Logowaniepodłoga
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
zakmnij
RSS RSS YouTube facebook

Prezenty walentynkowe

Data dodania: 2011-02-09
Odsłony: 12028
Autor: endriu

Prezenty walentynkowe

Czyli co zrobić, aby Dzień Zakochanych był udany

 

Walentynki – najpiękniejsza chwila w roku, dzień zakochanych, znakomita okazja do wyznania uczuć osobie, którą się kocha. A może komercyjne święto służące do nabijania kasy wielkim korporacjom? Zapewne obie odpowiedzi są poprawne. W moich oczach Walentynki są doskonałą okazją do wykazania się i udowodnienia, że 14 lutego wcale nie musi być takim, na jaki jest kreowany.

Artykuł polecam również osobom samotnym – rady w nim zawarte z pewnością mogą być przydatne nie tylko w przypadku 45-go dnia roku.

Stereotypowe Walentynki wyglądają zawsze podobnie – spotykamy się z drugą połówką, wręczamy jej kwiatka i kupionego w empiku pluszowego misia/serduszko ze słowami „Wszystkiego Najlepszego z okazji Walentynek”. Idziemy we trójkę (bo z misiem pod pachą) do kina na mało zabawną komedię romantyczną, gdzie sala zapakowana jest podobnymi parami, dzierżącymi na wpół zdechłe kwiatki.

Po seansie obowiązkowo udajemy się na jakąś włoską szamę – pizzę lub spaghetti. Ostatnim punktem imprezy jest powrót do domu, gdzie młodsze pary żegnają się pocałunkiem, a starsze zapraszają na kawę i oglądanie znaczków. Walentynkowy pluszak trafia na półkę, wbijając się gdzieś pomiędzy misie i serduszka z poprzednich lat, zaś suchy i łysy kwiatek ląduje w koszu na śmieci pod zlewem, razem z opakowaniem po karmie dla kotaoraz resztkami z wczorajszego obiadu.

Nawet nie macie pojęcia, jak wiele par tak robi. Co roku powtarza się ten sam schemat. Ona myśli, że jego nie stać na nic lepszego, on natomiast jest pewien, że tego właśnie ona oczekuje. Jeśli i w Waszym związku wygląda to podobnie – gratulacje! Pierwszy krok do rutyny macie już za sobą.

Postaram się tym mini-poradnikiem zainspirować Was do spędzenia naprawdę przyjemnych i satysfakcjonujących walentynek.

 

Zasada 1 – Walentynki nie muszą odbywać się 14 lutego

Dzień zakochanych nie jest świętem państwowym ani kościelnym. Nie przysługują z jego okazji żadne dni wolne, zniżki ani przywileje. To tylko i wyłącznie Wasze święto i to od Was zależy, kiedy będziecie je obchodzić. Dlatego polecam umówienie się (odpowiednio wcześniej), że Walentynki urządzacie sobie innego dnia – unikniecie dzięki temu tłumów zakochanych par w centrach handlowych, a ten dzień będzie należał wyłącznie do Was. Żadnych par rezerwujących tydzień wcześniej najlepsze miejsca w kinie, żadnego wyścigu do wolnych stolików w restauracjach, żadnego szukania miejsca do siedzenia, bo wszędzie kwitną zakochane pary. Czyż to nie ciekawa perspektywa…? ;)

 

Zasada 2 – nie rób tego co wszyscy, jeśli na imię nie masz „Każdy”

Odpuście sobie kino i pizzę – ileż można? Zamiast tego zróbcie coś mniej typowego:

  • Ulepcie bałwana i porzucajcie się śnieżkami

  • Wyskoczcie na łyżwy. Nie umiecie jeździć? Tym lepiej!

  • Wyjedźcie do miejscowości, w której nigdy nie byliście

  • Idźcie do teatru

  • Odwiedźcie jakąś ciekawą wystawę

  • Wyskoczcie do ZOO i na lody w środku zimy

  • Pojeździjcie gokartami

  • Zorganizujcie ze znajomymi akcję FreeHugs

  • Pojedźcie w lutym nad morze

  • Zjedzcie obiad w plenerze – odśnieżcie ławeczki w parku, zamówcie pizzę i zaopatrzcie się w termos z gorącą herbatą

  • Znajdźcie czekoladziarnię i wybierzcie się na gorącą czekoladę z cynamonem

I wiele, wiele innych. Możliwości są w zasadzie nieograniczone! Wystarczy odrobina wyobraźni i garść chęci, by ten dzień uczynić naprawdę wyjątkowym.

