu mam 6 a w grugim 4. ostatnio przebiłam sobię jeszcze chrząstke

brak

kocham kolczyki i tatuaże, niestety tatuaż to decyzja na całe życie, dlatego nie posiadam jeszcze żadnego. za to mogę się pochwalić 15 kolczykami ;>

brak

Ja mam 14 lat i kolczyka w nosie, pępku i 5 kolców na uszach. A za niedługo moje nowe nabytki w wardze i w brwi !

brak

uwielbiam wrecz kocham ale mam nie tolerancyjnych rodzicow;/

brak

Ja mam 4 dziurki w uchu,1 w pępku, w wardze, języku i 2 w biodrach ;D popieram!! ;)

brak

Ja tez popieram piercing... Osobiscie to moze nie mam zbyt duzo kolczykow ..ale jeszcze wszystko przede mna...

brak

Ja mam jendego kolczyka w uchu(chrząstka) i jakoś chciałabym więcej: + 2 na tym samym uchu, jeden w brwi, i jeden pod warga, ale nie moge ;/ Uważam, że rodzice przeginają, pozwalaja dzieciom farbować włosy, a nie kolczykować się Kolczyk można wyjąc, z farbą nie bd tak łatwo

brak

No właśnie...jak powiedziałam mojej mamie, że chce mieć kolczyk w języku albo wardze to od razu mi tego zabroniła.Rodzice uważają, że kolczykowanie jest złe i koniec.

brak

Ja mam 4 dziurki 2 w uchu 1 w nosie i jedną w wardze i uważam że to po części wyraża samą siebie, ale ja zrobiłam to dla siebie bo chciałam i do stylu mi one pasują :)

brak

marzyłam o industrialu , ale tatusiek mi zakazał . ;/ ;D. no coż , poczeka sie . ^^

brak

Yh... ja mam 3 dziurki w lewych uchu, a 2 w prawym. Mnie ogolnie sie to podoba, ale to trzeba chciec i miec chociaz troche pewnosci, ze to bedzie nam sie podobalo. Pozdrawiam

brak

To zalezy czy to kaprys mody czy swiadoma decyzja.Ja mialem kolczyk w brwi i zrezygnowalem z tego bo nie czulem sie z tym komfortowo chociaz wygladal zajebiscie.To konsekwencja powyzszego. I nie kierujcie sie opiniami z forum bo czesto sa nietrafione.Lepiej zrobic wywiad z piercerem ;P

brak

ja maam 2 w lewym i 4 w prawym uchu . ;p jak dla mnie to spokoo .

brak

ja maam 2 w lewym i 4 w prawym uchu . ;p jak dla mnie to spokoo .

brak

1 w lewym osiem w prawym uchu i szykuję się na język oczywiście będzie własnoręcznie przebijany i nie uważam tego za samookaleczenie

brak

Także mam kilka kolczyków. Jeden w lewym uchu, 3 w prawym i w brwi. Fajnie jest przeczytać, że jest to "wyrażanie siebie". Poniekąd się z tym zgadzam :).

brak

a ja mam w jezyku;)) i w pepku;D

brak

ja mam 5 w uchu lewym i jednego w prawym :) z czego rzadko nosze tak dużo bo mi się już to nie podoba ;P
noo i w pępku ^^ ale myśle jeszcze o języku :D

brak

ja mam w jednym uchu 1 i w drugim 3 kolczyki, moja mama się wkurza i mamy umowę ze za tego 3 kolczyka i tatuaż nie robię przez jeszcze półtora roku żadnych modyfikacji ciała :P. a potem myślałam o pępku i o nosie. ;)

brak

Ja mam kolczyk w nosie po lewej stronie i w uszach.Tylko w tych miejscach mi się podoba , i nie narzekam.Kolczyka w nosie robiłam sobie sama.

brak

Uwielbiam piercing. Uwielbiam się tym zajmować i sama dać się przekłuwać. Nieziemskie uczucie, kiedy igła już przeszła przez skórę.

brak

Piercing jest dla ludzi którzy coś o tym wiedzą :) nie sztuka isc do kosmetyczki, przebić sobie nos i byc fajnym xp ja kolczykowanie postrzegam jako znak ostrzegawczy ze nie jestem taki jak każdy inny nie boje sie komentarzy... i nic w tym stylu :) jestem 14-sto letnim chłopakiem mam dwa tunele 6mm i 3 kolczyki :) jednego nie widać zrobiłem go dla siebie...

brak

Czarna: radzę pogooglować w sprawie definicji "okaleczania ciała". Zauważ, że dla niektórych szeroko rozumiane "sznity" też są robione na "pokaz" (i bynajmniej to nie ma nic wspólnego ze skaryfikacjami)

brak

Ale to nie jest okaleczanie ciała.Racja na początku boli ale potem noszenie tego kolczyka jest "przyjemnością"

brak

piercing jest sexy i u chlopaka i u dziewczyny ale to moze tylko ja tak mysle

brak

Uważam że osoby które nie do końca są przekonane do piercingu nie powinny tego robić.. Ja sama mam 7 kolczyków i jestem z nich mega zadowolona bo bardzo chciałam je wszystkie mieć

brak

Oj, szkoda, że takie krótkie, bo miło się czytało. ;)

brak

mi tez podobają się kolczyki ale tylko u dziewczyn a zwłaszcza w pępku ale u chłopaków wygląda to trochę "pedalsko" bynajmniej jak dla mnie.

brak

Trochę niepowazne jest podawanie za przykładu michała wiśniewskiego- ale to moje zdanie- co nie znaczy, że się nie zna na rzeczy.
poza tym, komentarze do tego wywiadu są postrzegane jako miejsce do pochwalenia się kto jakie kolczyki ma chyba : O z tego co widzę, to jest napisane "wywiad" a nie "temat: jakie kolczyki macie?"

brak

Też coś. Okaleczanie własnego ciała ma być dobre? Ludzie, weźcie...

brak

"Nie - powiemy, że piercing jest dla każdego, kto czuje, że ludzie mają prawo zmieniać ten świat." Podoba mi się to stwierdzenie. Chociaż zawsze mam wrażenie, że dziewczynom jednak bardziej pasują kolczyki niż chłopakom... Utwierdza mnie w tym przekonaniu szczególnie wygląd Michała Wiśniewskiego.

brak

Język i warga. Na razie wystarczy ; )

brak

Mi się kolczyki bardzo podobają , sama mam 5 w uszach, jeden w języku i smileya . I jestem z nich zadowolona . ; D

brak

Piercing to świetna rzecz. Mam 4 kolczyki w ucu i jeden w wardze, po skończeniu gim robie sobie jeszcze jeden w wardze po drugiej stronie a w najbliższym czasie chce sobie ozdobić drugie ucho ;]

brak

Piercing to świetna rzecz. Mam 4 kolczyki w ucu i jeden w wardze, po skończeniu gim robie sobie jeszcze jeden w wardze po drugiej stronie a w najbliższym czasie chce sobie ozdobić drugie ucho ;]

brak

Ale fajny wywiad ;) Mnie piercing bardzo się podoba, sama nawet miałam parę kolczyków (nie licząc uszu) ale jako że żyję w małym miasteczku, ludzie patrzyli na mnie dziwnie i nie wszystkim się to podobało, co mnie speszyło i zrezygnowałam. Ale ogólnie, dobrze że taka kwestia została poruszona, że kolczyki to nie tylko ozdoba, ale także wyrażanie siebie.

Dodaj komentarz