 

1 2 3 4 5 6 right

Przeczytaj inne arty

brak kulinaria Potrawka z bakłażana, papryki i pomidorów Nadszedł czas sprawdzenia, czy książka Sabriny Ghayour pt. Sirocco jest warta zakupu. Dzięki uprzejmości wydawnictwa...
brak kulinaria Sabrina Ghayour – Sirocco Ostatnio pokazaliśmy Wam książkę Jamie'ego Olivera, którą dostaliśmy od Wydawnictwa Insignis, a już dziś prezentujemy...
brak kulinaria Gotuj zdrowo dla całej rodziny – Jamie Oliver Dziś do naszej redakcji przyszły dwie fantastyczne książki kucharskie od Wydawnictwa Insignis. Pierwszą z nich...

Komentarze_ 10


brak

folia bąbelkowa rulez! ;) nie wiem, jak Wy ale ja również daję prezenty walentynkowe moim najbliższym przyjaciółkom - obie są singielkami więc zastanawiałam się nad czymś podnoszącym na duchu;) myślalam albo nad wspolnym spontanicznym wypadem na miasto na impreze albo - bo druga z nich raczej na impreze sie nie pisze - kupic ksiazke taka jakas o singlach co znalezli druga połówkę. Do głowy przychodzi mi tylko ostatnio widziana ksiazka w sklepie - Idealnie dobrani McKenzi - macie jakies inne propozycje?

brak

Najlepszym prezentem jest zrobienie czegoś spontanicznego... czegoś czego druga osoba się nie spodziewa...nie koniecznie musi to być rzecz materialna...

brak

Ja, jako osoba praktyczna i z całego serca nieznosząca durnostojów, gdybym miała wybrać którąś z zaproponowanych przez Ciebie rzeczy, pewnie zdecydowałabym się na hazardową walizkę albo zegarek binarny (w sam raz dla mojego informatyka).
Podoba mi się też pomysł z kubkiem - taki prosty, a jak fajnie wykombinowany! Dobrze jest być Twoją walentynką i dostawać tak miłe prezenty ;) A ja chyba nic nie dam dziś z okazji tego śmiesznego "święta"!

brak

Przy okazji mam pytanie - która z propozycji prezentów najbardziej Wam się podoba?

brak

A fragment na temat folii bąbelkowej robi furorę ;) Twoje zamiłowania to hit internetu, już widzę rzeszę fanów folii bąbelkowej jako Twoich wiernych naśladowców!

brak

genialny art, na prawdę mi się bardzo podobał i jestem pewna, że jakoś pomoże przy kupnie prezentów ;) a tekst o folii bąbelkowej the best ;d

brak

mimo ze prezent juz posiadam, to artykul ten wciagnal mnie- ciekawe pomysly, na pewno nie jeden zagubiony zakochaniec z nich skorzysta.;]

brak

Świetny artykuł. Grunt to dobry pomysł na prezent :). Dla mnie, nie są ważne ceny prezentów, a ważny jest wkład osoby, która ten prezent mi daje :).

brak

Najlepszy fragment: "A jeśli wszystko zawiedzie, okoliczności nie będą sprzyjać, a prezent się nie spodoba, to pamiętajcie, że tylko folia bąbelkowa, w którą będzie zapakowany upominek, może uratować sytuację! :D"

brak

Bardzo ciekawy i przemyślany artykuł. Moim skromnym zdaniem o niebo lepszy od tych, które były na święta.
"Odpowiedź jest prosta – najpierw pomyślcie, jaki sposób wręczania prezentów wydaje Wam się zwykły i przeciętny. Następnie zastanówcie się, co możecie zrobić, aby go uniknąć. :)"
Dla mnie takim najfajniejszym prezentem był zwykły pluszowy misiek, którego mój chłopak wyciągnął spod kurtki na dworcu jak przyjechałam do niego pociągiem. Niesamowicie mnie tym zaskoczył.

Dodaj komentarz